Z jednej strony nie mogę uwierzyć, że to pierwszy niedzielnik w tym roku, ale z drugiej wiem z czego to wynika. 2025 nie zaczął się dla mnie lekko i właściwie wciąż nie wszystko wróciło do normy. Dziś Wam trochę opowiem co u mnie słychać, ale przede wszystkim opowiem Wam o moim nowym hobby i podzielę się wrażeniami z wyjazdu do Grecji. Tak że chwytajcie po kubek kawy lub herbaty i zapraszam do lektury!

wakacje w grecji 2025

Co tam w trawie piszczy?

Zanim Wam opowiem o moich wakacjach to kilka słów o tym co u mnie! Rok nie zaczął się dla mnie łatwo, ale na szczęście powoli dochodzę do siebie. W ciągu tych 6 miesięcy bardzo dużo się zmieniło, ogromnie nad sobą pracowałam i właściwie cały czas jestem w procesie zmian. Zdążyłam w tym czasie wylądować w szpitalu, być w Berlinie, następnie na Zakynthos, wrócić na rower, dostać nową pracę, obciąć i zapuścić grzywkę (do której wrócę na jesień) i świętować pierwszy rok Tytusa (kota) w moim domu.

Wydarzenia z tego roku pozwoliły mi zrozumieć, że nic nie jest pewne, wszystko się może zmienić i każdego dnia, każdej godziny – warto się starać. Że wszystko może się kiedyś zmienić lub skończyć. Uczę się i to dość intensywnie doceniać codzienność, bo to jedyne, co jest tak naprawdę pewne. Wiem, że brzmi to nostalgicznie, ale chyba w końcu zrozumiałam, że to, co mamy (nie w sensie materialnym), te relacje, które budowaliśmy przez lata, otaczający nas ludzie – są najważniejsze.

To jest dla mnie trudny rok, ale na szczęście wydarzyło się też dużo dobrego. Jedną z tych rzeczy jest nowa praca, a właściwie nowe duże zlecenie, któremu poświęcam się każdego dnia. Choć nie nazwałabym tego poświęceniem, a raczej przyjemnością, bo mój nowy zespół jest naprawdę CUDOWNY! Cieszę się z tej zmiany, ponieważ pojawiła się w moim życiu w doskonałym momencie i to dość przypadkowo. Takie rzeczy są najlepsze!

Dobra, ale dość już tego życiowego updatu. Muszę się z Wami podzielić moimi wrażeniami z Zakynthos!

sukienka plus size

Pierwszy raz na all inclusive

Okej, wiem jak to brzmi. Mam 35 lat i pierwszy raz pojechałam na wakacje All inclusive. No ale co mogę poradzić? Wszystkie moje poprzednie podróże organizowałam sama (no, albo z kimś bliskim). Nigdy nie korzystałam z usług biura podróży, ale tym razem postanowiłam oddać stery komuś innemu. Nie powiem, to był naprawdę strzał w dziesiątkę, bo o nic nie musiałam się martwić, wszystko było zorganizowane tip top! Lot, transfer do hotelu, wycieczki fakultatywne, rezydent na miejscu, obsługa zarówno w biurze, jak i w hotelu – ekstra. Zero zmartwień, zero stresu. Ogromnie się cieszyłam, że absolutnie niczym nie musiałam się przejmować.

Na wyjazd do Zakynthos wybrałam biuro podróży ITAKA. Znalazłam tam najlepszą ofertę z hotelem 18+, dobrą lokalizację i termin dopasowany do moich potrzeb. Co ciekawe, decyzja była bardzo szybka, ponieważ już po pierwszej wizycie wiedziałam, który to będzie hotel, a wybór był naprawdę spory. Postawiłam na Grecję, bo nigdy tam nie byłam i to była doskonała decyzja. Z pewnością tam kiedyś wrócę!

Zakynthos 2025

Potrzebowałam resetu głowy. To był doskonały pomysł, żeby pojechać na wakacje, bo udało się to perfekcyjnie. Jedyne, na czym musiałam się skupiać to: zdążyć na śniadanie, jakiego drinka pijemy, o której idziemy na plaże, co dziś jemy na obiad i trzeba pamiętać o SPF. Zero obowiązków, zero zmartwień, po prostu relaks. Bardzo potrzebowałam takiego wyciszenia i nie ukrywam, było naprawdę fantastycznie.

Zakynthos to piękna wyspa z NIEZIEMSKIMI kolorami wody. Chyba nigdy nie widziałam tylu odcieni turkusu, co właśnie tam. Trudno się w tym miejscu nie zakochać i wcale się nie dziwię, że to taka popularna destynacja. Będąc tam odwiedziłam Kefalonię (przepiękna wyspa niedaleko Zakynthos), wyspę żółwia, Kalamaki, Zatokę wraku, oglądałam pływające żółwie Kareta Kareta, kąpałam się w Morzu Jońskim, wynajęłam auto, żeby zwiedzić wyspę, oglądałam gaje oliwne, próbowałam oliwek, spacerowałam, czytałam książkę, jadłam pyszne jedzenie i korzystałam z wolnego czasu. Czy można chcieć od życia czegoś więcej?

plaza marathias zakynthos

Ten rok uświadomił mi też, jak bardzo kocham podróżować. Odkrywać nowe miejsca, sprawdzać nowe smaki, doświadczać urokliwych miejsc. Po prostu eksplorować świat. Na szczęście to nie jest moja ostatnia podróż w tym roku. Na ten moment planuję jeszcze dwie, ale opowiem Wam o nich pewnie przy innej okazji.

Moja nowa (stara) miłość

Na pewno kojarzycie, jak 8-9 lat temu był mega hype na kolorowanki odstresowujące. Ja wtedy też wpadłam w ten trend, choć nie jakoś intensywnie. W tym roku moja miłość wróciła, ale tym razem do kolorowania pisakami alkoholowymi. Jakie to jest odprężające, kojące i wyciszające. Łączenie kolorów, tworzenie kompozycji, budowanie swojego świata. Czysta przyjemność! Jestem absolutnie początkująca, dopiero się uczę, ale algorytm na Tik Toku i Instagramie już wie co mnie kręci i podrzuca mi bardzo dużo takich treści, co pozwala mi się uczyć na bieżąco i zapisywać tutoriale na bardziej zaawansowane efekty.

Póki co używam do tego pisaków Rawmark, Twinmark (Action) i Promarkerów, choć na mojej liście są słynne w całej sieci Ohuhu. Uzupełniłam moją „kolekcję” o biały żelopis do detali i pisaki akrylowe z Biedronki. Bawię się tym dopiero kilka tygodni, ale już jestem uzależniona i staram się codziennie znaleźć chociaż godzinę na kolorowanie.

Jeżeli ten temat Was interesuje, to chętnie go rozwinę. Ponieważ sama cały czas się uczę i doskonalę swoje umiejętności, możemy robić to razem!

cozy corner kolorowanka dla doroslych

Powiem Wam, że nigdy wcześniej nie czułam się tak, jak teraz. Jest dziwnie, jest inaczej, jest bardziej świadomie. Naprawdę staram się doceniać to, co mam, jakich mam w okół siebie ludzi i jak wygląda moje życie. Wiem, ja serio wiem, jak banalnie i płytko może to brzmieć, ale nie jest tak. To nie jest płytkie. Nic nie jest pewne, codzienność może się zmienić w każdej chwili i dbanie o swój dobrostan w sytuacji, w jakiej jesteśmy jest naprawdę ważne.

Mnie pomagają podróże, granie na Switchu i aktualnie kolorowanki. Dają mi ten spokój i wyciszenie, którego teraz potrzebuję.

Ale dość o mnie! Dajcie znać w komentarzach co u Was słychać!

Post zawiera link sponsorowany do biura podróży ITAKA