Lato to fajny czas, chociaż kiedyś nie byłam fanką, teraz bardziej doceniam tę porę roku! Słońce, plaża, wakacyjne wyjazdy. Ale dla naszej skóry to często duże wyzwanie: promieniowanie UV, słona woda, klimatyzacja i wiatr zostawiają po sobie ślad. Końcówka sierpnia i początek jesieni to moment, w którym wiele z nas próbuje “naprawić” skórę – niestety, nie zawsze w odpowiedni sposób.
Dziś pokażę Wam 5 najczęstszych błędów pielęgnacyjnych po wakacjach i jak powinna wyglądać prawidłowa regeneracja skóry po lecie, która pomoże szybciej odzyskać jej zdrowy blask.

Błędy pielęgnacyjne po lecie
1. Zbyt mocne złuszczanie
Po wakacjach często chcemy “odświeżyć” cerę i sięgamy po silne peelingi mechaniczne albo kwasowe. Niestety, przesuszona i osłabiona skóra reaguje podrażnieniem, zaczerwienieniem i większą wrażliwością. Dlatego warto uważać i podchodzić do tego tematu ostrożnie.
Rozwiązanie: delikatne złuszczanie enzymatyczne i regeneracja. Szczególnie, jeżeli macie cerę wrażliwą lub naczyniową nie stawiałabym na mocne, intensywne peelingi. Do delikatnego, ale skutecznego złuszczania sprawdzi się Pure by Clcohee Easy Peel peeling enzymatyczny, który usuwa martwe komórki, nie naruszając bariery hydrolipidowej. Regularnie używam go od lat mając cerę naczyniową i jeszcze nigdy mnie nie zawiódł. Regeneracja skóry po lecie nie może się odbyć bez tego produktu!


2. Rezygnacja ze stosowania SPF, bo „lato się skończyło”
Może i jestem nudna, może już to parę razy pisałam, ale fakt jest taki, że wiele z nas kończy przygodę z filtrem równo z końcem lata. A to błąd! Promieniowanie UVA przenika przez chmury i szyby przez cały rok, przyspieszając starzenie i pogłębiając przebarwienia.
Rozwiązanie: SPF codziennie – również jesienią i zimą. Nowy, tonujący krem do twarzy z filtrem SPF 50 sprawdzi się do takiej po wakacyjnej ochrony doskonale. Ładnie dopasowuje się do lekko opalonej skóry, nie roluje, nadaje naturalny blask i może być stosowany solo, jako makijaż lub w formie bazy.

3. Ignorowanie nawilżenia
Po lecie chętnie sięgamy po produkty, które mają “naprawiać” naszą skórę. Serum naprawcze, maseczki czy kuracje rozjaśniające. Ale zdarza nam się zapominać o podstawie – nawilżeniu. Bez niego nasza skóra będzie wiecznie “zmęczona”. Od lat mówię, że moim zdaniem są tak naprawdę dwie kluczowe sprawy, jeżeli chodzi o piękny wygląd skóry na lata: ochrona przeciwsłoneczna i nawilżenie. Dbając o te dwa aspekty nie musimy się zbyt szybko martwić o zmarszczki.
Rozwiązanie: wprowadzenie kosmetyków silnie nawilżające. Nie mogę tutaj nie wspomnieć o serum z małocząsteczkowym i wielkocząsteczkowym kwasem hialuronowym od Clochee to must have, by skóra była sprężysta i pełna blasku. Szczególnie, jeżeli lubicie turbo lekkie, delikatne konsystencje i szybkie, ale długotrwałe efekty.

4. Nakładanie zbyt wielu produktów naraz
“Powakacyjne zakupy” kosmetyczne to pułapka – sama nie raz się na nią złapałam! To taki moment, kiedy chcemy użyć wszystkiego od razu: retinol, kwasy, maski, serum… A zmęczona skóra nie jest w stanie przyjąć tylu aktywnych składników jednocześnie. Rezultat? Podrażnienie, przesuszenie, dyskomfort i chaos w pielęgnacji.
Rozwiązanie: minimalizm, po prostu. Wystarczy zadbać o 3 proste kroki: delikatne oczyszczanie, serum, krem, no i od czasu do czasu jakaś maseczka. Wszystko z głową, nie wszystko na raz. Skóra podziękuje Wam spokojem i równowagą.

5. Brak ochrony antyoksydacyjnej
Latem w naszej skórze powstaje nadmiar wolnych rodników – to one odpowiadają za szybsze starzenie, pogorszenie kolorytu i utratę jędrności. Jeśli nie wprowadzimy antyoksydantów, proces ten będzie postępował. Brzmi trochę jak czarna magia, ale serio łatwo temu zaradzić.
Rozwiązanie: wybierajcie kosmetyki z antyoksydantami. Ja w okresie jesienno-zimowym lubię wracać do antyoksydacyjnego serum olejowe z witaminą C od Clochee. Ono ma formę lekkiego olejku, dobrze się wchłania i przy regularnym stosowaniu nie tylko koi skórę, ale też przynosi jej komfort i nawilżenie.
Po wakacjach skóra potrzebuje delikatności, nawilżenia, wsparcia antyoksydantami i oczywiście ochrony. Wystarczy unikać kilku błędów, by szybko odzyskała zdrowy wygląd i przygotowała się na jesień.
Który z błędów pielęgnacyjnych zdarzyło Wam się popełnić?
PS do 31.08 trwa na stronie Clochee promocja Back to school -30%! To dobra okazja na uzupełnienie kosmetyczki.
Post powstał we współpracy z marką Clochee.








