Zawsze lubiłam wrzesień. Nigdy nie miałam problemów z powrotem do szkoły, a początek jesieni zawsze kojarzył mi się dobrze. Do
Chyba pierwszy raz od kiedy wprowadziłam na blogu serię z ulubieńcami, nie pojawił się post. Lipiec był tak szalony, że
Mamy już drugą połowę lipca, a ja dopiero zebrałam się za ulubieńców kosmetycznych czerwca. To wszystko wynika jednak z mniejszej
Maj to mój ulubiony miesiąc w roku. Nie jest już tak zimno, ale nie raczy nas jeszcze nieznośny letni ukrop.
Już dawno nie było ulubieńców kosmetycznych na początku miesiąca. Kwiecień, choć nie należał do zbyt intensywnych, zleciał mi stosunkowo szybko.
Ostatnie kilka tygodni obfitowało u mnie w nowości kosmetyczne. Miałam dzięki temu okazję poznać kosmetyki, z którymi nie miałam wcześniej










