Złota szóstka kosmetyków Makeup Geek

najlepsze-kosmetyki-z-makeup-geek
Już niejednokrotnie pokazywałam Wam na blogu kosmetyki Makeup Geek. Wiem, że wiele z Was do nich wzdycha i zastanawia się nad zakupem. Pomyślałam, że przygotuję dla Was moją złotą szóstkę produktów tej marki, którą moim zdaniem warto mieć. Jeżeli więc zastanawiacie się nad zamówieniem czegoś z Makeup Geek, mam nadzieję, że ten post pomoże Wam podjąć decyzję. Starałam się wybrać takie produkty, po które sama chętnie sięgam i które mogą się Wam nie tylko spodobać, ale i przydać w codziennym makijażu. Koniecznie dajcie znać czy zrobić dla Was listę cieni lub pomadek must have tej marki. Dziś skupimy się na perełkach, które powinny Was w sobie rozkochać!
najlepsze-kosmetyki-z-makeup-geek

Złota szóstka kosmetyków Makeup Geek

Zapewne wiecie nie od wczoraj, że gdybym miała wybrać jedną firmę, którą miałabym się malować do końca życia, bez wahania wskazałabym Makeup Geek. Mam nadzieję, że niebawem pojawią się podkłady i korektory, więc będę mogła z czystym sumieniem wyrzucić wszystkie inne kosmetyki do śmieci.
Żartowałam! 
Absolutnie nigdy nic takiego nie będzie miało miejsca. Jeszcze nie zwariowałam (chyba.). Anyway… To jedna z takich moich najulubieńszych marek kosmetycznych EVER. Jestem naprawdę szczęściarą, że regularnie mogą Wam pokazywać nowości, które pojawiają się w portfolio marki. Jakość produktów, piękne opakowania, niesamowity wybór i fakt, że są to kosmetyki nietestowane na zwierzętach stawia konkurencji bardzo wysoką poprzeczkę. Ja jestem zakochana w ich pojedynczych cieniach. a używam ich już od bardzo dawna. Rozświetlacz, który Wam dzisiaj pokażę to mój must have, nawet zabieram go ze sobą na wyjazdy. Zresztą… Co ja Wam będę przynudzać. Przejdźmy do rzeczy!
Makeup Geek, Highlighter, Luster – większość ➥ rozświetlaczy Makeup Geek, wydaje się być dość ciemna w opakowaniach. Kolor nałożony na skórę wygląda jednak zupełnie inaczej. Jakbym miała w skrócie określić odcień Luster, powiedziałabym, że jest to jaśniejsza wersja Mary Lou Manizer. Jest przepięknie szampański, mocno połyskuje nawet w słabym świetle i daje efekt pięknej, płynnej tafli. Jestem nim zauroczona i to własnie po niego sięgam najczęściej z całej gromadki rozświetlaczy.

Makeup Geek, Blush, Randezvous – okej, może Wam się wydawać dość mocny i nieoczywisty, ale to naprawdę wyjątkowy odcień. Jest bardzo mocno napigmentowany i wystarczy jedynie odrobina aby osiągnąć pożądany efekt. Co więcej, jest bardzo twarzowy, a jego malinowy odcień pasuje do wielu karnacji. Jest jedwabisty, ładnie wygląda na skórze i jest naprawdę trwały. Uwielbiam go i wydaje mi się, że Wam też powinien się spodobać.
najlepsze-kosmetyki-z-makeup-geek
najlepsze-kosmetyki-z-makeup-geek
Makeup Geek, Foiled Pigment, Hokus Pokus – ciężko pokazać na zdjęciu jego niesamowity kolor. To taki idealny rose gold. Niezbyt złoty, ale i nie specjalnie różowy. Z racji tego, że to pigment foliowy pozostawia na powiece mocny połysk i mokre wykończenie. Jak pomyślałam o pigmentach, ten kolor przyszedł mi na myśl jako pierwszy, ale jeżeli przygotuję Wam zestawienie cieni, pokażę Wam jeszcze inne odcienie pigmentów, które powinnyście poznać z bliska.

Makeup Geek, eyeshadows – wybrałam 9 kolorów, po które zawsze sięgam. Niezależnie czy mam ochotę na coś mocniejszego czy coś szybkiego i lekkiego na co dzień. Cienie do oczu z Makeup Geek mają bardzo dużo wykończeń. Przez maty, satyny, perły, po cienie z drobinkami i folie. Każdy z nich ma świetną pigmentacje, blendują się obłędnie i zawsze jestem zadowolona z ich trwałości. To jedne z tych kosmetyków, którymi nie obawiam się wykonywać makijaży ślubnych. Mój must have zawsze i wszędzie, bo to cienie naprawdę genialnej jakości.
Od lewego górnego rządu: Shimma Shimma, In the Spotlight, Sterry Eyed, Curtain Call, Mesmerized, Grandstand, Simply Marlena, Aphrodite, Masquerade.

najlepsze-kosmetyki-z-makeup-geek

Makeup Geek, Full Spectrum Eye Liner Pencil, Obsidian, Nude – kredki, które są dostępne wśród kosmetyków marki, mają genialną formułę. Są miękkie, pięknie się rozcierają i zastygają na mur beton. Świetnie trzymają się na powiece, ale i na linii wodnej. Kolor Obsidian to intensywna głęboka czerń, która przydaje się do wielu makijaży jako baza lub po prostu akcent, który przyciemnia makijaż. Kredka w odcieniu Nude, ma idealny kolor. To taki kremowy, jasny beż wpadający w biel. Moim zdaniem to najładniejsza beżowa pomadka jaką do tej pory stosowałam, nie za jasna i nie za ciemna. Do tej dwójki dopisałabym jeszcze odcień Espresso, głęboki i mocny brąz.

Makeup Geek, Showstopper Creme Satin, Quickstep – to odcień idealnego nude. Nie jest ani za ciepły, ani za chłodny przez co jest świetną opcją niezależnie od tonacji skóry. Jest neutralna, trwała i zjada się bardzo estetycznie. Pomadki z serii Showstopper zastygają na totalny mat i niestety delikatnie przesuszają usta. Są lekkie, ładnie wyglądają trzymają się przyzwoicie, choć nie przetrwają większego posiłku, a na pewno nie babcinego rosołu. Kolor Quickstep od razu skradł moje serce i wraz z intensywną czerwienią Flamenco stanowią moich dwóch ulubieńców.
najlepsze-kosmetyki-z-makeup-geek

Tak się prezentują moje najlepsze kosmetyki Makeup Geek. Mam nadzieję, że znalazłyście wśród nich coś dla siebie i teraz łatwiej będzie Wam się zdecydować na zakup. Napiszcie mi w komentarzach, czy mam dla Was robić listę ulubionych cieni i pomadek, bo jakby nie patrzeć, byłoby ich tutaj znacznie więcej.
Jakiej innej marki chciałybyście poznać kosmetyki top of the top?
Pamiętajcie żeby śledzić mój instagram (agwer_blog) zaraz ruszamy z konkursem, gdzie do wygrania będzie paleta In The Nudes z Makeup Geek wraz z bronzerem!
- aGwer