9 kosmetyków na lato, które musisz mieć

kosmetyki na lato 2020 blog

Wiem, że jestem w mniejszości mówiąc, że nie lubię lata. Duszno, gorąco, nie da się normalnie funkcjonować. Jakoś jednak muszę przetrwać te upały, więc sięgam po kosmetyki, które pozwalają mi zadbać o skórę, zrobić szybki makijaż i pięknie pachnieć. Przedstawiam Wam kosmetyki na lato 2020, które warto mieć w swojej kosmetyczce!

Kosmetyki na lato 2020: pielęgnacja

Krem Herbal Esentials

Ten krem odkryłam stosunkowo niedawno, ale bardzo polubiłam jego lekką konsystencję i efekt jaki zostawia na skórze. Kosmetyki Herbal Essentials na stałe zagościły do mojej kosmetyczki i chętnie będę do nich wracać. Odżywczy krem z olejkiem morelowym i aloesem przyjemnie koi skórę, nawilża ją i wzmacnia. Świetnie sprawdza się pod klasyczny podkład i mineralny – więcej przeczytacie w poście poświęconym marce.

Mgiełka MIYA

Już niezliczoną ilość razy polecałam Wam tę mgiełkę, nawet w poście o kosmetykach na lato 2018. Jest po prostu fantastyczna, bo przynosi natychmiastową ulgę – szczególnie, jak wyciągniemy ją prosto z lodówki. Uwielbiam pryskać nią twarz w ciągu dnia, odświeżać makijaż lub po prostu używać jej w formie toniku. Pięknie pachnie kokosem, nie klei się do skóry, a pozostawia ją doskonale nawilżoną.

Balsam GLOW Clochee

Nowość wśród asortymentu Clochee zagościła i u mnie. Balsam GLOW wygląda na skórze fenomenalnie, a mika cudownie odbija światło. Składniki takie jak erytruloza czy olej z orzechów włoskich pozostawiają efekt delikatnie opalonej skóry, która wygląda naturalnie, zdrowo i przy okazji pięknie się błyszczy. Doskonale sprawdza się na nogach, dekolcie, ramionach czy nawet szczytach kości policzkowych. Formuła jest zastygająca, więc utrzymuje się na skórze dość długo, nie ściera i nie brudzi ubrań.

kosmetyki na lato 2020 zapach

Kosmetyki na lato 2020: makijaż

Clochee SPF 50

Muszę się przyznać, że kremów z SPF nie używałam nigdy zbyt regularnie. Teraz też nie jestem wzorem do naśladowania, ale staram się o tym pamiętać. W tym roku najczęściej sięgam po matujący krem z Clochee, który odpowiada mi kolorem i formułą. Wcale nie daje takiego matowego wykończenia jak obiecuje producent, jest raczej satynowe. Kolor ładnie beżowy, dobrze wtapia się w skórę, ładnie wygląda i nie odcina się. Dobrze sprawdza się jako baza pod makijaż lub leciutko przypudrowany – krem delikatnie zastyga, ale nie pozostawia uczucia ściągnięcia. Lubimy się! Marka ma też krem z SPF30, ale wersja której ja używam ma ciutkę mocniejsze krycie.

ZOBACZ: KOSMETYKI CLOCHEE – PIELĘGNACJA BLIŻEJ NATURY

Rozświetlacz Nabla Ozone

Lubię rozświetlacze, które dają mocną taflę na policzku, ale zauważyłam ostatnio, że preferuję delikatniejszy efekt. Nabla Ozone daje mi każdą z tych możliwości. Z jednej strony mogę zbudować nim mocny, intensywny błysk, ale nałożony w małej ilości wygląda po prostu jak delikatnie mokra skóra. Odcień jest bardzo jasny, więc idealny dla jasnej karnacji, ale nawet skóra muśnięta słońcem wygląda w nim przepięknie! Jest trwały, nie ściera się z twarzy i współgra z każdym pudrem.

Korektor Rimmel Lasting Matte

Lekka konsystencja, średnie krycie, naturalny efekt i zero wysuszenia skóry. Wygląda pod okiem bardzo delikatnie, a jednocześnie zakrywa sińce bez uczucia obciążenia. Bardzo fajna, drogeryjna opcja jeżeli szukacie czegoś w przystępnej cenie. Rimmel Lasting Matte doczekał się na blogu recenzji gdybyście chciały poczytać o nim więcej.

Paese Illuminating Covering Powder

Kosmetyki na lato 2020 powinny być przede wszystkim lekkie i nieobciążające. Właśnie dlatego każda fanka naturalnego wykończenia powinna mieć ten puder! W subtelny, nienachalny sposób połyskuje dając efekt mega naturalny. Ma delikatny kolor, więc minimalnie wyrównuje koloryt skóry i fantastycznie współgra z innymi pudrami. Najbardziej lubię nakładać go na puder z Fenty, wtedy nie dość, że makijaż jest mega trwały, to wygląda po prostu jak druga skóra. Uwielbiam go! Mój odcień to 1C ciepły beż.

ZOBACZ: LEKKI PODKŁAD NA LATO: TOP 5

ZARA Emotions Waterlily Tea Dress

Jeżeli preferujecie bardzo świeże, orzeźwiające zapachy, które jednocześnie otulają skórę, to koniecznie musicie poznać Waterlily Tea Dress. Ja jestem ogromną fanką takich aromatów, szczególnie jak mają w sobie nuty cytrusowe. W propozycji Zary wyczuwam również silną woń bergamotki, którą bardzo lubię, więc moim zdaniem to idealny zapach na lato. Więcej moich zachwytów znajdziecie w ulubieńcach lipca 2020.

Semilac Neon Ruby

Wiem, że nowe neony Semilac zrobiły na Was wrażenie – na mnie też! Jeżeli więc lubicie bardzo wyraziste, soczyste i mocne kolory, zdecydowanie polecam Wam odcień Neon Ruby z najnowszej kolekcji. Jest iście elektryzujący, wręcz jaskrawy i wygląda fenomenalnie! Podkreśla opaloną skórę, bardzo zawraca na siebie uwagę, ale latem przecież o to chodzi. Dla wszystkich fanek mocnych paznokci – polecam!

przeciwsłoneczne kosmetyki na lato 2020

Kosmetyki na lato 2020 – podsumowanie

Przede wszystkim zwracam Waszą uwagę na produkty, które są leciutkie, współgrają ze skórą podczas wysokich temperatur i jej nie obciążają. Sama stawiam na takie formuły latem i wiem, że się u mnie sprawdzą. Poza tym umówmy się, lubimy kiedy nasza skóra wygląda zdrowo i lekko, bez obciążenia. Uważam, że warto w tym czasie podkreślać opaleniznę, dbać o nawilżenie skóry i nie obciążanie jej. Już jest wystarczająco zmęczona nieustanną ekspozycją na słońce, klimatyzacją i zmianami temperatur.

Jakie kosmetyki na lato 2020 zagościły u Was? Macie jakieś top of the top, które uwielbiacie właśnie teraz?

- aGwer
Udostępnij to: