Matowe pomadki, które nie obciążają ust? Golden Rose znów zaskakuje!

golden rose soft & matte

Macie dość wysuszonych, podrażnionych ust po matowych pomadkach? Ja, choć jestem ogromną fanką matowych ust, czasami jestem tym zirytowana. Chociaż regularnie dbam o usta, stosuję peeling i mocno je nawilżam – nie jestem w stanie uniknąć pewnych nieprzyjemności. Marka Golden Rose z myślą o takich marudach jak ja, stworzyła pomadki Soft & Matte Creamy LipColor. Dziś sobie o nich porozmawiamy!

golden rose soft & matte opinie

Golden Rose Soft & Matte LipColor

Lubicie ładnie opakowane kosmetyki? No cóż, te pomadki cieszą oko matową buteleczką i nakrętką w odcieniu rose gold. Przy okazji w środku znajduje się całkiem ciekawy produkt. Czy faktycznie Soft & Matte zasługują na miano hitu? Na rynku jest spora konkurencja, a fanki matowych ust na pewno dobrze znają klasyczne wersje płynnych pomadek marki: Long Stay Liquid Matte. Tym razem mamy do czynienia z czymś lżejszym, delikatniejszym, co stosowane dłużej nie będzie wysuszać ust.

Golden Rose obiecuje, że pomadki Soft & Matte, które aktualnie są w przecenie za 15,90zł/5.5ml mają długotrwałą, ale lekką formułę, która daje pełne krycie i gwarantuje wygodną aplikację. Ponadto mają mieć właściwości nawilżające dzięki zawartości oleju jojoba i awokado. Sprawdźmy czy faktycznie tak jest!

Zobacz: Idealny makijaż ust w trzech krokach | 21 pomadek Golden Rose

golden rose soft & matte cena

Jak się noszą pomadki Soft & Matte?

Bardzo przyjemnie! Moje pierwsze pomadki z tej serii zaczęłam testować w sierpniu zeszłego roku i mówiąc szczerze, w pierwszej chwili miałam mocne: „Meeh…”. Im częściej ich używałam i poznawałam nowe kolory, tym bardziej przemawiała do mnie ich formuła. Jest inna niż te, które znam i do których jestem przyzwyczajona. Te pomadki są bardziej gęste niż standardowe płynne wersje, ale nie są musowe czy piankowe, raczej kremowe i dzięki temu bardzo lekkie. Gładko suną po ustach zostawiając kolor za jednym pociągnięciem. Jestem fanką tej formuły!

Zobacz: Jak dobrać idealną konturówkę?

PRO TIP: wiecie jak jeszcze można stosować te pomadki? Jak tint! One bardzo fajnie „wżerają się w usta”. W te dni kiedy nie mam ochoty na mocny makijaż ust nakładam dosłownie odrobinę na dolną wargę i palcem rozprowadzam kolor. Dzięki temu mam piękny, ale nie nachalny odcień, który w ogóle się nie zjada, a wygląda bardzo naturalnie!

Lekkie, ale czy trwałe?

Tego bałam się od samego początku. Skoro nie zastygają na 100%, to czy będą trwałe? Wyjaśnijmy sobie coś: pomadki Golen Rose Soft & Matte zastygają, ale to nie jest takie zastyganie jakie znamy. One mocno przylegają do ust, ale wciąż jesteśmy w stanie nimi „poruszać”, nie dają efektu płaskiego matu, pozostawiają na ustach leciutki połysk. Zjadają się po prostu doskonale. Nie będę Was czarować, że przetrwają rosół – nawet klasyczne matowe pomadki tego nie robią. Ale bohaterki dzisiejszego postu trzymają się zadziwiająco dobrze nawet po lekkim posiłku. Ich ogromną zaletą jest to, że można je dokładać bez efektu skorupy czy obciążenia ust. Jestem na tak!!

Zobacz: Golden Rose Strobing Highlighter Palette

Kolory

Aktualnie w ofercie marki dostępne jest aż 20 kolorów! Wybór jest spory i myślę, że każdy będzie mógł naleźć coś dla siebie. Przygotowałam dla Was swatche 9 odcieni, które najbardziej przypadły mi do gustu.

golden rose soft & matte 102

golden rose soft & matte recenzja

  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 102 – to idealny nudziak! Zawsze mam problem z takimi kolorami, ale ten nie jest ani za ciepły, ani za chłodny – w sam raz do mocnego smokey i do lekkich looków na co dzień.
  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 108 – przepiękny, lekko malinowy kolor z domieszką pomarańczu. Bardzo soczysty i myślę, że to będzie świetne uzupełnienie letnich makijaży.
  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 109 – ciemniejszy odcień różu, który ma chłodne podbicie, ale i odrobinę pomarańczu. Ma w sobie coś malinowego i odświeża każdy makijaż.

golden rose soft & matte blog

golden rose soft & matte 111

  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 110 –  stosunkowo jasna wersja chłodnego fioletu. Kolor jest przepiękny, ale myślę, że nie każda z nas będzie czuła się w nim komfortowo.
  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 111 – nie spodziewałam się, że to będzie jeden z moich ulubieńców, a właśnie tak jest! Ciężko opisać mi ten kolor, brudny, przygaszony oranż? Coś w tym stylu!
  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 112 – klasyczny głęboki róż o chłodnej tonacji. Bardzo ładnie wybiela zęby – to przepiękny odcień, idealny dla jasnych karnacji.

golden rose soft & matte 120

golden rose soft & matte 114

  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 114 – przepiękna, głęboka, klasyczna, chłodna czerwień. Ekstremalnie elegancka, maksymalnie kobieca i po prostu cudowna!
  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 119 – delikatniejsza wersja pomarańczowej czerwieni. Ze względu na to, że jest stosunkowo jasna może się sprawdzić do stosowania na co dzień.
  • GOLDEN ROSE SOFT & MATTE, 120 – jaśniejsza i odrobinę bardziej neonowa wersja odcienia 112. Kolejna fajna propozycja na zbliżające się lato.

GOLEN ROSE SOFT & MATTE gdzie kupić

U kogo sprawdzą się pomadki GOLDEN ROSE SOFT & MATTE?

Jeżeli nie lubicie mocno matowych ust, denerwuje Was wieczne podrażnienie i suche wargi – to jest produkt dla Was. Te pomadki nie wysuszają, nie obciążają nawet po codziennym użytkowaniu. Są bardzo komfortowe w noszeniu i właściwie prawie w ogóle ich nie czuć. Aplikator też jest bardzo wygodny i bez problemu można wyrysować nim dowolny kształt. Jeżeli szukałyście alternatywy dla matowych pomadek, to śmiało możecie sięgnąć po tę wersję od Golden Rose.

Oczywiście wszystkie produkty marki Golden Rose, która jest partnerem dzisiejszego postu, znajdziecie na stronie marki: goldenrose.pl

Znacie te pomadki? Który kolor najbardziej Wam się podoba?

- aGwer