Insta Glam Wedding Vibes MIYO x BeautyVTricks

Insta Glam Wedding Vibes

W świecie makijażowym co chwilę pojawiają się jakieś nowości, wobec których ciężko mi przejść obojętnie. Właśnie dlatego Insta Glam Wedding Vibes MIYO x BeautyVTricks znalazła się w moich skromnych progach. Zapraszam na recenzję, swatche i makijaże!

Insta Glam Wedding Vibes MIYO

Insta Glam Wedding Vibes

W dzisiejszym poście znajdziecie recenzję paletki po wykonaniu kilku, może kilkunastu makijaży – starałam się wykorzystać jak najwięcej cieni, żeby wiedzieć jak się z nimi pracuje. Przygotowałam swatche oraz dwie propozycje makijażu, które będziecie mogły wykorzystać u siebie.

Insta Glam Wedding Vibes MIYO to kolejny owoc współpracy marki z influencerką BeautyVTricks. Vanessa stworzyła wcześniej paletkę Insta Glam oraz paletę rozświetlaczy do twarzy. Wedding Vibes jest ślubną alternatywą w nurcie Insta Glam. Bohaterka dzisiejszego postu zawiera 25 cieni o różnych wykończeniach: przez mat, błysk, folię i topper. Całość zamknięta w kartonowym opakowaniu, które w środku wyłożone jest kartonem w połysku (więc łatwo się czyści – looove!) i posiada wielkie, porządne lusterko. Cena regularna paletki: 120 zł.

Wedding Vibes MIYO
Insta Glam Wedding Vibes BeautyVTricks

Insta Glam Wedding Vibes – kolory

Paletka zachowana jest w baaardzo ślubnej kolorystyce. Brązy, beże, różne odcienie różu, mnóstwo intensywnych matów i pięknych błysków! Pigmentacja jest powalająca! Każdy cień ma świetny pigment, a praca z nimi jest banalnie prosta. Zobaczcie jakie te kolory są piękne:

  • Sth Borrowed – bardzo jasny, lekko brzoskwiniowy beż.
  • Honeymoon – jasny, rozbielony miód/karmel.
  • Flower Girl – jasny oranż.
  • Maid of Honour – neutralny, brudny róż.
  • Guest – intensywna fuksja.
  • Wedding Dress – biel połyskująca na jasny róż.
  • Bouquet – brzoskwiniowo-biała folia.
  • Coctails – jasny róż połyskujący na jasno zielono.
  • Mummy – miedź w różowym połysku.
  • Daddy – głęboki, matowy fiolet.
  • Veil – chłodna, biała perła.
  • Selena – jaśniejsza wersja cienia Bouquet.
  • Wedding Cake – klasyczna, delikatna brzoskwinia.
  • Altar – średni, chłodny brąz z domieszką różu.
  • Sth Old – ciepły brąz ze złotymi drobinkami.
  • Bride – szampański róż z jasno złotym połyskiem.
  • Wedding Rings – nienachalne, delikatne złoto.
  • Sweet Table – średni, neutralny brąz.
  • Bff – cieplutki, trochę rudawy brąz.
  • Majorka – czerwona, intensywna fuksja.
  • Sth New – holograficzny topper.
  • Sth Blue – morski błękit.
  • Best Men – chłodny, średni brąz.
  • Groom – bardzo ciemny brąz o chłodnej tonacji.
  • Bow Tie – głęboka czerń.

Na zdjęciach starałam się jak najlepiej oddać ich rzeczywisty kolor. Miejcie jednak na uwadze, że Wasze monitory i ekrany telefonów też mogą mieć wpływ zmianę danego odcienia.

Wedding Vibes miyo swatches
Insta Glam Wedding Vibes swatches
Insta Glam Wedding Vibes blog

Pigmentacja i praca z cieniami

Nie mam dużego doświadczenia z cieniami marki MIYO, ale po mojej przygodzie z poprzednią paletką wiedziałam czego mniej więcej mogę się spodziewać. To co otrzymałam w palecie Insta Glam Wedding Vibes przeszło moje najśmielsze oczekiwania. SZCZERZE? Paletka jest po prostu genialna i myślę, że wiele z Was się w niej zakocha!

Pigment cieni jest mocny, ale wyważony i bardzo łatwy w pracy. Kolory transferowe jak np. Maid Of Honour, Flower Girl, Wedding Cake są odpowiednio jasne, żeby mogły służyć jako cienie łączące. W związku z ich delikatniejszą intensywnością mogą być świetne do makijaży dziennych. Ciemne cienie takie jak np. Daddy, Bff czy Majorka mimo mocno matowej formuły nie zostawiają plam, ładnie się blendują i dobrze kleją do wcześniej nałożonych kolorów. Jedyny cień, który może sprawiać drobne problemy to Groom – czasami trzeba go dłużej sklepywać, żeby uzyskać mocną koncentrację koloru.

Błyski są przepiękne i nawet aplikowane pędzlem robią wrażenie! Oczywiście trochę się osypują, ale to standard, którego raczej nikogo nie powinien dziwić. Bardzo podoba mi się ich wielowymiarowość. Są jak tafla, ale trochę jak perła i jak folia jednocześnie. Nie jestem największą fanką toperów, ale ten w palecie Insta Glam Wedding Vibes (Sth New) jest przepiękny! Daje wyjątkowy, holograficzny efekt.

Cienie blendują się same, łączą bezproblemowo, nie zlewają w jedną, wielką plamę i pięknie widać wszystkie przejścia. Próbowałam ich na mokrej i suchej bazie – w obu przypadkach nie było żadnych problemów z blendowaniem. Nie zauważyłam dziur czy prześwitów. Komfort pracy jest na 6!

ZOBACZ: 9 SPOSOBÓW NA OSYPYWANIE CIENI

Insta Glam Wedding Vibes – zdjęcie aparatem
Insta Glam Wedding Vibes – zdjęcie telefonem

Paletka dla każdego?

Moja odpowiedź będzie krótka i konkretna: TAK! Uważam, że z Insta Glam Wedding Vibes poradzi sobie zarówno laik, jak i profesjonalista. Świetnie dobrane kolory, bardzo łatwa obsługa cieni i piękny efekt na powiece. Cienie trochę sypią, ale to całkowicie normalne przy mocnej pigmentacji. Moim zdaniem ogromną zaletą palety jest to, że cienie praktycznie same się blednują, dlatego każdy sobie z nimi poradzi! Trwałość cieni również nie zawodzi, maty nie tracą intensywności nawet po wielu godzinach, nie sypią się w ciągu dnia. Błyski potrafią się minimalnie zebrać w załamaniach, ale jak lekko je przyklepiemy ten problem znika.

Czy polecam? Bardzo! Jestem zauroczoną tą paletą i na bank będę Wam ją polecać również w wiadomościach prywatnych.

Wedding Vibes Beautyvtricks

Powiem Wam szczerze, że nie używam jej długo. Tę recenzję przygotowałam głównie na podstawie mojego doświadczenia z wieloooma paletami oraz tych kilkunastu makijaży, które nią zrobiłam. Mam nadzieję, że post był dla Was pomocny i teraz już wiecie czy ją kupić czy odpuścić. Z tego co wiem drugi rzut ma być dopiero w listopadzie.

Gdybyście były zainteresowane, to do niedzieli na moim Instagramie można ją wygrać!

https://www.instagram.com/p/CFXokJ4Bp64/

Jak Wam się podoba Insta Glam Wedding Vibes? Jestem bardzo ciekawa Waszego zdania!

- aGwer
Udostępnij to: