Lakiery hybrydowe – co kupić na początek? Zestaw lakieromaniaczki

Wszystko fajnie z tymi lakierami hybrydowymi, niby wszystko wiadomo, niby wszędzie o tym mówią, ale od czego zacząć? Co potrzebujemy na start aby wykonać dobry, prawidłowy i oczywiście ładny manicure za pomocą lakierów hybrydowych? No właśnie! Często mnie o to pytacie, a ja w końcu zebrałam wszystkie najważniejsze informacje w jednym miejscu i przygotowałam krótki poradnik wraz z listą must have, czyli: Lakiery hybrydowe – co kupić na początek, zestaw lakieromaniaczki!

Zobacz: Semilac extend 5w1 – lakiery dla zapracowanych

lakiery hybrydowe co kupić na początek

Lakiery hybrydowe co kupić na początek

Moje początki z lakierami hybrydowymi na szczęście były udane. Zaczęłam oczywiście od lakierów Semilac i tak już zostało. Moje pierwsze paznokcie nie wyglądały może idealnie, ale jak na pierwszy raz nie było źle! Wszystko dzięki temu, że od razu zaczęłam od dobrej jakości produktów. Miałam szczęście, choć wtedy nie tak łatwo było zdobyć wszystkie informacje, od czego więc Wy powinnyście zacząć?

Przede wszystkim, aby wykonywać manicure hybrydowy potrzebujemy kilku niezbędnych produktów, bez których nie będziemy w stanie cieszyć się pięknymi paznokciami przez kilka tygodni. W dzisiejszym poście opowiem Wam o absolutnych podstawach, które powinnyście posiadać na start oraz podpowiem jakie gadżety mogą się przydać już na początku. Jeżeli tematyka paznokci, lakierów hybrydowych i trwałego manicure Was interesuje, to na pewno będzie post dla Was!

Baza, top i lakier budujący

Semilac ma w ofercie 5 różnych baz, które gwarantują trwały i mocny manicure. Ze swojej strony polecam Wam trzy (choć jednej zabrakło na zdjęciu), ale pamiętajcie, że na start przyda Wam się tylko jedna, ale warto znać swoje możliwości. W kwestii topów Semilac również oferuje 5 rozwiązań, ale na start też spokojnie wystarczy Wam jeden, no może dwa i zaraz się dowiecie dlaczego. Przydatny, choć jeżeli zdecydujecie się na bazę Extend, to już nie niezbędny jest lakier budujący z serii SemiHardi.

Baza klasyczna

Czyli ta, której zabrakło na zdjęciach (skleroza nie boli), a jest najbardziej klasyczna ze wszystkich. Ma odpowiednią konsystencję, nie zalewa skórek, ale nie poziomuje się sama, więc budowanie krzywej C musimy pozostawić innemu lakierowi. Hybrydy położone na tę bazę, jak i pozostałe, trzymają się do 21 dni. Nie odnotowałam żadnych uczuleń czy podrażnień płytki. Moja ulubiona baza zaraz po wersji Extend.

Baza Leveller Base

To ideał dla osób, które dopiero zaczynają zabawę z lakierami hybrydowymi. Dlaczego? Bo to baza samopoziomująca, więc nie trzeba się martwić o nierównomierne rozłożenie lakieru na płytce. Pracuje się nią bardzo łatwo i choć jest trochę rzadsza, to nie sprawia problemów podczas aplikacji na paznokieć. Bardzo ją lubię, bo jej obsługa jest po prostu banalnie prosta.

Baza Extend

Jeżeli od razu chcecie skakać na głęboką wodę i macie ochotę zabrać się raz dwa za przedłużanie paznokci – baza Extend jest dla Was! To bazaa, która nie tylko wydłuża trwałość manicure, ale wzmacnia płytkę. Podobnie jak Leveller Base produkt samopoziomujący, ale jednocześnie umożliwia przedłużenie nawet do 1cm! To naprawdę sporo, bo wykorzystywane do tego wcześniej lakiery SemiHardi nie dawały aż takich możliwości. No i dzięki Extend Base nasze paznokcie mogą wyglądać bosko nawet 3 tygodnie!

ZOBACZ: 7 LAKIERÓW NA LATO, KTÓRE WARTO MIEĆ

SemiHardi Milk

To lakier budujący, dzięki któremu możemy wzmocnić płytkę, nadbudować ją, stworzyć krzywą C i przedłużyć paznokieć. Ponadto ze względu na swój mleczny kolor świetnie podbija pastelowe i neonowe odcienie. Przypominam jednak, że SemiHardi milk aplikujemy na bazę, a nie bezpośrednio na płytkę paznokcia. Swego czasu używałam go do każdego manicure, teraz używam do tego bazy Extend lub lakierów Extend 5w1.

Top no wipe i top mat total no wipe

Te dwa topy to moim zdaniem zestaw idealny, bo za ich pomocą można stworzyć naprawdę oryginalny manicure i to w zaledwie kilkadziesiąt sekund. Oba produkty nie posiadają warstwy dyspersyjnej, więc nie wymagają przecierania cleanerem po zakończonym manicure. W obu przypadkach wystarczy tylko jedna warstwa, aby uzyskać zadowalający efekt. Top No Wipe daję wysoki połysk, wyrównuje ładnie płytkę paznokcie i zapewnia trwałość. To produkt niezbędny również dlatego, to właśnie jego potrzebujemy przy większości pyłków Semilac. Top Mat Total No Wipe, daje efekt mocnego, ale aksamitnego matu. Daje w dotyku uczucie takiego aksamitnego kauczuka, podobne wrażenie robią opakowania kosmetyków „NARS”. Myślę, że wiecie co mam na myśli.

lakiery hybrydowe co kupić na początek semilac

LAMPA

Semilac ma bardzo bogatą ofertę lamp, UV, LED, LED + UV, przez małe mostki po klasyczne zamknięte lampy. Od razu zaznaczę, że zakup lampy jest niezwykle istotny w całym procesie wykonywania manicure, bo to ona odpowiada za utwardzenie naszych lakierów. Powinna to robić dokładnie, szybko i skutecznie, więc na tym produkcie nie warto oszczędzać. Im większa moc lampy, tym lepiej bo mamy wtedy pewność, że lakiery będą utwardzone równomiernie i szybko, a manicure będzie trwały. Chcę Wam polecić jeden konkretny model, który doskonale sprawdza się w swojej roli. Lampa UV LED 48/24W jest stosunkowo mała, poręczna, ale mocna i wygodna w pracy. Posiada diody LED co gwarantuje szybki czas i dokładne utwardzenie nawet ciemnych kolorów (tak, sprawdzałam!). To nie jest mostek, więc światło się nie rozprasza, a koncentruje w środku lampy odbijając się od lustrzanej podstawy.

Wcześniej używałam mostków różnych firm, ale od kiedy mam tę lampę manicure trwa krótko, co z moim permanentnym brakiem czasu na cokolwiek, jest ogromnym atutem tego urządzenia. Lampa ma 3 czasy utwardzania: 5s, 30s i 60s, co podczas malowania paznokci sprawdza się świetnie. Posiada czujnik ruchu, ma nowoczesny ergonomiczny kształt i wbrew pozorom, wcale nie jest taka duża. Cena tej lampy to 192zł, ale szczerze? Ja, zanim znalazłam lampę idealną przerobiłam 3 różne mostki i jedną lampę LED + CFLL, więc wydałam co najmniej 2x więcej, a mogłam od razu zainwestować w porządny sprzęt. Polecam uniknąć moich błędów i wybrać od razu najlepszy możliwy produkt.

co kupić na początek z Semilaca

Remover i cleaner

Bez tych dwóch produktów możecie kompletnie zapomnieć o manicure hybrydowym. Nie będziecie w stanie odpowiednio przygotować paznokci, jak i zdjąć lakieru. Oczywiście możecie się wspomóc frezarką, ale rozmawiamy tutaj o początkach Waszej przygody z lakierami hybrydowymi. Remover i cleaner powinien znaleźć się w Waszym początkowym zestawie. Remover będzie rozpuszczał lakier i ułatwiał jego ściąganie. Zawsze alternatywnie można użyć acetonu, ale mam wrażenie, że ten remover tak bardzo nie wysusza skórek paznokcia. Natomiast cleaner służy do oczyszczenia płytki z pyłków czy warstwy dyspersyjnej. Bardzo przydatne produkty i polecam kupić je od razu w dużym opakowaniu, bo starczą na długo, a często będziecie ich używać. Gwarantuję!

Bloczek polerski, pilniczek

To chyba oczywista oczywistość. Polecam pilnik łódkę o gradacji 100/180 bo ma bardzo wygodny kształt i nie jest zbyt mocny, więc nie pokaleczymy sobie skórek. Prosty brzeg pozwala na dokładne spiłowanie, a okrągły dopasowuje się do kształtu paznokcia. Nie można zrobić sobie nim krzywdy, jak ktoś podobnie jak ja ma dwie lewe ręce, spokojnie sobie z nim porazi bez większych komplikacji. Blok polerski wygładza i matowi płytkę, przydaje się w początkowej fazie wykonywania manicure.

Remover Wraps, szablony i waciki bezpyłowe

Waciki bezpyłowe to must have, który wykorzystuje się przy wykonywaniu każdego manicure. Szablony przydadzą się w momencie kiedy zdecydujecie się na przedłużenie paznokci – nawet tylko odrobinę. Dostępne są w rozmiarach Slim i Wide, więc spokojnie można je dopasować do swoich palców. Jeżeli chodzi o Remover Wraps, nie jest to must have, ale te gotowe folie, to gadżet niesamowicie ułatwiający życie. Nie będę ukrywać, że ściąganie hybryd bez frezarki jest trochę upierdliwe, ale dzięki tym niepozornym foliom przebiega to znacznie sprawniej i bardziej schludnie. Bez dwóch zdań dopisuję je do listy zakupów.

Zobacz: Semilac Make up: cienie biżuteryjne, paletki, róże i korektory

semilac co kupić na start

lakiery hybrydowe semilac co kupić na początek

Primer bezkwasowy

O primerach świetnie na swoim blogu opowiedziała Pata bloguje, więc odsyłam Was do jej wpisu po więcej informacji. Ja tylko powiem, że primer zwiększa przyczepność nałożonej bazy do płytki i sprawdza się do problematycznych paznokci. Kiedy macie tłusta płytkę, która nie lubi się za bardzo z lakierami, taki primer może być dla Was ratunkiem.

Oliwka do skórek

Zdecydowanie must have szczególnie jeżeli dopiero zaczynacie swoją przygodę z manicure hybrydowym. Na pewno Wasze skórki trochę na tym ucierpią i wtedy na ratunek przybywa oliwka! Ja uwielbiam tę o zapachu brzoskwini, bo jest słodka i świeża jednocześnie. Stosuję ją po każdym manicure i moje skórki wyglądają znacznie lepiej, a ja odczuwam przyjemną ulgę i duże nawilżenie.

Semilac Flash, Aurora pink

Najpiękniejszy pyłek do paznokci jaki kiedykolwiek miałam! Połyskuje na różowo, fioletowo, zielono, błękitno, a efekt końcowy i tak zależy od koloru bazowego. Uwielbiam ten produkt i gdyby nie to, że nie lubię nakładać pyłków (ściana w błyszczących drobinkach gwarantowana), to nosiłabym go non stop. Odnotowałam, że czasem ściera się z wolnego brzegu, ale dodatkowo warstwa topu ratuje sprawę. Wygląda pięknie i jeżeli nie lubicie nudnych paznokci, a podobnie jak ja nie macie wielkiego talentu do zdobień – pyłek załatwi sprawę!

Zobacz: Semilac Business Line, 14 kolorów i nowe pyłki Semilac Flash

lakiery hybrydowe semilac co kupić na start

Przydatne gadżety

Zastanawiałam się czy w ogóle zamieszczać w tym wpisie te dodatkowe gadżety. Pomyślałam sobie później, że jak ja swego czasu szukałam informacji o tym jakie pędzelki kupić na start, jakie sondy są przydatne i w co powinnam się zaopatrzyć kiedy chcę się nauczyć zdobień, to nie mogłam znaleźć nic konkretnego. Oto więc przybywam z rozwiązaniem własnego i mam nadzieję, również Waszego problemu. Pokażę Wam 6 produktów, które ułatwiają życie i są naprawdę przydatne.

Akcesoria

Wiecie co totalnie odmieniło mój manicure? Pusher! To takie metalowe kopytko, które pomaga w odsuwaniu skórek nie niszcząc jednocześnie płytki paznokcia. Genialna sprawa! Dzięki niemu dużo łatwiej jest mi malować paznokcie do saaaamych skórek. Nie mogło się też obyć bez Semilac Silicone brush #01. Wiem! Teraz będziecie krzyczeć, że przecież pyłki można wcierać palcem albo pacynką. Jasne, nic nie stoi na przeszkodzie, ale ja nie znoszę robić tego palcami, a pacynki gubię na potęgę. Ten silikonowy pędzelek znacznie ułatwił mi zadanie, a wtarcie pyłków za jego pomocą, to chwila moment. Pyłki, pyłkami, ale dobienia to wciąż dla mnie czarna magia i cały czas uczę się nowych technik. Nie jestem utalentowana jeżeli chodzi o tę kwestię, ale robię co mogę, a świetna jakość pędzelków znacznie ułatwia mi to zadanie. Mogę polecić Wam 3 modele, które na start spokojnie wystarczą, a nie ograniczają zbytnio ani Waszej wyobraźni, ani możliwości:

  • Semilac, Nail Art Brush No.,15 – jeżeli lubie efekt ombre tak jak ja, to nie obejdzie się bez zakupu tego pędzla. Jest mocno spłaszczony i dość wąski, co ułatwia zadanie. Na pokazach Semilac instruktorki pokazują, że lekko rozczapierzają ten pędzelek za pomocą nożyczek, ja się jeszcze nie odważyłam, bo w tym kształcie też działa super. Gorąco polecam!
  • Semilac, Nail Art Brush No., 000-3 – jeżeli marzą Wam się dłuuuugie, cieniutkie kreski – to jest pędzel dla Was. Zawsze podobały mi się zdobienia z użyciem cienkich kreseczek, ale za żadne skarby nie potrafiłam takich zrobić. I co? Wciąż nie jestem mistrzem, ale jest 100x lepiej niż na początku, właśnie dzięki temu pędzelkowi!
  • Semilac, Nail Art Brush, No., 000-1 – maluszek, który doskonale sprawdza się do drobniutkich detali. Jest bardzo elastyczny, a jego rozmiar daje mnóstwo możliwości. Ja używam go do poprawek kształtu zdobienia, domalowaniem lakieru pod skórki i drobnych elementów, które mi nie wychodzą innymi pędzelkami.

Semilac Dotting Tool #1

Temu produtktowi musiałam przydzielić osobny akapit z kilku względów. Dla mnie wykonywanie zdobień za pomocą techniki manidot, to czysta przyjemność, a efekty mogą być powalające! Bardzo często dodaję na moich paznokciach kropeczki i robię to właśnie za pomocą Dotting Tool. Najbardziej lubię ten mniejszy czyli #1, bo daje większą precyzję i można nim zrobić bardzo drobne kropeczki, a takie preferuję najbardziej. Uwielbiam tę technikę, jest banalnie prosta, a ta sonda ułatwia i uprzyjemnia pracę. Totalny must have, choć może niekoniecznie na pierwsze zakupy, ale powinien się znaleźć na Waszej liście!

akcesoria semilac które warto kupić

Lakiery hybrydowe – co kupić na początek, lista zakupów

  • Baza leveller,
  • Top No Wipe + Mat Total No Wipe,
  • Kolor, który najbardziej Wam się podoba lub najlepiej od razu 3 bo miłość gwarantowana,
  • Lampa,
  • Remover, Cleaner,
  • Waciki bezpyłowe, polerka, pilniczki, remover wraps,
  • Olejek do skórek o ulubionym zapachu
    • Dodatkowo: pusher, sonda dotting tool, 3 modele pędzelków do zdobień, aplikator do pyłków.

Wiem, że post wyszedł długi, ale bardzo chciałam wyczerpać temat. Mam nadzieję, że teraz już wiecie co Wam się przyda na początek, jakie produkty warto kupić i co ułatwia wykonywanie samodzielnego manicure już na starcie. Oczywiście nie musicie kupować wszystkiego co dzisiaj wymieniłam, ale marka Semilac ma niesamowicie duży asortyment, więc na pewno wrócicie po więcej i wtedy ten post (I hope so!) Wam się przyda. Wszystkie produkty są oczywiście dostępne na stronie marki: semilac.pl Poza tym wszystkie podstawy związane z wykonywaniem paznokci hybrydowych możecie się nauczyć na szkoleniach w Akademii Semilac (Semilac Start lub Manicure hybrydowy), więcej szczegółów na stronie akademii:p https://akademiasemilac.pl
Jakie były Wasze początki z manicure hybrydowym?

- aGwer