Kosmetyki, które warto wziąć na urlop

kosmetyki na urlop

Sezon urlopowy właściwie w pełni, pogoda sprzyja podróżom, więc nie obejdzie się bez pakowania. Jakie kosmetyki zabrać na urlop? Co powinno znaleźć się w Waszej kosmetyczce? Dziś zdradzam Wam moje 3 zasady, którymi kieruję się podczas pakowania i moją listę kosmetyków na urlop. Zapraszam na post!

Kosmetyki na urlop

Może Was zdziwi to, co zaraz przeczytacie, ale jestem minimalistką jeżeli chodzi o pakowanie się na wyjazd. Wyznaję zasadę, że im mniej, tym lepiej – głównie jeżeli chodzi o kosmetyki do makijażu. Zawsze biorę absolutne minimum i wybieram te produkty, które wiem, że będę używać. Co więcej – podczas urlopu bardzo rzadko się maluję, zazwyczaj stawiam na lekkie podkreślenie brwi i wytuszowanie rzęs. Jednak jeżeli wiem, że w trakcie wyjazdu czeka mnie jakaś okazja, albo po prostu wiem, że będę miała ochotę się pomalować, to pakuję również kolorówkę. Moje kosmetyki na urlop to pewniaki, na których wiem, że mogę polegać. 

Dzisiaj podzielę się z Wami moimi trikami, które stosuję podczas pakowania kosmetyczki. Mam nadzieję, że dzięki temu Wasz bagaż będzie lżejszy i będziecie miały wszystko ze sobą. Przy okazji zamieściłam też listę kosmetyków, które aktualnie spakowałabym na wyjazd.

ZOBACZ: MAKIJAŻ NA UPAŁY – O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ

jakie kosmetyki zabrać na urlop

3 zasady pakowania kosmetyków na urlop
1. Nie jedziesz na bezludną wyspę

Nigdy nie zrozumiem osób, które na wyjazd zabierają ze sobą połowę łazienki. Przecież w miejscu docelowym na pewno będą jakieś sklepy i będzie można się zaopatrzyć w podstawowe produkty. Nie przesadzajmy, w końcu nie musimy brać ze sobą czterech palet cieni czy kilku róży, które będziemy używać w zależności od humoru. Poza tym umówmy się, jesteśmy w stanie wytrzymać bez czegoś przez kilka dni….

2. Nie wahaj się

Niezależnie od tego czy wyjeżdżam na tydzień, czy tylko na weekend – zawsze biorę ze sobą te kosmetyki, które bardzo dobre znam. Nie ma nic złego w zabieraniu nowości, w końcu to nie koniec świata jak maskara się osypie, a pomadka zje bardziej niż powinna. Jednak jeżeli mam możliwość, to sięgam po moich ulubieńców i produkty, na których zawsze mogę polegać. Podczas urlopu nie mamy w końcu czasu na kombinowanie i to nie makijaż jest wtedy najważniejszy. Wybierajcie kosmetyki, które w pierwszej chwili przyjdą Wam na myśl podczas pakowania, prawdopodobnie to Wasi ulubieńcy.

3. Bądź sprytna

Jakie są idealne kosmetyki na urlop? Kosmetyki wielozadaniowe! Najchętniej wzięłabym ze sobą jedną paletkę (i niestety, nie będzie nią Beauty Legacy by Maxineczka), którą wykonałabym cały makijaż, ale póki co nie znalazłam niestety takiej, która całkowicie mnie satysfakcjonuje. Jeżeli Wy macie coś takiego w swojej toaletce – pakujcie to! Bronzerem, różem i rozświetlaczem też można zrobić makijaż oczu, natomiast paletką cieni można również wykonturować twarz. Kredka do brwi może służyć do podkreślenia oka, a korektor jako baza pod cieni.

Polecam też wersje miniaturowe. Zarówno kolorówki jak i pielęgnacji – nie wiem jak Wy, ale ja preferuję bagaż w wersji light.

jakie kosmetyki na urlop

Kosmetyki na urlop – moja aktualna lista

Podkład Lumene, Matte Foundation

Czy ja muszę mówić coś więcej? Już chyba wszystkie wiecie, że to mój aktualny numer jeden wśród podkładów. Uwielbiam jego kolor, wykończenie, poziom krycia i świetną trwałość. Wiem, że mogę na niego liczyć, bo przez wiele godzin będzie wyglądał dobrze. Możecie sprawdzić moją pełną recenzję: Podkład Lumene Matte Foundation

Pur, Translucent Lose Setting Powder

Wybrałam ten puder przede wszystkim dlatego, że ma ładny beżowy kolor, nie zmienia odcienia podkładu i ładnie wygląda również pod oczami. Absolutnie nie wyobrażam sobie, żeby brać ze sobą dwa różne pudry. Bardzo lubię jego lekkość i formułę, choć opakowanie jest dla mnie nieporozumieniem. Delikatnie matuje skórę, nie zawiera talku i współgra z każdym podkładem. Polecam, nawet dla posiadaczek mocno tłustej cery.

Too Faced, Born This Way Multi-use  Scuplting Concealer

Wydaje mi się, że opowiedziałam o tym korektorze już tak dużo, że nie muszę argumentować mojego wyboru. Jest trwały, pięknie kryje i dobrze wygląda pod oczami. Wiem, że mnie nie zawiedzie, dlatego on zawsze ląduje w mojej kosmetyczce na wyjazd. Pełną recenzję znajdziecie tutaj: Korektor Too Faced Born This Way Multi-Use Sculpting Concealer

Kredka do brwi Wibo i żel Manhattan

Kredka do brwi to dla mnie najwygodniejsza i najszybsza forma makijażu i może nam również posłużyć jako produkt do zagęszczenia linii rzęs. Ja bardzo często wykorzystuję ją w tej roli, a kredka Wibo Feather Brow Creator daje radę. W moim przypadku nie może się obyć bez żelu do brwi, ale nie uważam, żeby to był must have. Aktualnie bardzo polubiłam się z Wonder’full Brow i zabrałabym go ze sobą. Dobrze utrwala włoski i dzięki delikatnemu kolorowi ładnie je zagęszcza.

ZOBACZ: ULUBIEŃCY KOSMETYCZNI MAJA 2019

blog kosmetyczny agwer

Charlotte Tilbury, Glowgasm Palette

To nie jest paletka idealna i nie wiem czy za rok też znalazłaby się wśród kosmetyków, które chciałabym zabrać ze sobą na urlop, ale aktualnie chętnie jej używam. Ma w sobie wszystko czego od dawna poszukuję, czyli bronzer, róż i rozświetlacz. Na próżno szukałam tego typu palety, bo najczęściej zestawienia były niekompletne. Jak udało mi się już coś znaleźć, to bronzer wpadał w pomarańcz albo rozświetlacz ledwo było widać. Bronzer w palecie Glowgasm ma neturalny kolor, róże są prześliczne, a rozświetlacz na szczęście można budować! W tej chwili na pewno bym ją zabrała, bo poza konturowaniem twarzy, mogłabym też zrobić nią makijaż oczu (jak np. nie chciałabym brać cieni). Aczkolwiek nie jestem w niej tak w 100% zadowolona, o czym opowiem Wam przy okazji recenzji.

Pojedyncze cienie: Nabla, Glamshadows

Z jednej strony mogłabym zasugerować jakąś gotową paletę, ale nie pamiętam kiedy ostatnio zabrałam taką na urlop. Palety często są dość duże, a i tak nie zawierają w 100% wszystkich cieni jakie chciałybyśmy mieć. Ponieważ jak wiecie, stawiam na minimum, to wolę wybrać 5-6 ulubionych kolorów (lub 8-10 jak nie mogę się zdecydować) pojedynczych cieni i mieć problem głowy. Zawsze wybieram odcienie, które pozwolą mi zrobić coś lekkiego na szybko, ale dają też możliwość mocnego makijażu. Bardzo polubiłam matowe cienie Nabli z The Matte Collection i oczywiście cienie glamshadows.

Nabla: Coconut Milk, Cinnamon, Cherie Shape, Pitch Black, Luna

Glamshadows: Diamentowy, Herbarz, Różowe złoto

Ulubiony tusz do rzęs

Mówię tak ogólnie, bo to często się u mnie zmienia. Tuszy zużywam bardzo dużo, bo rzęsy maluję praktycznie codziennie. Aktualnie zabrałabym ze sobą propozycję Nabli, Major Pleasure bo bardzo lubię jaki daj efekt na rzęsach. Fajnie wydłuża, podkręca i pogrubia rzęsy jednocześnie ich nie sklejając, a obsypuje się dopiero po 10-12h. Ma wygodną szczoteczkę i super formułę!

kosmetyki na wyjazd blog kosmetyczny

Miniaturki Clochee

Clochee to marka z mojego miasta, ale mam do niej sentyment nie tylko z tego powodu. Ich kosmetyki mają wysokiej jakości naturalne składy, a szata graficzna cieszy oko. W asortymencie marki jest sporo miniaturek, które idealnie nadają się na wyjazd! Ja na pewno zabrałabym ze sobą płyn micelarny i orzeźwiający olejek pod prysznic, bo oba produkty po prostu uwielbiam. Poza tym przypominam Wam, że jeżeli macie próbki, mini produkty – to koniecznie spakujcie je ze sobą. Zajmują mało miejsca i są przydatne, szkoda byłoby je wyrzucać!

ZOBACZ: PIELĘGNACJA BLIŻEJ NATURY

Krem myWONDERbalm MIYA

Kremy MIYA towarzyszą mi właściwie podczas każdego wyjazdu. Ich podróżne wersje są idealne do kosmetyczki czy do torebki, no i są wielozadaniowe. Można je stosować jako pielęgnacje twarzy, ciała czy dłoni. Mają naturalne składy i piękne zapachy. Moim faworytem od bardzo dawna jest wersja I’m Coco Nuts, którą niejednokrotnie Wam polecałam. Więcej poczytacie o nich w recenzji: Kremy MIYA, czyli myWONDERBALM na każdą kieszeń.kosmetyki na wyjazd pielęgnacja

Przydatne pędzle

Kiedyś brałam na wyjazd 3x więcej pędzli. W momencie kiedy zdałam sobie sprawę, że nie używam nawet połowy doszłam do wniosku, że nie ma sensu brać ich tak dużo. Ograniczyłam się więc do absolutnego minimum, którym jestem w stanie wykonać pełny makijaż oczu i twarzy. Zawsze sięgam po moje ulubione modele, którymi pracuje się bardzo wygodnie. Aktualnie na mojej liście znalazły się pędzle M brush: 06,07, 11, 12, 13, Nabla Big Powder Brush i Lavergo Face Definder.

Każdy z nich jest wielozadaniowy, więc mogę wykonać nimi właściwie każdy makijaż.

ZOBACZ: M BRUSH – CZY SĄ WARTE SWOJEJ CENY?

kosmetyki na wyjazd pędzle

Oczywiście musicie wziąć pod uwagę rozmiar Waszej walizki, to czy jedziecie autem czy lecicie samolotem i jak długi będzie Wasz wyjazd. Niezależnie od tego, ja polecam Wam pakowanie się z głową, bo nie ma sensu brać nie wiadomo ile, skoro na miejscu też można uzupełnić braki, a lżejsza walizka to lepszy humor!

Jakie kosmetyki Wy zabieracie ze sobą na wyjazd?

PS. Jestem ciekawa, czy wiedziałyście jakie produkty Wam dzisiaj polecę. Dajcie znać w komentarzach!

- aGwer

Udostępnij to: