Jak zakryć cienie pod oczami? I robić to dobrze?

jak zakryć cienie pod oczami

Czym Waszym zdaniem charakteryzuje się idealny makijaż? Idealnie wyrysowanymi ustami, a może pięknie rozblendowanymi cieniami? Oczywiście, to wszystko ma znaczenie, ale moim zdaniem najważniejsza jest baza naszego makijażu, czyli twarz. Idealnie wyrównany koloryt cery i… zakryte cienie pod oczami. Myślę, że wiele z Was boryka się z tym problemem, a ja dziś podpowiem Wam jakie są największe błędy przy używaniu korektora i jak zakryć cienie pod oczami. I jak zrobić to dobrze.

Zobacz: Makijaż mineralny: idealna cera na wiosnę z Lily Lolojak zakryć cienie pod oczami makijaż

Jak zakryć cienie pod oczami?

Parę lat temu sama szukałam informacji na temat niesamowitych korektorów, które będą kryć cienie pod oczami, nie będą obciążać, będą wyglądać jak druga skóra i do tego nie zbankrutuję zaraz po zakupie. Przeszukałam pół internetu, masę drogerii stacjonarnych i byłam coraz bardziej rozczarowana. Co ja robię źle, że te wszystkie wychwalane korektory się u mnie nie sprawdzają? Czemu ciągle te cienie widać? Odpowiedź okazała się niesamowicie prosta i pewnie dlatego nie wpadłam na nią od razu.

Najważniejsze w zakrywaniu cieni pod oczami jest neutralizowanie kolorów.

To najczęstszy błąd, który widzę czy to podczas prowadzenia lekcji makijażu, czy po prostu u kobiet mijanych na mieście. Wybierają za jasne korektory, które nie nie zakrywają cieni pod oczami, jedynie je rozjaśniają, dają efekt rozświetlenia. Wytłumaczę Wam dzisiaj czym się kierować podczas zakupu korektora, jak zakrywać cienie pod oczami aby uzyskać doskonały efekt.

Kolor korektora

Parę lat temu używałam korektorów, które nie były dopasowane kolorystycznie do mojej cery. Sugerowałam się poradami osób, które sięgały po te najjaśniejsze, najbardziej białe korektory i dlatego ciągle byłam niezadowolona. Wystarczyło spróbować innych kolorów aby przekonać się, że kluczem do dobrze zakrytych cieni pod oczami nie jest siła krycia i jego jasność, ale odcień korektora. Nie rozumiem czemu wszędzie promuje się trend „najjaśniejszy korektor jest najlepszy!”, bo jakby… nie wszystkie jesteśmy blade jak ściany, (niektóre z nas nie zdają sobie z tego sprawy). Ja też zawsze myślałam, że jestem strasznie blada i co? No koniecznie. Właśnie dlatego kolor korektora MA znaczenie i to ogromne.

  • Korektory o żółtej tonacji najczęściej sprawdzają się przy zakrywaniu zasinień. Niwelują te fioletowe tony i sprawdzają się do ciepłej jak i neutralnej tonacji skóry. Oczywiście pamiętając o dopasowaniu go do tego czy jesteśmy opalone czy nie.
  • Zadaniem korektorów, które mają różową tonację (czyli są raczej chłodne) jest niwelowanie zielonkawych odcieni (np. przebijających żyłek), moim zdaniem lepiej sprawdzą się na przebarwieniach niż pod oczami.
  • Pomarańczowe tony w korektorach najlepiej sprawdzają się do zakrywania ciemnych cieni pod oczami. Odcienie niebieskich, jasno fioletowych, szarych sińców są trudne do zniwelowania, ale pomarańczowa tonacja powinna sobie z tym poradzić.
  • Korektory cieliste, beżowe o neutralnej tonacji to klasyki, które sprawdzają się przy większości typów urody, jeżeli nie mamy zbyt intensywnych cieni pod oczami.
  • Ciepłe korektory często mają w sobie pomarańczową pigmentację, więc przy wyborze odcienia zwracajcie uwagę na to czy nie będzie dla Was zbyt ciemny (co będzie wyglądało niekorzystnie) lub zbyt jasny, bo wtedy będzie to wyglądać po prostu komicznie.

Korektor, który jest ultra jasny, często ma w sobie dużo białego pigmentu i jest neutralny. Zamiast zakrywać cienie pod oczami, to sprawia, że wyglądają po prostu na szare. Nieco rozjaśnione, troszkę bardziej wyrównane kolorystycznie, często nawet zbyt jasne, ale… szare. Chyba nie tego oczekujemy kiedy stosujemy korektor pod oczy prawda? Jeżeli macie taki w swoich zbiorach możecie go użyć do rozjaśnienia innych korektorów lub konturowania na mokro.

Zobacz: Korektor Maybelline Fit Me | najlepszy korektor drogeryjny

jak skutecznie ukryć cienie pod oczami

Odpowiednie miejsce

Drugą kwestią jest to, że zapominamy o pewnych ważnych miejscach podczas nakładania korektora. Bardzo często nakładamy go głównie w tę najbardziej zasinioną, najciemniejszą część czyli zazwyczaj w miejsce poniżej wewnętrznego kącika. Korektor wklepujemy do zewnętrznej strony i na tym koniec. Potem wielkie zdziwienie czemu oko dalej wygląda na zmęczone. Wystarczy się wyspać wklepać dokładnie korektor również przy samej linii rzęs i powyżej załamania powieki nad wewnętrznym kącikiem. Te dwa miejsca bardzo często są nieco bardziej czerwone lub szare niż pozostała część powiek. Jak zakryć cienie pod oczami, skoro linia rzęs wciąż jest niezakryta? No właśnie.

Wiem, że to są takie drobne techniczne kwestie, ale uwierzcie mi, że jeżeli będziecie pamiętać o tych dwóch miejscach, będziecie mogły cieszyć się lekkim, świeżym spojrzeniem. To jest szczególnie ważne jeżeli robicie makeup no makeup i nie bawicie się cieniami. Wyrównany koloryt całej twarzy, to klucz do pięknego makijażu, nawet tego delikatnego.

Zobacz: Korektor Maybelline Anti Age, the Eraser, najlepszy korektor pod oczy?

jak zatuszować cienie pod oczami jak zakryć fioletowe cienie pod oczami

Ilość ma znaczenie

Zawsze i wszędzie mówię, że im mniej korektora pod oczami, tym lepiej. Oczywiście to wszystko zależy od formuły kosmetyku, bo niektóre produkty lepiej wyglądają w większej ilości. To kwestia wyczucia i poznania produktu z którym pracujemy. Jeżeli mam być jednak z Wami szczera, to większość korektorów jakie używam, najlepiej się prezentują kiedy nie przesadzę z ilością. Nieważne czy maluję siebie czy kogoś. Spróbujcie nałożyć mniejszą ilość korektora, a dołożyć go tylko w strategiczne miejsca. Skóra nie będzie tak obciążona, a korektor który nałożymy będzie się lepiej prezentował przez wiele godzin.

Zobacz: 7 trików na nieskazitelny podkład bez efektu maski

jak najlepiej zakryc cienie pod oczami

Jak unikać błędów w zakrywaniu cieni pod oczami?

Przede wszystkim polecam Wam jedną podstawową rzecz: nie kupujcie na ślepo wszystkiego co polecają. Zwracajcie uwagę czy dana osoba ma podobną cerę do Waszej, czy ma ciepły czy chłodny typ urody, jest blada czy nie. To co sprawdzi się u mnie, niekoniecznie musi się sprawdzić u osoby, która ma… inną karnację. Kluczowe w zakrywaniu cieni pod oczami jest odpowiednie dobranie kolorów. Moje wskazówki znacie, kwestia wprowadzenia tego w życie i odnalezienia idealnych kolorów dla siebie. Pewnie nie uda Wam się to za pierwszym razem, ale w końcu traficie na swój idealny odcień. Kierujcie się odcieniem Waszej skóry i wybierajcie kolory korektorów, które są tylko odrobinę jaśniejsze, ale mają odpowiednią tonację. To ona ma znaczny wpływ na neutralizowanie cieni. Nie musicie od razu chwytać za najjaśniejszy korektor bo Pani X z jutuba tak powiedziała. Na pewno z czasem znajdziecie swój idealny sposób na to, jak zakryć cienie pod oczami.

Miałyście w swoim życiu makijażową wtopę z korektorem? 

Ja kiedyś pomalowałam moją mamę w taki sposób, że jej strefa pod oczami była widoczna z daleka… Tak bardzo ją rozjaśniłam, głupia ja!

- aGwer