Zoeva Caramel Melange – czy jest lepiej? | tydzień #PALETLOVE

Zoeva Caramel Melange

Paletki cieni Zoeva nieustannie mnie rozczarowują. Co jakiś czas daję im kolejne szanse i zawsze jestem na nie. Czy Caramel Melange jest inna niż wszystkie? Czy dzięki niej zmieniłam zdanie? Wszystko znajdziecie w poście wraz z makijażem i swatchami.

Zoeva Caramel Melange blog kosmetyczny

Zoeva Caramel Melange

Karmelowy melanż od Zoevy, to 10 cieni zamkniętych w kartonowym opakowaniu. Standard, który marka oferuje od lat i za który aktualnie musimy zapłacić 102zł. Niestety Zoeva nie jest już dostępna w drogeriach online, jedynie w Sephorze. Jestem pewna, że większość z Was zna paletki tej marki i wie czego się spodziewać. Palety nie mają lusterka, są dość cienkie i często łączą w sobie różne wykończenia cieni.

Kolejna szansa

Palet cieni tej firmy przerobiłam sporo: En Taupe, Retro Future, Rodeo Bella, Matte, Warm i Nude Spectrum. W większości przypadków były to spore rozczarowania. Od momentu kiedy marka wprowadziła do sprzedaży palety cieni, nie mogłam pojąć ich fenomenu. Dziewczyny na YT i blogach chwaliły pigmentację, piękne kolory, intensywność tych cieni i świetną trwałość. Miałam wrażenie, że będą myć naczynia, sprzątać i wynosić śmieci. Moje oczekiwania były naprawdę wysokie i za każdym razem mocno uderzałam tyłkiem o ziemie.

Wszystkie te palety były słabe. SŁABE. Wyjątkiem były Nude i Warm Spectrum, które swego czasu bardzo mi się podobały. Z całą resztą pracowało się topornie. Średnia pigmentacja, wszystko zlewało się w jeden bliżej nieokreślony kolor, robiły plamy, rolowały się i wcale nie były takie trwałe. TO GDZIE TA JAKOŚĆ?! No w du… Po ostatnim nieporozumieniu z cieniami z paletki Matte, postanowiłam skończyć z paletami Zoeva na dobre. Ale w jednej z przesyłek dostałam właśnie Zoeva Caramel Melange i zaczęłam jej używać. Paleta cieszy się sporą popularnością i pomyślałam, że zamiast od razu ją wyrzucać (lub oddać), sprawdzę czy coś się zmieniło.

Czy warto było dawać Zoevie kolejną szansę?

ZOBACZ: ZOEVA MATTE – CZY WARTO JĄ KUPIĆ?

Zoeva Caramel Melange opinie

Zoeva Caramel Melange swatche

O co chodzi?

Okej, może mi ktoś wyjaśni o co chodzi? Gdzie ten pigment? Gdzie ten efekt WOW, o którym wszyscy mówią? Bo ja tego nie widzę albo jestem ślepa. Cienie są bardzo średnio napigmentowane i podobnie jak w przypadku Natasha Denona Mini Sunset Palette, też nie da się ich za bardzo budować. Swatche, które widzicie powyżej robiłam oczywiście palcem, ale na powiece nie jestem w stanie uzyskać takiego efektu. Jedyną opcją jest praca na mokrej bazie, co jest trudniejsze, bardziej pracochłonne i nie każdy sobie z tym poradzi. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest paleta do makijaży wieczorowych, ale oczekuję JAKIEJŚ intensywności.

Cienie w palecie Zoeva Caramel Melange są bardzo do siebie podobne i znów zlewają się w jedność. Zrobiłam nią naprawdę sporo makijaży i niestety nie byłam w stanie osiągnąć tego co chciałam. Nie ma przejść, nie ma gradientu – jest plama JEDNEGO koloru, no maksymalnie dwóch. Cienie dobrze się rozcierają, są miękkie i jedwabiste, ale to ich jedyne zalety.

Co jest nie tak z Zoeva Carmel Melange?

Myślę, że wszystko. Duży hype na palety tej marki wywołały filmy na YT i świetna jakość pędzelków do makijażu. Oczekiwania miałam bardzo wysoko i po raz kolejny właściwie żadne z nich nie zostało spełnione. Praca z tą paletą jest męcząca bo, żeby osiągnąć to, co bym chciała makijaż trwa 2x dłużej niż przy paletach lepszej jakości.

Pigmentacja na poziomie palet drogeryjnych (i to tych słabszych), utrata intensywności podczas blendowania, brak możliwości wzmacniania koloru, zlewanie się w jedność – to tylko część wad. Błyszczące cienie właściwie kompletnie się nie błyszczą, a osypują całkiem konkretnie i lubią się rolować. Paleta Zoeva Caramel Melange moim zdaniem jest kiepska. Znowu się zawiodłam i nie jestem już nawet zdziwiona…

ZOBACZ: CAŁA PRAWDA O PĘDZLACH ZOEVA

Zoeva Caramel Melange makijaż

Zoeva Caramel Melange BLOG

Ostatnie pożegnanie

Myślę, że  dałam już tyle szans marce jeżeli chodzi o palety, że wystarczy tego dobrego. Za każdym razem myślę, że to może ja mam jakieś wygórowane wymagania, ale nie! Mam na koncie naprawdę mnóstwo przetestowanych palet, a Zoeva Caramel Melange i inne tej marki po prostu nie spełniają moich oczekiwań. Jeżeli nie zakomunikują nigdzie, że całkowicie odmienili formułę albo stworzyli coś naprawdę innowacyjnego, to może wtedy spróbuję.

Ja wysiadam z pociągu fanów palet Zoevy. Żegnam.

Jakie są Wasze doświadczenia z paletkami Zoevy? Lubicie, czy podobnie jak ja jesteście na nie?

- aGwer

Udostępnij to: