Zapraszam w moje skromne progi – nowe mieszkanie!!!

projekt mieszkanie

Serie mieszkaniową zapowiadam Wam już od zeszłego roku. Mniej więcej rok temu padła decyzja o zakupie mieszkania i wiedziałam, że będę chciała pokazać Wam proces wykończenia na blogu. Chciałam, żeby ta seria była ciekawa i inspirująca, ale brakowało mi pomysłu jak zacząć, więc wiecie co? Zacznę od początku! Opowiem Wam co było dla mnie ważne przy wyborze mieszkania, czemu zdecydowałam się na rynek pierwotny, pokażę Wam rzut całego mieszkania i pierwsze zdjęcia z budowy.

projekt mieszkania blog

Moje mieszkanie

Nawet nie wiecie jaka jestem szczęśliwa, że w końcu mogę powiedzieć: KUPIŁAM MIESZKANIE! Kiedy podpisywałam akt notarialny, kiedy zatwierdzałam wszystkie szczegóły – byłam strasznie zestresowana i mega podekscytowana jednocześnie. Już od wielu lat marzyłam o zakupie własnych czterech kątów i w końcu się udało! Cieszę się, że etap poszukiwań, załatwiania kredytu i innych papierów mam już za sobą. Dzisiaj chcę się z Wami podzielić pierwszymi zdjęciami z budowy, rzutem mieszkania i planami na następne miesiące.

Jeżeli tematyka wykańczania mieszkania Was interesuje, to ogłaszałam, że na blogu regularnie będą pojawiać się treści z tym związane!

ZOBACZ: Niedzielnik #36 | projekt trzydziestka, elektrostymulacja i nowy cykl na blogu

Czym się kierowałam szukając mieszkania?

Było kilka kwestii, które podczas wyboru mieszkania było dla mnie bardzo istotne. Od dawna miałam sprecyzowane marzenia, które w dużym stopniu były dopasowane do moich możliwości. Wiedziałam, że nie kupię sobie od razu apartamentu z tarasem, ale w końcu od czegoś trzeba zacząć! Moim marzeniem było mieszkanie trzypokojowe, a najlepiej czteropokojowe, narożne o wielkości 50-60m2. Bardzo chciałam, żeby było narożne, stosunkowo jasne, z ciekawym rozkładem pokoi. Istotne dla mnie było okno w łazience, wygodny przedpokój i mały ogródek lub balkon. Ważna dla mnie była spokojna dzielnica, ale niezbyt daleko od centrum. Dobra komunikacja z miastem i przyjazna okolica.

Co prawda oczekiwania zderzyły się z rzeczywistością bardzo szybko, ale nie poddałam się. Okazało się, że moje wymarzone cztery pokoje są na ten moment nieosiągalne. Na szczęście wszystko przede mną i mam nadzieję, że to nie będzie moje ostatnie mieszkanie. Jestem bardzo zadowolona z układu, który wybraliśmy wraz z moim Nie Mężem i już nie mogę się doczekać kiedy zabiorę się za urządzanie pokoi.

Pierwsze zdjęcia z budowy

Byłam tak podekscytowana wizytą na budowie, że zrobiłam tylko kilka zdjęć. W dodatku średnio pokazują cokolwiek konkretnego, ale myślę, że na rozpoczęcie serii mieszkaniowej jak najbardziej wystarczą. Pierwsze dwa zdjęcia to łazienka. Moje inspiracje i pierwszy projekt pokażę Wam w następnym poście z tej serii. Drugie zdjęcia to wejście do mieszkania i kawałek sypialni. Na te dwa pomieszczenia mam najwięcej pomysłów. Z salonem póki co nie wiem jak sobie poradzić, a kuchnia to totalnie czarna magia. Mam nadzieję, że z czasem znajdę punkt zaczepienia.

projekt mieszkania blog projekt mieszkania agwer

Rzut mieszkania

Mieszkanie ma 3 pokoje i 53m3. Składa się z salon z aneksem kuchennym i wyjścia na taras, łazienki (z oknem!), sypialni, mniejszego pokoju oraz przedpokoju. Początkowo mieszkanie wyglądało nieco inaczej. Zdecydowałam się na trochę zmian w łazience, dzięki którym stworzyło się dodatkowe miejsce na całkiem ciekawy prysznic (pokażę Wam go w następnym poście) oraz idealne miejsce na komodę w sypialni. W mniejszym pokoju powiększyłam wnękę przy drzwiach, dzięki czemu uzyskałam przestrzeń na bardzo pojemną szafę.

Bardzo podoba mi się układ mieszkania, choć myślę, że jego urządzenie będzie stanowiło dla mnie wyzwanie. Mam kilka pomysłów, dla  których szukam rozwiązań bo prawdopodobnie nie będę korzystać usług projektanta wnętrz (poza łazienką i kuchnią).

projekt mieszkania rzut

Czemu mieszkanie z rynku pierwotnego?

Decyzja zapadła właściwie dość szybko. Przeglądałam z moim Nie Mężem różne oferty i stwierdziliśmy, że marzy nam się stworzenie własnego miejsca od zera. Chcieliśmy, żeby mieszkanie było całkowicie dopasowane do naszych potrzeb i zależało nam na tym, żeby mieć wpływ na jego wygląd już od podstaw (stąd zmiany w łazience i małym pokoju). Ponadto chcieliśmy sami zdecydować o jego ostatecznym wyglądzie, a wybierając mieszkanie z rynku wtórnego, musielibyśmy borykać się z tym, co pozostawił poprzedni właściciel. Mieszkanie deweloperskie jest wykonane we współczesnej technologii, a przecież branża budowlana niesamowicie się rozwija. Nowe instalacje, okna, drzwi, cała elektryka – wszystkie elementy są nowe i nie będą wymagały wymiany przez wiele lat. Posiadamy gwarancję, która jest swego rodzaju zabezpieczeniem. Ponadto, podoba nam się współczesne budownictwo i estetyka, a ja jestem fanką nowoczesnych rozwiązań, które oferują mieszkania z rynku pierwotnego. 

Poza tym zawsze myśląc o swoim mieszkaniu, miałam w głowie obraz pustych ścian, betonu, cegieł i tworzenia własnego miejsca od podstaw.

Co dalej?

Zdaję sobie sprawę z tego, że mieszkanie w stanie deweloperskim nie jest wolne od wad i ryzyka, ale myślę, że jestem w stanie je ponieść. Podjęcie decyzji o zakupie nowego mieszkania było jedną z najważniejszych w moim życiu. Przede mną jeszcze co najmniej 6 miesięcy oczekiwania na oddanie lokalu, a ja najchętniej już weszłabym z wykończeniem. Nie jestem cierpliwym człowiekiem i już chciałabym działać!

Kolejnym krokiem jest znalezienie ekipy, która zajmie się wykończeniem. Zatwierdzenie projektu łazienki i szukanie inspiracji na urządzenie pozostałych pomieszczeń. Mam pomysły na sypialnie i mniej więcej salon, ale nie wiem jak ugryźć temat tego mniejszego pokoju, który przez pierwsze parę lat będzie moim biurem.

Poszukiwania inspiracji trwają pełną parą i właściwie od czasu do czasu wrzucam je na mój Instagram: @AGWERBLOG, ale będę je Wam również pokazywać tutaj.

Wypatrujcie na blogu postów z mnóstwem inspiracji i planów na wykończenie, urządzenie mieszkania. Szykuje się fajny cykl!

 

- aGwer