Zdjęcia flat lay, czyli ładne zdjęcia na Instagram

zdjecia-na-instagram
Robienie zdjęć na Instagram to moje ulubione zajęcie w ciągu tygodnia. Często zresztą pytacie o to jak robię zdjęcia, a prośby o post w tym temacie pojawiają się na Instagramie i blogu zdecydowanie najczęściej. W końcu nadszedł ten dzień i zajmiemy się zdjęciami na Instagram, czyli w moim przypadku fotografią typu flat lay. Wyjaśnię Wam to pojęcie, dlaczego sama robię głównie takie zdjęcia i jak robić je dobrze. Zaspokoję też Waszą ciekawość jeżeli chodzi o aparat, obiektyw i programy jakimi obrabiam fotografie, bo to też przewijało się dość często. Ten temat będzie dotyczył stricte moich sposobów na zdjęcia flat lay, które muszę dostosować do moim warunków i sprzedam Wam moje patenty na ładne zdjęcia. Mam nadzieję, że wyniesiecie z tekstu coś dla siebie!

Zdjęcia Flat lay – co to jest?

Zacznijmy od podstaw, choć już doskonale wiecie, co to są zdjęcia w stylu flat lay. Zdjęcia flat lay to tzn. z lotu ptaka, czyli po prostu robione od góry. Na pewno nie raz wzdychałyście do tych pięknych kompozycji na ulubionych kontach Instagramowych. Ja też. Kombinowałam, ćwiczyłam i w końcu jestem w miarę zadowolona z tego, co w moich kiepskich warunkach jestem w stanie osiągnąć. W zależności od warunków produkty mogą być ułożone na ziemi, na biurku, stole, blacie, nawet parapecie, a Wy możecie stać np. na krześle, łóżku czy taborecie. Ja mam bardzo ograniczone warunki, mam małe mieszkanie, z kiepskim światłem i jedyna opcja, to zdjęcia na biurku przy oknie w sypialni. Wskazówki do tego, jak robić ładne zdjęcia flat lay znajdziecie w dzisiejszym poradniku. Chcę żebyście po jego przeczytaniu chwyciły za aparat, ułożyły kompozycję i wrzuciły zdjęcie na swój Instagram. Pamiętajcie żeby oznaczyć zdjęcia hashtagiem #agwerinspired żebym mogła Was znaleźć i skomentować zdjęcie. To co? Lecimy!

zdjecia-na-instagram

 

zdjecia-na-instagram

1. Pomysł na zdjęcie

Z pomysłami bywa różnie, a główny bohater jest bardzo istotny. Na samym początku wybieram produkt lub produkty, które chcę żeby znalazły się na zdjęciach. Jeżeli zakładam, że danego dnia robię zdjęcia z kawą, to na tym właśnie się skupiam. Dobieram dodatki, robię kawę lub najczęściej trzy – każda w innym kubku czy filiżance i zabieram się do roboty. Jeżeli robię zdjęcia kosmetyków, w różnych konfiguracjach wyciągam je, żeby w późniejszym czasie ułożyć odpowiednią kompozycję. Bardzo często, zanim przejdę do samych zdjęć, zaczynam od przeglądania Pinteresta i ulubionych profili na Instagramie w poszukiwaniu inspiracji. Najczęściej przeglądam profile, które publikują właśnie zdjęcia flat lay. W ten sposób rozkręcam wyobraźnie i z posiadanych przeze mnie dodatków staram się tworzyć kompozycje, które mi się podobają. Wiem, że to zabrzmi banalnie, ale pomysł jest naprawdę bardzo ważny. Zdarzają mi się dni kiedy kompletnie nie mam koncepcji na zdjęcia i jak zaczynam je robić, po prostu nie wychodzą. Czasem w te dni, wkręcę się i pokombinuję, aż w końcu tworzą się w mojej głowie wizje zdjęć i działam. Uważam, że to przychodzi z czasem – im więcej zdjęć robimy, tym łatwiej nam je robić.

2. Kompozycja zdjęć flat lay

W przypadku zdjęć flat lay bardzo przydaje się znajomość reguły trójpodziału. W skrócie polega ona na podzieleniu obrazu za pomocą linii, na trzy równe części w pionie i w poziomie (większość aparatów cyfrowych i tych w telefonie ma taką opcję w ustawieniach).  W ten sposób linie przecinając się i w tych miejscach znajdują się tzw. mocne punkty. Wygląda to dokładnie tak, jak pokazała u siebie na blogu Dorota ➥ klik. To wskazówka dla nas, w których miejscach warto układać produkty, aby zdjęcie było spójne, oryginalne i dobrze się na nie patrzyło. Znajomość podstaw bardzo ułatwia późniejszą pracę ze zdjęciami, a ta zasada niezwykle przydaje się przy tego typu zdjęciach.  Szczególnie na początku. Tworzenie kompozycji w zdjęciach flat lay to połowa sukcesu do ładnego zdjęcia na Instagram czy bloga. Chodzi o to, żeby tak ułożyć produkty, aby w całości wyglądały estetycznie i atrakcyjnie dla odbiorcy. Fotografowane przedmioty można poukładać w taki sposób, aby znalazły się w centralnej części zdjęcia, w jakiejś „ramie” (np. na tacy albo desce) lub tak je odwrócić, aby kierowały wzrok odbiorcy w konkretnym kierunku. Osobiście lubię łamać stereotypy, kombinować i przełamywać schematy, więc nie zawsze stosuję się do wszystkich zasad. Tu pomocne jest doświadczenie, znajomość podstaw, poczucie estetyki i po prostu pomysłowość. Ja lubię zdjęcia, które są kontrolowanym chaosem i te bardzo minimalistyczne (choć robię je najrzadziej). Kluczowe są też moim zdaniem dodatki, które pomagają stworzyć klimat zdjęciach, ale o nich za chwilę.
Przyjemny artykuł o podstawach kompozycji znajdziecie na ➥ Fotoblogii.
zdjecia-na-instagram
zdjęcia flat lay

3. Światło

Sposób doświetlania zdjęć, zależy od warunków w jakich je robicie. W moim przypadku (poza zdjęciami makijażu) jest to po prostu światło dzienne. Najpiękniejsze, najbardziej rozproszone, o idealnej temperaturze. Jeżeli macie możliwość robić zdjęcia przy oknie czy drzwiach balkonowych – śmiało! Najlepsze źródło światła macie w zasięgu ręki i to za darmo. Oczywiście nie chodzi mi teraz o pełne, ostre słońce bo zdjęcia często wychodzą wtedy przepalone lub zbyt jaskrawe. Ponadto, towarzyszy temu mocny cień, a nie każdy lubi taki efekt. Jeżeli nie macie idealnych warunków lub możliwości robienia zdjęć przy oknie i musicie kombinować, to bardzo przydaje się robienie zdjęć w formacie RAW. Wtedy za pomocą odpowiednich programów (np. Lightroom czy Photoshop) możecie je idealnie rozjaśnić bez utraty na jakości samego zdjęcia. Bez rawów w moich warunkach raczej bym sobie nie poradziła.

zdjecia-na-instagram

Pomocnikiem, bez którego nie może się obejść żaden bloger jest blenda. Bez niej ani rusz, szczególnie przy słabszych warunkach oświetleniowych i zdjęciach flat lay. Na szczęście w sieci można je kupić naprawdę tanio, np. tutaj. Jeżeli nie macie ochoty na taki wydatek wystarczy biały brystol (będzie delikatnie odbijał i rozpraszał światło) lub możecie owinąć brystol, kawałek pleksi lub dużą deskę srebrną folią aluminiową, która będzie doświetlać zdecydowanie mocniej. Ja zawsze używam srebrnej części blendy, bo moim zdaniem najlepiej odbija światło.

zdjecia-na-instagram
Sztuczne światło?

Dodatkowo, w skrajnych przypadkach, wspomagam się zewnętrzną lampą błyskową. Mam lampę Yongnuo, YN460 – II montowaną na aparat, która od czasu do czasu mi pomaga. Sięgam po nią bardzo rzadko, ale jeżeli np. potrzebuję zrobić jakieś zdjęcie kiedy jest już późne popołudnie, nie mogę się bez niej obejść w moich warunkach. Swego czasu pomagała mi też lampa pierścieniowa, ale odbija się w przedmiotach i nie daje tak rozproszonego światła jak lampa błyskowa. Poniżej przykład zdjęcia z użyciem zewnętrznej lampy błyskowej, zrobione późnym wieczorem. Efekt całkiem ładny, prawda?

zdjecia-na-instagram

4. Dodatki

Mój ulubiony temat i mała obsesja. Dodatki do zdjęć, poza światłem, kompozycją i pomysłem to kolejny kluczowy element do pięknego zdjęcia. Jak dla mnie, jeden z ważniejszych. Do stworzenia fantastycznej fotografii, która wywoła lawinę serduszek i masę komentarzy lub polubień na Facebooku, konieczne są rekwizyty, które uzupełnią całą kompozycję. Dobrze by było wybrać kilka z nich, które pasują do Waszej stylistyki. Ja zawsze się staram wybierać takie gadżety, które odpowiadają mojej estetyce i produktom, które znajdują się na zdjęciu i będą wpisywać się w zdjęcia flat lay. Na tym polu panuje totalna dowolność i nieskończone pole możliwości. W kwestii dodatków mam jedną, istotną radę: postawić na umiar. Ja zazwyczaj nakładam je warstwowo. Najpierw tło i większe elementy, potem produkty i na końcu drobne dodatki. Kombinuję, aż efekt mi się podoba i strzelam zdjęcie. Są profile, które przepełniają zdjęcia masą dodatków, co wygląda cudownie, ale do tego trzeba dojść małymi kroczkami lub być mistrzem zdjęć od urodzenia. Osobiście uważam, żeby znaleźć swój styl i kombinować, ale nie przesadzać z ilością dodatków. Nie chcemy w końcu aby odciągały one uwagę od głównego tematu zdjęcia.

Jakich dodatków do zdjęć używać?

Ja najczęściej kupuję dodatki w TKMaxx, H&M Home, Pepco, Home&You, Nanunana czy chociażby w Rosmannie. Zrobiłam listę rzeczy, które mogą być dodatkami idealnie komponującymi się w zdjęcia na Instagram czy bloga:

  • świeczka
  • marmurowe podkładki
  • zeszyty z ładną okładką
  • deska/tacka/podkładka
  • biżuteria
  • kubek z kawą/herbatą
  • kolorowe słomki
  • świecznik
  • długopisy, taśmy, spinacze
  • metalowe koszyki
  • świeże/suszone/sztuczne kwiaty
  • liście
  • okulary
  • talerze/miseczki/ceramika
  • tasiemki prezentowe
  • książki
  • lampki
  • sztuczne rzęsy
  • zalotka
  • ramki na zdjęcia
W dobieraniu dodatków, możecie sięgnąć tak naprawdę po wszystko co Wam się podoba. Oczywiście o ile to będzie ładnie wyglądało i pasowało do Waszego stylu. Możecie zastosować zasadę kontrastu (czyli używać np. tylko czarnych i białych produktów) albo robić zdjęcia monochromatyczne (w podobnej kolorystyce). Polecam eksperymentować, kombinować i próbować łączyć ze sobą różne tekstury. Bawić się różnymi rodzajami tła i łączyć nieoczywiste elementy. Zdjęcia flat lay dają naprawdę niesamowite pole do popisu, więc warto pobawić się dodatkami, aby uzyskać zadowalający efekt.

5. Tło

Ponieważ pytania o tło też pojawiają się bardzo często postanowiłam poruszyć ten temat. Od dawna wiadomo, że jasne zdjęcia (szczególnie flat lay) ogląda się przyjemniej. Oczywiście nie rozmawiamy teraz o kwestii gustu, bo każdemu podoba się coś innego. Ja bardzo lubię białe, jasne tło, które pasuje do większości wizji w mojej głowie. Właśnie dlatego po takie sięgam najczęściej. Podobnie jak w kwestii dodatków, z tłem też dowolnie można kombinować. Jeżeli chcecie kupić coś gotowego, co ładnie będzie wyglądać polecam zajrzeć na stronę printea.pl, która ma naprawdę spory wybór teł dla blogerów. Mam od nich bodajże 3 czy 4 tła i jestem z nich bardzo zadowolona. Jeżeli jednak chcecie wykorzystać to, co macie już w domu i ponieść minimalne koszty zajrzyjcie do listy poniżej. Możecie wykorzystać je solo lub zestawiając ze sobą, bawiąc się strukturami i teksturami, co pozwoli osiągnąć oryginalny efekt:

  • biurko
  • brystol
  • kartki papieru
  • drewniane deski
  • koc
  • sweter
  • materiał
  • pościel
  • sztuczne futro
  • ubrania

Zobacz: 11 pomysłów na tła do zdjęć + przykłady

zdjecia-na-instagram

6. Aparat i ustawienia

Jak w większości przypadków, to kwestia bardzo indywidualna. Nie będę nikogo namawiać do tego, żeby kupił sobie nie wiadomo jak drogi sprzęt. Niektórzy robią zdjęcia flat laty, na bloga czy Instagram po prostu telefonem, inni aparatem cyfrowym – wybór należy do Was. Ja od zawsze robiłam zdjęcia aparatem (choć w początkowych fazach bloga sięgałam po telefon, nie pytajcie dlaczego) i nie zamierzam tego zmieniać. W związku z tym skupię się na aparacie, który miałam oraz ten, który posiadam obecnie i ustawieniach, które stosuję najczęściej. Mój poprzedni aparat, to Nikon D5100 i nim robiłam zdjęcia do września tego roku. Do zdjęć typu flat lay używałam obiektywu 35 mm f/1.8. Sprawdzał mi się najlepiej ponieważ był stosunkowo jasny i jak chciałam uzyskać większą głębie ostrości też nie było problemu. Nie musiałam też wskakiwać na krzesło, jak w przypadku 50 mm. Aktualnie używam aparatu Canon 80D z obiektywem 35 mm f/2.0. Jak widzicie różnią się nieco jasnością, ale mnie to nie przeszkadza, bo i tak zazwyczaj działam na przysłonie f/2.5-2.8. Bardzo ważne jest to, żeby odpowiednie ustawienia dobrać do tego, jak wygląda miejsce w którym fotografujecie. Nie będę teraz wchodzić w szczegóły, tylko podam Wam moje ustawienia. Zdjęcia zaczynam od takich ustawień:

  • f/2.5
  • czas naświetlania: 1/100
  • ISO: 100
  • balans bieli: światło dzienne
Jak dobierać ustawienia?
Wszystkie te parametry dostosowuję do światła, które panuje w momencie kiedy robię zdjęcie. Te ustawienia pozwalają mi na uzyskanie odpowiednio jasnych zdjęć, które jedynie odrobinę poprawiam w programie. Im jest jaśniej, tym możemy ustawić krótszy czas naświetlania (choć do tego potrzebny będzie statyw żeby zdjęcia były ostatecznie ostre), im ciemniej tym ten czas powinnyśmy wydłużyć. Podobnie wygląda sytuacja z ISO. Jeżeli mamy dobre warunki, ISO na poziomie 100/200 powinno być ok. Pamiętajcie jednak, że im większe ISO, tym zdjęcie będzie bardziej ziarniste. Ja przy zdjęciach flat lay i dobrym świetle staram się pozostawić je na najniższym poziomie i ewentalnie później rozjaśnić nieco w programie. Przysłonę zmieniamy w zależności od tego jaką chcemy uzyskać głębię ostrości. Im większa wartość przysłony, tym mniejsza głębia (czyli produkt na pierwszym planie będzie ostry, tło rozmyte). Znalazłam grafikę, która może ułatwi Wam zrozumienie tych parametrów: klik. Ponieważ ten post i tak jest już dostatecznie długi, dziś nie omówię Wam bardzo dokładnie wszystkich parametrów, bo to materiał na osobny post. Jeżeli chcecie taki post – napiszcie w komentarzach.

7. Obróbka

Do obróbki zdjęć używam programu Lightroom i Photoshop. Na tym drugim pracuję od lat, w Lightroomie od dwóch lat i bardzo sobie chwalę. Wiem, że nie jestem zbyt pomocna, bo są to płatne programy, ale są po prostu najlepsze. Wśród darmowych programów, sporo blogerów poleca Photoscape, a ja do obróbki zdjęć w telefonie polecam Snapseed (!) czy VSCO. Niezależnie od tego, gdzie będziecie poprawiać swoje zdjęcia apeluję o umiar. Chodzi o to żeby zdjęcia wyglądały estetycznie i nie raziły zbyt mocną obróbką.

Mam nadzieję, że moje rady okażą się dla Was przydatne i Wasze zdjęcia flat lay wraz z kontem na Instagramie wskoczą na kolejny poziom. Podobnie jak w przypadku makijażu i tutaj polecam ćwiczyć, eksperymentować, żeby odnaleźć swój niepowtarzalny styl. Zdjęcia flat lay, to naprawdę wdzięczny styl, który pozwala eksperymentować i rozwija. Jeżeli macie jeszcze jakiekolwiek pytania dotyczące zdjęć na Instagram albo na bloga to zostawcie je w komentarzu. Postaram się wszystko spisać i odpowiedzieć na nie, przy okazji tworzenia kolejnego materiału.


Jaki jest Wasz sposób na idealne zdjęcia na Instagram?


PS. Jeżeli uważacie tekst za przydatny, ➥ udostepniajcie go w świat! Im więcej osób go przeczyta, tym piękniejsze będą zdjęcia <3

- aGwer