5 najpopularniejszych kłamstw firm kosmetycznych cz. 2

Przygotowałam dzisiaj dla Was coś na rozluźnienie. Nie wiem czy pamiętacie, ale ponad rok temu na moim blogu powstał post o 5 najpopularniejszych kłamstwach firm kosmetycznych. Ostatnio sobie o nim przypomniałam i zdałam sobie sprawę, że chciałam przygotować drugą część. Pomyślałam sobie, że dziś jest dobry moment żeby to zrobić, więc zapraszam Was na kolejną partię kłamstw albo… zabiegów marketingowych firm kosmetycznych, w które nie zawsze warto wierzyć.

5 najpopularniejszych kłamstw firm kosmetycznych

Pamiętajcie, że mój dzisiejszy tekst nie ma na celu nikogo urazić ani sprawić przykrości. Nie celuję w żadną konkretną markę i nie mam zamiaru nikogo obrażać. Piszę to trochę prześmiewczo i żeby zwrócić Waszą uwagę na pewne zabiegi. Po prostu obserwując niektóre reklamy w telewizji, słuchając radia i przeglądając sieć, człowiek nie może zrobić nic więcej, jak tylko złapać się za głowę. Ewentualnie głośno się roześmiać. To co? Jesteście gotowe na kolejną porcję kłamstw?

Zobacz: 5 najpopularniejszych kłamstw firm kosmetycznych cz. 1

Efekt sztucznych rzęs na zawołanie

Rzęsy do nieba? Grube, podkręcone i naturalnie wydłużone? Z naszym tuszem będziesz wyglądać jak gwiazda filmowa! Nikt nie będzie musiał doklejać Ci kępek, ani rzęs w pasku, dorysowywać kreski żeby nie było widać, że coś kombinowaliśmy, tak jak na naszej reklamie. Z naszym tuszem osiągniesz zupełnie inny efekt, dlatego nasza modelka ma przyklejone sztuczne rzęsy… Serio?

Chyba najpopularniejsza obietnica producentów tuszy do rzęs. Która z nas nie marzy o tym, aby mieć piękne, długie i podkręcone rzęsy? Oczywiście bez używania sztucznych. Obstawiam, że większość, więc takich reklam oglądamy na potęgę. Przyklejone sztuczne rzęsy najbardziej rzucają się w oczy na zdjęciach publikowanych w gazetach, gdzie na pierwszy rzut oka widać tę sztuczność.

-5cm w 3 minuty

Wystarczy, że codziennie przez 365 dni w roku będziesz smarować się naszym balsamem wyszczuplającym i stracisz z obwodów 5cm w 3 minuty! Nie musisz ćwiczyć, dalej możesz jeść, chipsy fastfoody i oglądać Netflixa. Nie musisz nawet ruszać się z kanapy! Wystarczą 3 minuty, podczas których nasz krem, będzie działał cuda! Nie musisz się o nic martwić, zadbamy o Twoje boczki – nic się w nich nie zmieni!

Kolejny hit! Znacie te cudowne balsamy, masła i kremy, które mają pomóc nam w odchudzaniu bez żadnego wysiłku? Sorry! W utracie centymetrów. Ja wiem, że pielęgnacja ciała, systematyczne nawilżanie, odżywianie skóry poprawia jej elastyczność właśnie w trakcie odchudzania, ale serio? Ktoś jeszcze wierzy w działanie takich kremów?

Niesamowita siła naturalnego oleju

Nasz krem/balsam/szampon/odżywka z naturalną mocą oleju arganowego wzmocni Twoje włosy/ciało/paznokcie! To właśnie ten składnik sprawia, że nasze produkty są taaaakie wyjątkowe i mają w sobie tyle wspaniałych właściwości. Zapomnieliśmy tylko dodać, że ten olej jest na samym końcu składu, w niewielkiej ilości, i właściwie ledwo działa przytłoczony przez ilość zastosowanej przez nas chemii.

Poprzednio dyskutowałyśmy kosmetykach pseudo naturalnych, dziś zwracam uwagę na częsty trend w promocji niektórych produktów. To fakt, który niejednokrotnie wymieniłyście. Marki promują swoje produkty na podstawie danego składnika, który tak naprawdę ma nijakie działanie wśród innych komponentów. Jest moda na wszystko co naturalne, więc jeżeli jakiś kosmetyk ma w składzie choć jeden naturalny składnik, nie ważne, że gdzieś na szarym końcu – wykorzystują go do promocji. W końcu ludzie to debile i tak kupią!

80 w 1

Możesz być pewna, że nasza odżywka sprawi, że Twoje włosy będą nawilżone, błyszczące, uniesione, nie będą się łamać, wpadną do spożywczego na zakupy i zapłacą za prąd. Nasz produkt działa na każdy możliwy problem, więc już nigdy nie będziesz potrzebowała nic więcej. Twarde jak skała paznokcie? Umięśnione ciało? Nawilżona skóra? Oczywiście! Nasz produkty, to zaspokojenie wszystkich Twoich potrzeby w jednym!

Zawsze bawią mnie takie reklamy, gdzie marka promuje produkt 10w1, 15w1 itd. Ja rozumiem, że tu chodzi o praktyczność danego produktu i oszczędność czasu, ale wszystko w granicach rozsądku, dobra? Nie mam nic przeciwko lakierom 5w1, kremem do rąk 3w1 i czy  nawet balsamom do ciała, które mają kilka właściwości, ale mam wrażenie, że niedługo będą pakować wszystko do jednego. W końcu to, co jest do wszystkiego – jest do niczego.

Trwałość nawet do 12h

Marzysz o pięknych, lśniących falach przez cały dzień? Chcesz mieć piękny skręt, drobne loczki lub piękną fryzurę przez wiele godzin? Nasz lakier super, extra, max, turbo strong zapewnia ponad 12h idealnej fryzury! Twoje włosy będą wyglądały idealnie, jakby nie miały na sobie grama lakieru. Nie musisz się martwić o wiatr, deszcz, śnieg, wichurę, burzę czy… nawet tornado. Twoje włosy przetrwają wszystko. Nawet lądowanie helikoptera.

Tu dodałam odrobinę prywaty, bo nie znalazłam jeszcze lakieru, który na moich włosach utrzymałby loki czy nawet delikatne fale dłużej niż godzinę. Poza tym im więcej produktu, tym większy kask na głowie i sztywne, posklejane włosy. No i te reklamy… Szmulka idzie w deszczu, wichura, burza… A fryzura perfekcyjna – ZAZDRO! Moje włosy nie wytrzymają nawet zwykłego popołudnia 😀

Zobacz: Pielęgnacja włosów ombre po fryzjerskiej katastrofie

Przede wszystkim chodzi o to, żeby robić zakupy z głową. Nie mam nic przeciwko balsamom wyszczuplającym, kosmetykom „kilka w jednym” czy tuszom pogrubiającym. Często używam produkty, które nie mają turbo naturalnych składów, ale skoro u mnie działają, efekt mi się podoba to… kupuję je i używam. Ważne jest to, żebyśmy kupowali takie kosmetyki, które nam odpowiadają i których działanie nas satysfakcjonuje. To, że marki czasem robią sobie niezłe żarty w reklamach, to druga sprawa 😛

Na koniec mam dla Was bonus… Moja mina, kiedy oglądam te wszystkie reklamy. Miłego dnia!

Zauważyłyście ostatnio jakieś ciekawe zabiegi w reklamach?

- aGwer
Udostępnij to: