Palety magnetyczne | Z palette, Inglot, Nabla

palety-magnetyczne
Wybór palet magnetycznych, jest zdecydowanie większy niż parę lat temu. Kiedyś wiodące prym w tej dziedzinie Z palette, dziś mają już sporą konkurencję w znacznie niższej cenie. Jako, że palety magnetyczne to moja codzienność, bo właśnie w nich trzymam część cieni, przygotowałam dla Was ranking, takie coś w formie zestawienia i zbioru najważniejszych informacji. W dzisiejszym tekście opisałam wady i zalety użytkowania palet magnetycznych. Znajdziecie odpowiedź na to dlaczego warto ich używać i czy są lepsze niż gotowe palety? Zebrałam te najbardziej popularne, aby każdą z nich opisać aby ułatwić wam dokonanie wyboru. Dowiecie się również, które palety magnetyczne są moim zdaniem najlepsze.
palety-magnetyczne

Wady i zalety palet magnetycznych


Jako posiadaczka sporej ilości pojedynczych cieni, trochę już z tymi paletami przeżyłam. Niejednokrotnie zabierałam je ze sobą na wyjazdy czy do klientek. Trzymam w nich ponad ➥ 100 cieni makeup Geek, sporo kolorów z Glamshadows i pojedyncze sztuki Melkior, Devinah Cosmetics oraz Makeup Addiction. Z palette są ze mną już ponad dwóch lat i w między czasie szukałam tańszych zamienników, których jakość byłaby adekwatna do ceny.
Zalety:
– umożliwiają wygodne przechowywanie cieni
– możemy komponować własne palety wedle potrzeb
– kolory możemy dowolnie podmieniać, przekładać itd.
– chronią cienie przed uszkodzeniami mechanicznymi
– zajmują mniej miejsca
– w jednej palecie możemy trzymać cienie, bronzery, róże i rozświetlacze
– dostępne są rozmaite rozmiary palet magnetycznych
Wady:
– jeżeli paleta jest kiepskiej jakości lub ze słabym magnesem, cienie mogą wypadać
– brudzą się od codziennego użytkowania, a czyszczenie jest dośc uciążliwe
– nie mają lusterek
– przy częstym użytkowaniu szybciej ulegają zniszczeniu

Dlaczego warto używać palet magnetycznych?

To, co moim zdaniem najbardziej przemawia na korzyść palet magnetycznych jest ich elastyczność. Oczywiście nie dosłownie, ale w kwestii samodzielnego komponowania zestawień kolorystycznych. Żadna gotowa paleta nie daje możliwości podmiany kolorów. W przypadku pracy wizażysty jest to niezwykle istotne, ponieważ do lekkiego makijażu możemy zabrać brązy i beże. Jeżeli wiemy, że będziemy szaleć z kolorami – podmieniamy cienie na inne. Nie musimy brać stosu palet aby z jednej wybrać dwa cienie, z drugiej jeden, a z trzeciej czerń bo ma najmocniejszy pigment. 
Drugim argumentem, który stawia je przed gotowymi kompozycjami jest fakt, że są mobilne. Jako wizażystka, chcę zabierać ze sobą jak najmniej produktów. Fakt, że mogę zabrać dwie magnetyczne palety, a nie pięć gotowych całkowicie przekonuje mnie do tych pierwszych. Jasne, że możecie zabrać swoją ulubioną ➥ Too Faced Sweet Peach albo ➥ Urban Decay Basics 2, a oprócz tego bronzer, róż i rozświetlacz. Ja wolę jednak zabrać jedną paletę magnetyczną, w której mam cienie oraz resztę produktów do makijażu twarzy. Proste, wygodne i ekonomiczne.

Warto zwrócić też uwagę na fakt, że cienie solo są tańsze. Nie musicie kupować od razu dziesięciu kolorów, skoro będziecie używać maksymalnie trzech. Możecie kupić mniejszą lub średnią paletę magnetyczną, kilka cieni w ulubionych kolorach np. glamshadows i Wasza idealna paleta gotowa. Poza tym, zawsze można wyciągnąć cienie z gotowej kompozycji i podklejając je taśmą magnetyczną, wsadzić do palety. Oszczędność miejsca, i finansów, a na pewno będziecie sięgać po ulubione kolory.

Przegląd palet magnetycznych


palety-magnetyczne
palety-magnetyczne
palety-magnetyczne
Vipera Cosmetics – kupiłam ją ze względu na mały rozmiar, bo w tamtym czasie miałam tylko duże Z palette i potrzebowałam maluszka na wyjazd. Jest całkowicie wykonana z plastiku, ma cztery maleńkie magnesiki, a magnes w środku palety jest bardzo słaby. Bez problemu można wyciągnąć cienie, przez co nie jest zbyt bezpieczna. Poza tym ta biała przykrywka mocno się rysuje (co widać na zdjęciu). Magnes na opakowaniu trzymający przykrycie, oraz w środku jest moim zdaniem za słaby. Paleta kosztuje ok. 16zł i mieści w sobie 7 cieni Makeup Geek albo 8 kwadratowych cieni Inglot. Generalnie nie polecam.
Melkior – pierwsza kartonowa paleta magnetyczna zaraz po Z palette. Jakość wykonania pozostawia wiele do życzenia. Sam karton jest moim zdaniem nieco za cienki i mam wrażenie, że paleta jest troszkę zbyt miękka. Magnes wewnątrz palety oraz ten przy zamknięciu jest w porządku, nieco mocniejszy niż w palecie magnetycznej Vipery. Szybka wykonana jest z cienkiego plastiku i myślę, że dostatecznie chroni cienie. Mam jednak wrażenie, że paleta jest zbyt wiotka, nie tak sztywna aby bezpiecznie transportować cienie. Za ok 52zł, oczekiwałabym czegoś więcej. Moja paleta mieści w sobie 6 dużych cieni Melkior i ok. 11 cieni wielkości Makeup Geek.
paleta-magnetyczna-inglot
paleta-magnetyczna-glambox
paleta-magnetyczna-glambox
Inglot – większa i zdecydowanie bardziej solidna wersja palety Vipera. Paleta magnetyczna Inglot, jest wykonana z lepszych jakościowo materiałów, jest również zaopatrzona w mocniejszy magnes. Podobnie jak ta pierwsza i tutaj mamy cztery maleńkie magnesiki przytrzymujące pokrywkę. Mogę się przyczepić do tego, że podczas otwierania, magnes z przykrywki lubi zabrać ze sobą jakiś cień z palety. Czytałam, że to wina tego iż cienie Inglot są cięższe niż np. MUG, dlatego magnes je chwyta. Poza tym bardzo ciężko się ją czyści. Osypane cienie wchodzą w szczeliny przy magnesie, a domycie szybki trwa wieczność. Małe upierdliwe detale sprawiają, że jej nie lubię i nie używam. Biała wersja kolorystyczna kosztuje 35zł i mieści w sobie ok. 24 cieni w rozmiarze Makeup Geek.
GlamBox – paleta magnetyczna zaprojektowana przez Youtuberkę Hanię DigitalGirl, która produkuje wspomniane wcześniej glamshadows. Paleta jest kartonowa, wykonana bardzo starannie, a oba magnesy są bardzo w porządku. Cienie trzymają się bez problemu, a otwarcie palety stawia mały opór, co w tym przypadku działa na plus. Chciałabym żeby plastikowa szybka oraz całe wieko, było bardziej sztywne, a karton w wewnętrznej części krawędzi nieco twardszy, ale poza tym to świetna paleta. Hania sprzedaje też mniejszą wersję, która powinna się sprawdzić jeżeli nie macie zbyt dużo cieni. Mój GlamBox mieści w sobie 32 cienie glamshadows i kosztuje 45zł. Moim zdaniem warto ją kupić jeżeli planujecie kupić sobie większą ilość cieni lub pudrów do konturowania.
paleta-magnetyczna-nabla
paleta-magnetyczna-nabla
palety-magnetyczne-z-palette
palety-magnetyczne-z-palette
palety-magnetyczne-nabla
Nabla  marka jest totalną nowością na naszym rynku i co rusz pozytywnie mnie zaskakuje. Grubość i jakość wykonania dorównuje kultowym Z palette. Palety mają też niepowtarzalny design i bardzo silne magnesy.  Przyglądałam się wszystkim detalom i naprawdę nie mam się do czego przyczepić. Obie palety, które posiadam są wykonane doskonale, ponadto są odpowiednio sztywne, solidne, a szybka jest tej samej grubości co w Z palette. Dostępne są dwie wielkości: na sześć (26,90zł) i dwanaście cieni (42,90zł) Nabla, które są nieco większe. W palecie mieści się na ścisk 13 sztuk cieni Makeup Geek.

➥ Makijaż kosmetykami Nabla

Z Palette – klasyk na którym wzorowane są inne palety. Z palette został stworzone przez wizażystkę, dla wizażystów i nie będę ukrywać, że był to strzał w dziesiątkę. Posiadam cztery palety, w tym jedną podwójną. Ta ostatnia jest niedopracowana i w najgorszym stanie, choć mam ją dopiero rok. Sklejenie się rozwarstwia i niestety, paleta wymaga naprawy. Cała pozostała trójka poza tym, że jest porysowana od intensywnego użytkowania, to wciąż spełnia swoją rolę. Magnes w środku i przy zamknięciu cały czas jest mocny, nie chwytają cieni, dobrze chronią zawartość nawet przy upadku – sprawdzałam to, niestety kilkukrotnie. Czyszczą się bezproblemowo, a do wyboru jest masa kolorów. Ceny zaczynają się od 59,90zł paletę na 9 cieni, przez wersję na 27 sztuk za 89,90zł, po podwójną paletę za 189zł.

Która paleta magnetyczna jest najlepsza?

Na ten moment zdecydowanie wygrywają palety Nabla. Jakościowo dorównują, a nie wiem czy nie przewyższają kultowych Z palette, a są znacznie bardziej przystępne cenowo. Palety magnetyczne Nabla są odpowiednio masywne żeby zamortyzować upadek i ochronić cienie przed zniszczeniem, wyglądają przepięknie, a jakość wykonania jest fantastyczna. Cena jest jak najbardziej adekwatna do jakości. Żałuję, że nie ma palety na więcej cieni niż dwanaście, ale myślę, że nic straconego. Wszystkie kosmetyki tej marki dostaniecie na www.mintishop.pl. Ponadto uważam, że warto zainteresować się paletami, które oferuje Hania w swoim sklepie, ponieważ choć nieco słabsze od Nabli, są bardzo przystępne cenowo.

Jeżeli miałabym Wam polecić w tej chwili coś, co na pewno się u Was sprawdzi, byłaby to propozycja marki Nabla. 

palety-magnetyczne-nabla
Jak Wy przechowujecie swoje cienie?
- aGwer