Moje włosy lubią silikony i kiedy całkowicie z nich rezygnuję, to zaczynają się puszyć i są zdecydowanie bardziej niesforne. Brakuje im też mocnego wygładzenia, które lubię. Dlatego Anwen Nothing Sili naturalna maska wygładzająca bez silikonów, to był pierwszy kosmetyk marki, do którego podeszłam bardzo sceptycznie. No bo jak? WYGŁADZENIE, ale bez żadnych silikonów? No przecież się nie da… Efekty moich testów znajdziecie w recenzji!

anwen nothing sili maska

Maska wygładzająca Anwen Nothing Sili

Można powiedzieć, że Nothing Sili naturalna maska wygładzająca, to produkt bankietowy. Działa natychmiastowo dając zauważalny efekt po każdym u życiu. Jakie są włosy po użyciu? Wspaniale okiełznane, mięsiste, gładkie, mocno błyszczące bez wykurzającego puszenia. Przynajmniej tak opisuje ten produkt producent. Czy maska Anwen Nothing Sili faktycznie daje taki efekt? Już teraz Wam powiem, że zdecydowanie tak!

Co znajduje się w tubie wykonanej z plastiku PCR? Same naturalne dobroci!

  • Roślinne odpowiedniki silikonów, czyli: estry masła shea, pochodną oleju kokosowego, olej babassu oraz olej z nasion brokuła. Ich zawartość gwarantuje efekt wygładzenia i blasku, podobny do tego, który jesteśmy w stanie osiągnąć produktami zawierającymi silikony.
  • Inulina, czyli silnie nawilżający humektant, który zapobiega uciekaniu wody z włosów, wygładza, nabłyszcza oraz bardzo intensywnie nawilża.
  • Lekkie proteiny z warzyw, które pomagają zachować włosom sprężystość i mięsistość. Poprawiają ich strukturę i odporność na uszkodzenia.

Formuła maski została opracowana w taki sposób, aby zapewnić kosmykom równowagę PEH niezbędną do uzyskania pięknej tafli prosto z reklamy. Gdybyście się zastanawiały dla jakiej porowatości włosów przeznaczona jest maska Anwen Nothing Sili, to Was zaskoczę: do każdej 🙂

INCI: Aqua, Cetearyl Alcohol, Orbignya Oleifera Seed Oil, Shea Butter Ethyl Esters, Coco-Caprylate, Behentrimonium Methosulfate, Brassica Oleracea Italica Seed Oil, Inulin, Hydrolyzed Vegetable Protein, Starch Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cetrimonium Chloride, Urea, Sodium Lactate, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzoic Acid, Citric Acid, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Benzyl Alcohol, Limonene.

maska wygladzajaca anwen

Konsystencja, sposób użycia Anwen Nothing Sili

Maska ma konsystencję typową dla takich produktów. Nie jest bardzo gęsta i mocno zbita, ale jest zdecydowanie bardziej treściwa niż zwykła odżywka. Nie przelewa się przez palce, bardzo wygodnie rozprowadza się ją na włosach. Producent zaleca wczesanie maski w wilgotne włosy i spłukanie jej po ok. 3-5 minutach. Ja maskę trzymałam zazwyczaj 5-10 min, wczesując produkt w wilgotne włosy zaraz po myciu i ten sposób sprawdza się rewelacyjnie!

Zdarzało mi się ją nakładać również na same końcówki w trakcie szybkiego prysznica i efekt wygładzenia również był zauważalny.

Moje wrażenia ze stosowania

Tak jak wspominałam na początku, byłam dość sceptyczna jeżeli chodzi o maskę wygładzającą bez silikonów. Szczególnie, że znam swoje włosy i wiem, że je lubią. Więc wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, kiedy już po pierwszym użyciu, TAK PO PIERWSZYM użyciu włosy były niesamowicie miękkie, przyjemnie gładkie i niezwykle błyszczące (szczególnie w sztucznym świetle). Nie ukrywam, trochę zbierałam szczękę z podłogi. Każde późniejsze użycie dawało podobny efekt. W połączeniu np. z Anwen Pump It Up byłam w stanie uzyskać naturalnie uniesione włosy, jednocześnie wygładzone i błyszczące. W dodatku pachnie naprawdę ślicznie! Czuję tutaj świeże jabłko, może trochę kiwi, ale z opisu producenta wynika, że to aromat egzotycznego owocu kiwano. Bardzo ciekawe!

Po raz kolejny przekonałam się, że kosmetyki naturalne mają w sobie ogromną moc i mogą dawać naprawdę spektakularne efekty. Maska Anwen Nothing Sili jest fantastycznym produktem bankietowym, do wykorzystania przed ważnym wyjściem, balem czy randką… 😉 W moim przypadku sprawdziła się wyśmienicie!

anwen nothing sili opinie

Jak jest z Waszymi włosami? Lubią silikony czy niekoniecznie? Dajcie znać, czy używałyście już nowej maski Anwen!

Post powstał we współpracy z marką Anwen.