W walce o piękne paznokcie chwytam się naprawdę wszystkiego. Odżywki, oliwki, maczanie w oliwie z oliwek… O regenerum czytałam już spory czas temu, ale u mnie pojawił się dopiero jakieś dwa miesiące temu i chciałabym podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami na temat tego serum. Regenerum jest to serum do regeneracji paznokci i skórek w okół płytki paznokcia. Przede wszystkim ma rozwiązać problemy kruchości, rozdwajania, łamliwości, przebarwień na płytce oraz suchych skórek. To wszystkie te problemy wynikające często z niedoboru witamin, częstymi kontaktami z wodą, chemikaliami itd. ma rozwiązać regularne
Paletki Sleeka od samego początku skradły moje serce. Właściwie nie ma takiej, która by mi się nie podobała, wszystkie są cudowne! Dlatego czym prędzej udało mi się uzbierać małą kolekcję i dziś pora na małą recenzję Paletki i-divine Candy, zapraszam! Paletka Candy urzekła mnie przede wszystkim kolorami jakie w sobie ma, a ponieważ już znam Sleekowe paletki wiem, że mogę spodziewać się najlepszego. Opakowanie jest tak słodkie, cukierkowe że miałam nadzieje, że opakowanie cieni też takie będzie! Ale jak wiadomo paletki są w standardowym czarnym, matowym pudełku. Jak wszystkie
W kosmetycznej blogosferze, bardzo dużo mówi się o lakierach firmy Essie. Zachwyt nad nimi jest naprawdę ogromny i pewnie słusznie, a ponieważ ja lubię sprawdzać takie rzeczy na sobie musiałam znaleźć jakiegoś Essiaka dla siebie. Postawiłam na bardzo delikatny odcień liliowy, 916 o nazwie to buy or not to buy. Ponieważ jeżeli chodzi o lakiery na moich paznokciach to posiadam, naprawdę spore doświadczenie. Moje paznokcie malowałam lakierami przeróżnych firm, kolorów, jakości. Tym razem jednak i w sumie po raz pierwszy na blogu poświęcę całego posta jednemu lakierowi. Jako rasowa lakieromaniaczka
Od kiedy tylko pamiętam moje paznokcie były bardzo kiepskie, łamliwe, rozdwajające się i oczywiście krótkie. Nie było szans żeby ładnie wyglądały. Przypuszczam, że po prostu moje paznokcie są słabe z natury. Nie wiem czym to było spowodowane, nie obgryzałam ich, nie traktowałam tipsami ani innymi żelami. Do czasu… Za małolata nie bardzo przejmowałam się moimi paznokciami, po prostu sobie były, żyły własnym życiem bez mojej ingerencji. Jednak w pewnym momencie zaczęłam zwracać na nie uwagę, było to jakoś chyba na początku liceum i zaczęłam smarować je drogeryjnymi odżywkami i nie
Przyznam szczerze, że czerwiec był zdominowany u mnie przez kilka produktów, które chciałabym Wam pokazać. Jest to mój pierwszy post tego typu, ale pomyślałam że Wam się przyda, bo może wahacie się przed zakupem czegoś co u mnie sprawdza się super, albo zastanawiacie się czy jest sens kupować. Podzielę tego posta na trzy kategorie i postaram się każdy kosmetyk króciutko opisać. Jeżeli jesteście zainteresowani co królowało u mnie w tym miesiącu to bez zbędnego przedłużania, zapraszam do przeglądania dzisiejszego posta. Na zdjęciu powyżej są prawie wszyscy ulubieńcy
Jeżeli jeszcze jakaś włosomaniaczka nie zna wcierki Jantar to ten post jest dla niej. Chociaż dla tych, którzy znają również ponieważ jest to wcierka, którą każda szanująca się włosmaniaczka, powinna koniecznie spróbować. Już tłumaczę dlaczego… Poza tym, że chcę aby moje włosy były zdrowe, lśniące, piękne i porządnie odżywione to przede wszystkim chcę mieć długie włosy. Zawsze marzyłam o naprawdę długich włosach, takich za łopatki, do pasa czy nawet dłuższych. Niestety moje włosy nigdy nie rosły zbyt szybko… Więc na to kładę największy nacisk przy wyborze produktów głównie olei, wcierek, masek,