Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji: ulubieńcy 2020

Rok 2020 minął u mnie pod znakiem pielęgnacji niż makijażu. Bywały tygodnie kiedy się nie malowałam lub robiłam to tylko do testów, ale w dbaniu o skórę nigdy nie robiłam takich przerw. Dziś chcę Wam pokazać najlepsze kosmetyki do pielęgnacji z 2020 roku. Znajdzie się coś do twarzy, genialne kosmetyki pod oczy i perełki do pielęgnacji włosów.

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji 2020

Zanim pokażę Wam moich ulubieńców skrótowo przypomnę jaka jest moja skóra. Mam cerę mieszaną z pękającymi naczynkami. Delikatnie przetłuszcza się u mnie strefa T, a policzki są normalne z tendencją do wysuszania. Podstawą mojej pielęgnacji jest odżywianie i intensywne nawilżanie skóry, dokładny demakijaż i łagodne, w większości naturalne kosmetyki.

W zeszły roku znalazłam kilka niesamowitych perełek, które z ogromną przyjemnością Wam przedstawiam!

ZOBACZ: ULUBIEŃCY KOSMETYCZNI 2020: MAKIJAŻ

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji blog

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji okolic oczu

BasicLAB peptydowe serum pod oczy

Serum BasicLAB pojawia się na blogu po raz kolejny i to nie bez powodu. Efekty stosować zauważyłam mniej więcej po 2-3 tygodniach. Skóra pod oczami jest bardziej napięta, drobne zmarszczki delikatnie spłycone, a koloryt wyrównany. Nie zniknęły moje cienie pod oczami, moje spojrzenie nie odmłodniało o 10 lat, ale widzę, że skóra wygląda lepiej. Lubię tę lekko wodnistą/olejową konsystencję, która szybko się wchłania. Serum stosuję zazwyczaj pod krem, ale zdarzało się, że nakładałam je samodzielnie i zdało egzamin również pod korektorem. Czy je polecam? Bardzo! Myślę, że warto wprowadzić je do codziennej pielęgnacji okolic oczu, żeby zapewnić sobie wzmocnienie tej cienkiej skóry.

Uzdrovisco Fitodujący krem pod oczy

Mój słoiczek jest już na totalnym wykończeniu i na pewno kiedyś kupię kolejne opakowanie. Konsystencja jest typowo kremowa, ale zmienia się na lżejszą po kontakcie ze skórą. Nie obciąża jej, nie wywołuje łzawienia czy podrażnień i dość szybko się wchłania. Jest doskonały pod korektor i sprawdza się nawet kiedy aplikuję go chwilę przed wykonaniem makijażu. Od kiedy stosuję ten krem (to już 5 miesięcy) widzę poprawę w wyglądzie skóry pod oczami. Przede wszystkim bardzo szybko zauważyłam lepsze nawilżenie i napięcie skóry, stała się bardziej sprężysta i elastyczna. Połączenie tego kremu z serum z BasicLAB robi dobrze mojej skórze pod oczami.

Good Molecules Caffeine energizing hydrogel eye patches

Nigdy nie pokazywałam Wam na blogu, ani Instagramie kosmetyków Good Molecules, a otrzymałam od nich kilka produktów do testów. Płatki pod oczy Caffeine energizing hydrogel eye patches uwielbiam stosować podczas wieczornej pielęgnacji. Te płatki są tak mokre od składników, że nadają się tylko na wieczór, bo zawsze zostawiają po sobie warstwę na skórze, którą trzeba wmasować. Główne składniki aktywne w tych płatkach to kofeina, aloes, peptydy i ekstrakt z lukrecji. Dają niesamowitą ulgę, uczucie ukojenia, nawilżenia i uspokojenia skóry. Po intensywnym dniu, kilkugodzinnej pracy przy komputerze są po prostu wybawieniem. Fajne jest też to, że w opakowaniu jest 30 par, więc możemy się nimi cieszyć bardzo długo. Produkty tej firmy są dostępne na stronie producenta, Beautylish i na Amazonie.

ulubieńcy kosmetyczni pielęgnacja
platki pod oczy

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji twarzy

Pure by Clochee Kremowa pianka oczyszczająca

U WIEL BIAM! To chyba najlepsza pianka jaką do tej pory stosowałam z kilku względów. Jest delikatna i nie pozostawia uczucia takiego nieprzyjemnego, suchego ściągnięcia. Nie podrażnia skóry nawet stosowana z Foreo, co przy mojej naczyniowej cerze jest bardzo ważne. Radzi sobie z demakijażem nawet bardzo trwałych produktów (nie podoła jedynie tuszom wodoodpornym) i jest niezwykle kremowa. Zużyłam już dwa opakowania tej pianki tak bardzo mi odpowiada i czuję, że na tych dwóch się nie skończy. Polecam z całego serca szczególnie, że pianka ma świetny skład, a marka pochodzi ze Szczecina (moje miasto!).

Pure By Clochee peeling enzymatyczny

Ten peeling to wybawienie dla posiadaczek skóry wrażliwej, naczyniowej i delikatnej. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy docenia działanie peelingów enzymatycznych, ale ja nie wyobrażam sobie stosować innej formy peelingu. Wygładzający peeling enzymatyczny z Pure By Clochee jest bardzo, bardzo delikatny i jego działanie nie jest widoczne na pierwszy rzut oka. Jednak stosowany regularnie doskonale oczyszcza skórę, pozbywa się suchych skórek, wygładza, nie podrażnia i nie wysusza. W dodatku ma świetny, naturalny skład i przyjemną dla portfela cenę. Oba kosmetyki Pure znajdziecie w drogerii Hebe.

Bielenda Professional krem na noc z ceramidami

Kosmetyki Bielendy to dla mnie odkrycie tego roku. Poznałam kilka perełek, które na stałe zagoszczą w mojej łazience, a intensywnie odżywczy krem na noc z ceramidami jest jednym z nich. Doskonale sprawdził się do mojej skóry! Każdego dnia rano była miękka, nawilżona, cudownie sprężysta i pełna blasku. W momencie jak używałam tego kremu moja skóra była w doskonałej kondycji. Bardzo mocno polecam zainteresować się asortymentem marki, bo Bieledna skoczyła ostatnio na wyższy level!

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji twarzy
ulubieńcy maja blog

Najlepsze kosmetyki do pielęgnacji włosów

Hairy Tale szampon Murky

Kolejne tegoroczne odkrycie, czyli kosmetyki do pielęgnacji włosów Hairy Tale, marki stworzonej przez Agnieszkę Niedziałek (@napieknewlosy). Kilka miesięcy temu dostałam od nich paczkę PR i przepadłam! Największym zaskoczeniem był dla mnie szampon Hairy Tale Murky, który zmniejsza przetłuszczanie się skóry głowy i cudownie unosi włosy u nasady. Dawno nie miałam takiej lwiej grzywy! Murky świetnie oczyszcza, aż czuć, ze włosy skrzypią z czystości, ale jednocześnie nie plącze ich i nie podrażnia skóry głowy. Ma bardzo subtelny zapach, mega gęstą konsystencję i jest bardzo wydajny. Jeżeli macie problem z przetłuszczaniem, chcecie, żeby Wasze włosy w końcu nie były wiecznie oklapnięte – polecam Murky! U mnie na bank zagości na stałe.

Biotin Boost 5 in 1 Leave in spray

Odżywki bez spłukiwania to w moim przypadku standardowy element pielęgnacji włosów. Od lat po każdym myciu pryskam włosy tego typu odżywką. Ułatwia mi to rozczesywanie i przy okazji dodatkowo je odżywiam. Odżywkę Biotin Boost kupiłam kiedyś na wielkim spontanie podczas zakupów w drogerii, bo w ostatniej chwili przypomniało mi się, że poprzednia mi się skończyła. Poleciałam na dział włosowy i po szybkich oględzinach chwyciłam za tę butelkę. Odżywka nie obciąża włosów, faktycznie ułatwia rozczesywanie (a z tymi b/s bywa różnie), nie robi strąków, ładnie wygładza, nabłyszcza i ma bardzo wygodny atomizer. Czy odżywia włosy? Ciężko stwierdzić, ale na pewno ich nie wysusza, a to już duży plus. Używam jej od wielu miesięcy, a jeszcze co najmniej 1/3 opakowania przede mną. Jeżeli lubicie takie odżywki, to serdecznie polecam.

ulubieńcy roku pielęgnacja

Jakie kosmetyki do pielęgnacji znalazły się wśród Waszych ulubieńców z 2020? Zostawcie swoje typy w komentarzach!

instagram agwerblog

- aGwer
Udostępnij to: