Rozczarowania kosmetyczne 2019 – 8 bubli

Rozczarowania kosmetyczne 2019

Nie lubię słowa „bubel”, bo zdaję sobie sprawę z tego, że to co u mnie się nie sprawdza, u kogoś może być hitem wszech czasów. Dlatego zapraszam Was dzisiaj na MOJE rozczarowania kosmetyczne 2019, czyli 8 kosmetyków, które kompletnie mi się nie sprawdziły.

Rozczarowania kosmetyczne 2019 blog

Rozczarowania kosmetyczne 2019

Branża kosmetyczna prężnie się rozwija, a marki co rusz zasypują nas rozmaitymi nowościami. Jestem z natury dość ciekawska, więc chętnie sprawdzam co w trawie piszczy i w związku z tym w ciągu roku testuję bardzo dużo kosmetyków. Już całkiem nieźle znam swoją skórę i oczekiwania, więc na buble trafiam rzadko. Jednak zdarzyło mi się, że kilka produktów mi podpadło, wkurzyło mnie lub po prostu się nie sprawdziło i tym oto sposobem powstał dzisiejszy post. Zapraszam Was na rozczarowania kosmetyczne 2019.

ZOBACZ: ROZCZAROWANIA KOSMETYCZNE 2017

Rozczarowania kosmetyczne 2019 podkład

NARS Natural Radiant Longwear Foundation

Chyba największe podkładowe rozczarowanie ostatnich dwóch lat. Pomyślałam sobie, że muszę Wam go znowu pokazać, bo próbowałam znaleźć na niego sposób bardzo, bardzo długo i poniosłam klęskę. Nawet po recenzji, nawet jak pisałam o nim w poście o drogich kosmetycznych rozczarowaniach bardzo chciałam dać mu szansę. Próbowałam chyba wszystkiego i jak na podkład za ponad 200zł jest TRAGEDIĄ. Ma piękne krycie, cudowny kolor, ale trwałość jest godna pożałowania. Bardzo szybko robi się ciastkiem, wygląda ciężko i nieestetycznie. NIE! Uważajcie na niego i omijajcie szerokim łukiem. Jakby co pełną recenzję znajdziecie tutaj: NARS Natural Radiant Longwear Foundation.

L’oreal True Match

Zanim powiem co o nim myślę, to mam pytanie: skąd ten cały fenomen? Dlaczego ten podkład ma tyle fanek? Niestety nie rozumiem… Robi plamy, ciemnieje, nie wtapia się w skórę i nawet małą ilość mocno widać na twarzy. Nie pasuje mi jego konsystencja, nieprzyjemnie się go aplikuje i w miarę przyzwoicie wygląda tylko przez 2-3h. Nie miałam jeszcze czasu, żeby przygotować recenzję, ale po kilkunastu użyciach już wiem, że się nie polubimy.

Rozczarowania kosmetyczne puder

Kat Von D Lock It Concealer Creme

Często powtarzam, że dobry korektor to podstawa pięknego makijażu. Odpowiednio zakryte cienie pod oczami mogą odjąć lat, no chyba, że korektor jest kiepski. Niestety właśnie tak jest w przypadku korektora Kat Von D Lock It Concealer Creme. Jest ciężki, wygląda nieestetycznie, bardzo łatwo zbiera się w załamaniach i podkreśla zmarszczki. Przykro mi, że się nie sprawdził, choć dawałam mu wiele, wiele szans. Chciałam go zużyć w formie bazy pod cienie, ale też nie daje rady. Musimy się pożegnać!

Nabla Close-up Baking & Setting Powder

Bardzo lubię kosmetyki Nabli i większość z nich się u mnie sprawdza, ale w przypadku tego pudru było inaczej. Używam go od czerwca 2018, ale dość długo czekał na porządne testowanie. Niechętnie po niego sięgam i właściwie tylko leży i pachnie. Przede wszystkim bardzo ściąga skórę po aplikacji, wygląda sucho i nienaturalnie. Nie sprawdza się ani pod oczami i nie utrzymuje dobrze matu w strefie T. Lekkie przypudrowanie skutkuje ściąganiem skóry o bakingu nie wspominając… To na pewno nie będzie dobry produkt do skóry suchej, skoro przy normalniej tak średnio się sprawdza. Nie polecam.

najgorsze Rozczarowania kosmetyczne 2019

Anastasia Beverly Hills Matte Lipstick

Byłam tak wściekła na ten produkt, że aż wylałam swoje żale w osobnym poście. Kupiłam sobie przepiękny kolor Rum Puch i z wielką nadzieją, że będę mieć piękną jesienną pomadkę doznałam wielkiego rozczarowania. Jest niesamowicie tępa, sucha i bardzo, bardzo ciężko się rozprowadza zostawiając nierównomierne plamy. Jest okropna i żałuję, że ją kupiłam. Sugeruję Wam omijać te pomadki, a jeżeli jakiś kolor mega Was kusi, to najpierw sprawdźcie czy nie ma jej stacjonarnie w Sephorze, żebyście mogły ją sprawdzić i sobie odpuścić.

BENEFIT BROW CONTOUR PRO

Pamiętam duże zamieszanie, które wywołały te kredki Benefitu jak weszły na rynek. Kusiły klimatem lat 90. i obietnicą praktycznego zastosowania. Brow Contour Pro to tak naprawdę 4 produkty w jednym, które mają umożliwić pełny makijaż brwi. Dwa kolory dopasowane do włosków (jaśniejszy i ciemniejszy), rozświetlacz i coś w stylu korektora do wyrównania linii brwi. Niestety skończyło się tylko na fajnym pomyśle, bo w praktyce ta koncepcja okazała się nietrafiona. Przede wszystkim problemem było samo opakowanie, które się zacinało i utrudniało dostęp do produktów. Natomiast ich konsystencja od początku była dziwnie tępa, ale jednocześnie zbyt kremowa. Bardzo łatwo było uzyskać efekt błota, kolor rozkładał się nierównomiernie, a jasne odcienie wyglądały na skórze bardzo ciężko. Nie polubiłam się z tym wynalazkiem i uważam, że spokojnie można sobie odpuścić ten wydatek rzędu 162zł.

kosmetyki do brwi buble

MySecret WOW! Eyebrow auto eyebrow pencil

Jeżeli miałabym wskazać najsłabszą kredkę do brwi jaką używałam w tym roku, to byłaby to właśnie WOW! Eyebrow od MySecret. Marka ma sporo fajnych kosmetyków, ale ta kredka zdecydowanie do nich nie należy. Nie dość, że jest tępa i sucha, to z czasem zamienia się w pięknie wygładzony kamień… Na początku miała całkiem spoko pigment, ale im dłużej jej używałam, tym było gorzej. Nie polecam, odradzam i lepiej zainteresować się chociażby kredką do brwi z Wibo.

The Ordinary Resveratol 3% Ferlic Acid 3%

Bardzo się ucieszyłam kiedy marka The Ordinary pojawiła się w drogerii Pigment. Dostałam wtedy w paczce to serum razem z kofeinowym pod oczy i… nie ma między nami miłości. Serum Resveratol 3% Ferlic Acid 3% chyba nie jest dla mnie. Nie lubię uczucia rozgrzania, które wywołuje zaraz po aplikacji i mam wrażenie, że kompletnie nic nie robi. Zużyłam ponad połowę opakowania i nie zauważyłam, żeby moja skóra jakkolwiek zareagowała na ten kosmetyk. Pożegnam się z nim bez żadnego żalu.

the ordinary buble

Wydaje mi się, że zebrała się całkiem konkretna gromadka. Zastanawiałam się czy nie powinien się tu znaleźć jeszcze Arganowy krem pod oczy z Nacomi, ale stwierdziłam, że mu odpuszczę. Cieszę się, że tych rozczarowań kosmetycznych nie jest tak dużo, jak bywało w poprzednich latach. Teraz już jestem bardziej świadoma tego co potrzebuję i kupuję znacznie mniej niż kiedyś. Mam nadzieję, że w przyszły roku ta lista będzie jeszcze krótsza!

Jakie kosmetyki w tym roku Wam się nie sprawdziły? Na jakiego bubla trafiłyście? Dajcie znać w komentarzach jakie były Wasze rozczarowania kosmetyczne 2019 i czego ja oraz inne dziewczyny powinnyśmy unikać.

- aGwer
Udostępnij to: