Niedzielnik | Ważne pytanie do Was, książkowe poszukiwania i piękna biżuteria

niedzielnik-pytanie

le dawno nie było niedzielnika!! Czy ktoś w ogóle stęsknił się za tą serią? Bo ja bardzo! Niestety październik listopad nie były dla mnie wcale łaskawe i choć pracy miałam mniej, to właściwie co weekend byłam w podróży. Bierzcie kawę lub ulubioną herbatę i zabierajcie się do lektury. Będzie lekko, kobieco i mam nadzieję, że uda mi się zaserwować Wam małą dawkę przyjemności.

Ważne pytanie do Was

Będę z Wami szczera i powiem prosto z mostu. Zbliża się koniec roku, więc jak zwykle nachodzi refleksja. Chcę coś zmienić na blogu, ale problem polega na tym, że nie wiem co (być kobietą, być kobieeetą…). Podoba mi się to, w którą idę stronę. Tematyka całkowicie mi odpowiada, ale mam wrażenie, że czegoś tu brakuje. W 2019 roku na pewno pojawi się seria związana z mieszkaniem, zakupem swojego m4, planami wykończenia, będę Wam na pewno robić zajawki tego co mi się podoba, robić wishlisty itd. Pytałam Was o to na IG i sporo Was jest chętnych na taką tematykę, a ja nie mogę się już doczekać! Potrzebuję jednak jeszcze jakiś zmian, może czegoś jest za dużo, za mało albo wcale? Tutaj jest moja prośba do Was. Chcę żebyście odpowiedziały mi w komentarzu, wiadomości prywatnej – gdzie Wam wygodniej – na poniższe pytanie:
Czego na blogu brakuje Wam najbardziej?

Każdy feedback od Was pomoże mi podnieść jakość tego, co możecie znaleźć na blogu. Za mniej więcej dwa tygodnie strona będzie obchodzić 6 lat. ROZUMIECIE?! 6 lat! Myślę, że to fajny moment na zmiany 🙂 Bardzo nas liczę i z góry dziękuję za każdą wiadomość. Okej, skoro upierdliwe sprawy mamy za sobą, przejdźmy do przyjemności!
Zobacz: O magii uśmiechu

View this post on Instagram

Tak, znowu muszę Was poprosić o książkowe rekomendacje, ale!! Tym razem chciałabym żebyście napisały mi tytuły najlepszych książek jakie przeczytałyście w życiu. 📚 Niezależnie od gatunku. Mam kryzys czytelniczy. Przeczytałam w tym roku już 51 książek i od miesiąca nie mogę trafić na nic dobrego. W nic nie mogę się wciągnąć, każda historia wydaje mi się banalna… Właśnie dlatego liczę na Waszą pomoc! Mam kilka Waszych propozycji, które wpisałam poprzednio, ale potrzebuję czegoś nowego. Natomiast ja mam zamiar przygotować na blogu podsumowanie czytelnicze tego roku i przybliżyć Wam najlepsze pozycje. Ale to dopiero za miesiąc… 😋 #kindle #kindlepaperwhite #amazonkindle #ebook #ebookreader #kochamczytać #czytaniejestsexy #czytamwszędzie #czytambolubię #książki #czytanie #flatlay #flatlayapp #flatlaynation #flatlaysweet #flatlayforever #hyggestyle

A post shared by a G w e r b l o g (@agwer_blog) on

Kryzys czytelniczy

Wiem, pewnie niektóre z Was sobie pomyślą, że mam #problemypierwszegoświata i okej, macie racje. Ale nie wiem co czytać! Od kilku tygodni nie mogę wciągnąć się porządnie w żadną książkę. Zaczynam, czytam do połowy i sięgam po kolejną. Potrzebuję czegoś porywającego, chwytającego za serce, podwyższającego tempo. Potrzebuję książki pełnej emocji! Moja lista jest długa i wciąż staram się powoli ją realizować, ale teraz potrzebuję chyba jakiejś odskoczni. Mam wrażenie, że ciągle pytam Was o jakieś fajne książki, ale cały czas nie mogę znaleźć „tego czegoś”. Sprawdzam, czytam recenzje i nie mogę się zdecydować. To chyba moment, w którym powinnam robić sobie przerwę, ale nie chcę!

Muszę Wam powiedzieć, że mimo tego kryzysu trafiłam na całkiem przyjemną lekturę. Jeżeli jeszcze nie czytałyście nowej pozycji C. Hoover „Wszystkie nasze obietnice”, myślę, że warto. Nie jest jakaś mocno wciągająca, ale przedstawia historię, która niestety dotyczy coraz większej liczby kobiet. Trochę wzrusza, czasem bawi – lekka i przyjemna lektura. Weźcie ją pod uwagę przy wyborze kolejnej książki, a ja czekam na Wasze propozycje w komentarzach! A jak Wy szukacie inspiracji czytelniczych, to sporo propozycji znajdziecie pod powyższym zdjęciem na moim Instagramie.
Zobacz: Książka pełna emocji

biżuteria the ph szczecin

naturalna biżuteria

THE PH – wyjątkowa biżuteria dla wyjątkowych kobiet

Parę miesięcy temu pokazywałam Wam mój nowy nabytek, czyli biżuterię THE PH. Niektóre z Was zwróciły na nią swoją uwagę, a że noszę ją dość często, pomyślałam, że Wam o niej opowiem. Biżuteria marki THE PH jest wyjątkowa z kilku względów. To marka stworzona z pasji i miłości do piękna, produkowana ręcznie, która istnieje w Szczecinie od 2012 roku. Za sterami marki stoją Magda i Kaja, które dbają o rozwój i doskonałą jakość wszystkich produktów. Charakterystyczne dla artykułów dostępnych w asortymencie THE PH jest minimalizm i elegancja, które przyciągają spojrzenia. Szczecinianie mają powód do dumy! THE PH daje swoim klientom całkiem duży wybór, który zaspokoi nawet najbardziej wybrednych. Każda z nas może skomponować swoją niepowtarzalną biżuterię z dostępnych modeli, dopasowaną do naszego charakteru – w końcu każda z nas jest wyjątkowa, jak pH naszej skóry.

Wybrałam sobie naszyjnik i kolczyki z kolekcji ikONA, która była inspirowana oryginalną architekturą filharmonii Szczecińskiej (koniecznie sobie wygooglujcie!). Oba akcesoria wykonane są ze stali nierdzewnej, a główny akcent każdego z nich wykonany jest z kamienia naturalnego o nazwie howlit. Zdecydowałam się na czarny kamień, bo to będzie pasować zawsze i do wszystkiego. Biżuteria wykonana jest naprawdę bardzo starannie. W łańcuszek naszyjnika wplecione jest eleganckie logo marki, które wieńczy całość, a kolczyki mimo ich długości nosi się bardzo lekko i przyjemnie. Zawsze kiedy mam ten zestaw na sobie, dostaję pytania, co to za piękności – to moje THE PH. Koniecznie zajrzyjcie na stronę marki THE PH.

kobieca biżuteria the ph

Fantastyczne zwierzęta: Zbrodnie Grindewalda

Cudownie było znów wrócić do magicznego świata chociaż na kilka godzin. Wybrałam się w zeszły piątek z kumpelą na mini maraton, gdzie obejrzałyśmy pierwszą i drugą część. Dacie wiarę, że to był mój pierwszy w życiu taki maraton? A przypominam, że dwa lata pracowałam w kinie. W nowej części przygód Newta jest sporo… zamieszania! Nowe postacie, nowe wątki i mnóstwo wciągającej akcji. Wiem, że tej produkcji można zarzucić wiele, ale szczerze? Mi się naprawdę podobało! Znowu poczułam TEN klimat Harrego Pottera, podobały mi się efekty wizualne, muzyka i jako całość film wywołał u mnie pozytywne emocje. Na pewno będę chciała obejrzeć go jeszcze kilka razy! Z niecierpliwością czekam na kolejną część, bo zakończenie jest bardzo zaskakujące i jestem ciekawa, jak zostanie rozwiązana ta historia. Widziałyście już drugą część fantastycznych zwierząt? Jakie macie teorie na temat zakończenia?

Na koniec podsyłam Wam kilka ciekawych tekstów, może coś Wam wpadnie w oko. Przy okazji przypominam, że tydzień temu publikowałam codziennie recenzje podkładów, koniecznie zajrzyjcie do tych postów. A! Skoro jesteśmy w tym temacie, jaką serię tygodniową macie ochotę znaleźć na blogu? Pudry? Korektory? Rozświetlacze? Koniecznie dajcie mi znać!

Brakowało mi tej serii, tak po prostu żeby sobie do Was „pogadać”. Dajcie znać co u Was słychać!! 🙂

- aGwer