Magiczny puder Hourglass Ambient Lighting Powder

hourglass ambient light diffused light

Jeżeli jesteście już ze mną trochę dłużej, to na pewno wiecie, że od czasu do czasu lubię pozwolić sobie na droższy kosmetyk. Jeżeli nie, to musicie wiedzieć, że moim zdaniem od czasu do czasu nie ma w tym nic złego. Produkty marki Hourglass dopiero od bardzo niedawna są dostępne w Polsce, a ja wdycham do nich już od wielu lat. Pierwszym produktem tej marki jaki sobie sprawiłam jest puder Hourglass Ambient Lighting Powder w kolorze Diffued Light i to właśnie on jest bohaterem dzisiejszego postu. Powiem Wam czy magia tego pudru warta była ponad 200zł.

Zobacz: Marc Jacobs, O! Mega Bronze, Tan-tastic

puder hourglass ambient light diffused light

Puder Hourglass Ambient Lighting Powder

Marka Hourglass została założona przez Clarisę Jones w 2004 roku i oczarowała swoimi produktami ludzi z branży na całym świecie. To luksusowa marka, oferująca swoim klientom kosmetyki bardzo wysokiej jakości, które mają zaspokajać nawet najbardziej wyszukane gusta. Hourglass Ambient Lighting Powder, to chyba najbardziej kultowy produkt marki i to właśnie on kusił mnie najbardziej od samego początku. W pięknym i bardzo eleganckim brązowym opakowaniu mieści się 10g. produktu, który aktualnie kosztuje 219zł. Produkty marki dostępne są w Douglasie i Sephorze, ale jedynie online (sic!). Możemy wybierać pośród sześciu dostępnych odcieni:

  • Diffused Light, bardzo jasny puder o delikatnie żółtym odcieniu.
  • Dim Light, neutralny odcień lekko złocistego beżu.
  • Ethereal Light, najjaśniejszy, transparentny kolor o chłodnej tonacji.
  • Luminous Light, szampański, lekko perłowy odcień, który wpada delikatnie w ciepłe tony.
  • Mood Light, lekko lawendowy odcień o różowych, zimnych tonach.
  • Radiant Light, najciemniejszy puder o ciepłym złoto-beżowym odcieniu.

Oczekiwania kontra rzeczywistość

Marka Hourglass opracowała formułę swoich pudrów z serii Ambient Lighting Powder z wykorzystaniem nowoczesnej technologii fotoluminescencyjnej. Dzięki temu mają zmiękczać, rozpraszać odbijane światło i sprawiać, że skóra staje się pięknie wygładzona, promienna i zdrowsza. To innowacyjna metoda, która zapewnia poprawę wyglądu skóry, subtelny efekt i naturalny blask. Pudry nie zawierają talku i są bogate w składniki aktywne. Czyżby marka obiecywała nam efekt Photoshopa na żywo? Właściwie można tak powiedzieć.

Oczekiwałam od tego pudru przede wszystkim wygładzenia skóry, efektu delikatnego blasku „from within”, czyli z wewnątrz. Maksymalnie naturalnego, ale jednocześnie delikatnie rozświetlającego skórę. Bardzo zależało mi na lekkim wykończeniu skóry i żeby pudru prawie nie było widać. Z ogromną radością muszę Wam powiedzieć, że Hourglass Ambient Lighting Powder, Diffused Light spełnił prawie wszystkie moje oczekiwania.

Zobacz: Najlepszy puder utrwalający na co dzień | Laura Mercier

hourglass ambient light diffused light cena

Magia czy przekleństwo?

Puder mnie oczarował już od pierwszego użycia. Wygląda na skórze nieskazitelnie, delikatnie ją rozświetla, dodaje właśnie TEGO CZEGOŚ, co scala makijaż i sprawia, że wygląda luksusowo. Wiem, że brzmi to dziwnie, ale musiałybyście zobaczyć to na żywo. Skóra wygląda na promienną, zdrową i jest pięknie wygładzoną. W dodatku sprawdza się również pod oczy! Bardzo podoba mi się ten efekt i choć nie jest to puder idealny, będę używać go z przyjemnością.

Puder Hourglass Ambient Lighting Powder w odcieniu Diffused Light jest delikatnie żółty, co przy moich różowych policzkach jest idealnym rozwiązaniem. Choć sam w sobie niema z byt mocnego koloru, to świetnie współgra z mniej kryjącymi podkładami subtelnie neutralizując zaczerwienienia. Nie ciemnieje, nie robi plam, ale ma jedną wadę. To nie jest puder utrwalający. Co to znaczy? To znaczy, że posiadaczki tłustej skóry nie będą z niego zadowolone. Na strefie T nie utrzymuje się najlepiej, choć z odpowiednio przygotowaną skórą i dobrym podkładem daje radę nawet 7-8h, choć wymaga już przypudrowania. Z tym, że ja nie mam typowo tłustej cery, jedynie lekko przetłuszczającą.

Zobacz: 7 trików na nieskazitelny podkład bez efektu maski

hourglass ambient light opinie

hourglass ambient light diffused light blog

To jest miłość!

Nie żałuję, że na puder Hourglass Ambient Lighting Powder wydałam taką zawrotną sumę. Bo tak, 219zł za produkt, który ma 10g. to bardzo dużo! Jednak uwielbiam efekt jaki daje na skórze, świetnie wygląda pod oczami i nie gryzie się z żadnym podkładem, a testowałam go na wielu (Marc Jacobs, Golden Rose, Semilac, Smashbox czy Lumene albo Beauty Blender). Chciałabym żeby odrobinę lepiej utrwalał makijaż w strefie T, ale w końcu nie jest to puder typowo utrwalający. Bez tych właściwości i ta utrzymuje się na buzi naprawdę przyzwoicie.

Jestem w nim zakochana i czuję, że nie skończy się tylko na tym pudrze…

Miałyście okazję używać produktów Hourglass? Koniecznie podzielcie się swoimi wrażeniami!

Drogie kosmetyczne rozczarowania, czyli 3x NIE

- aGwer