Dziś na tapecie, a właściwie na powiekach – nowość z półki premium: paleta Lancôme Café Crush. Inspirowana paryskimi kawiarniami, opakowana w stylowy, instagramowy design, przyciąga wzrok już od pierwszego spojrzenia. Ale czy to wystarczy, by zagościła na stałe w mojej kosmetyczce? Sprawdziłam ją dokładnie – od porannego makijażu po wieczorne wyjścia i czas na szczerą opinię. Zdjęcia, swatche i efekty znajdziecie niżej, ale teraz – do rzeczy. Lancôme Café Crush Kiedy marka Lancôme zapowiedziała swoją nowość trochę zaparło mi dech. Opakowanie, jak i kolory w środku wyglądały zachwycająco – bezpiecznie, naturalnie, tak jak lubię. Przemawiał do mnie design (szczególnie tłoczenie!),
Lipiec minął mi pod znakiem lekkich formuł, odżywczej pielęgnacji i produktów, które robią robotę, ale nie obciążają. Królowała u mnie lekka pielęgnacja i produkty, które ułatwiają życie w gorące dni, a jednocześnie dają efekt „wow”. Mam dla Was listę moich ulubieńców lipca 2025, którzy sprawdzili się u mnie w codziennym rytuale – od twarzy, przez włosy, po perfumy. Krem CC Bell Hypoalergenic x Peachee Nigdy nie byłam wielką fanką kremów BB czy CC, ale ostatni rok to u mnie… Rok zmian, również na tym obszarze. Ten krem CC to prawdziwa przyjemność na skórze. Lekki, subtelnie kryjący, pięknie wyrównuje koloryt, nie
Jak może już wiecie, lubię testować nowości – zwłaszcza te, które mają potencjał ułatwić nam życie. Ponieważ lato w pełni, a słońce nie bierze urlopu, temat ochrony przeciwsłonecznej wraca jak bumerang. Dziś chcę pokazać Wam coś więcej niż klasyczny SPF – poznajcie nowy tonujący krem SPF 50, który właśnie zadebiutował na rynku. Czy to nowy must-have dla kobiet, które chcą wyglądać świeżo, naturalnie i być skutecznie chronione przed słońcem? Prawdopodobnie tak! Czym jest ten krem i co go wyróżnia? Nowy SPF 50 Krem do twarzy z filtrem Clochee to hybrydowy krem 3w1: ochrona przeciwsłoneczna na poziomie SPF 50 codzienna pielęgnacja
Z jednej strony nie mogę uwierzyć, że to pierwszy niedzielnik w tym roku, ale z drugiej wiem z czego to wynika. 2025 nie zaczął się dla mnie lekko i właściwie wciąż nie wszystko wróciło do normy. Dziś Wam trochę opowiem co u mnie słychać, ale przede wszystkim opowiem Wam o moim nowym hobby i podzielę się wrażeniami z wyjazdu do Grecji. Tak że chwytajcie po kubek kawy lub herbaty i zapraszam do lektury! Co tam w trawie piszczy? Zanim Wam opowiem o moich wakacjach to kilka słów o tym co u mnie! Rok nie zaczął się dla mnie łatwo, ale
Przyznaję się bez bicia, że nie pamiętam kiedy ostatni raz na blogu pojawili się ulubieńcy kosmetyczni miesiąca. Trochę ta seria odeszła w zapomnienie, ale ostatnio zatęskniłam za takimi zestawieniami. Dlatego z ogromnym uśmiechem na twarzy zapraszam Was na pierwszych w tym roku ulubieńców! Zaręczam, że są tutaj same perełki! Ulubieńcy kosmetyczni czerwiec 2025 BANDI Mgiełka do włosów Jeżeli czytacie mnie od dawna, to na pewno wiecie, że uwielbiam pielęgnację włosów. Jednym z moich ulubionych produktów są wszelakie odżywki bez spłukiwania i ta od BANDI okazała się strzałem w 10! Odżywka jest bogata w proteiny (z groszku) i humektanty, które znacznie
Lato, to nie tylko drinki z palemką, kapelusz z szerokim rondem i playlisty z lat 2000. To też pielęgnacja, która działa szybko, skutecznie i nie lepi się do wszystkiego, co się do nas zbliży (w tym kota, leżaka, torebki czy ręcznika). Dlatego dziś serwuję Wam moje 3 niezawodne „summer essentials” od Clochee, które stosuję latem i zabieram wszędzie – były ze mną nawet w Grecji! Moje summer essentials ZAWSZE, Z A W S Z E latem stawiam na 3 elementy w pielęgnacji: ochronę, nawilżenie i lekkość. To moja absolutna podstawa. Latem nie znoszę ciężkich, gęstych konsystencji – szczególnie podczas wyjazdu!










