Świąteczny niezbędnik makijażowy na każdą kieszeń

makijazowy-niezbednik
Makijażowy niezbędnik świąteczny, czyli niezawodne kosmetyki, które na pewno sprawdzą się w te wyjątkowe dni i nie obciążą Waszego portfela. Ponieważ w Święta chcemy wyglądać wyjątkowo, warto użyć kosmetyków, które są w stu procentach sprawdzone. W Wigilie zabraknie nam czasu na kontrolowanie makijażu, wystarczy, że musimy mieć pod kontrolą wszystko inne. Dziś, w ramach ostatniego dnia akcji #winterweek, pokażę Wam pięć kosmetyków, które na pewno znajdą się w moim świątecznym niezbędniku. Chętnie poznam też Wasze pewniaki!
makijazowy-niezbednik
makijazowy-niezbednik

Co powinno się znaleźć w makijażowym niezbędniku?

Loreal Volume Million Lashes, So Couture – dobrej jakości, trwała maskara to podstawa każdego świątecznego makijażu. Nie możemy sobie przecież pozwolić na osypany tusz na policzkach i nieestetycznie posklejane rzęsy. Ja postawię na moją ulubioną maskarę z L’oreal. Wersja So Couture bardzo dokładnie rozczesuje rzęsy, jednocześnie je pogrubia i mocno wydłuża. Nie osypuje się, rzęsy w ciągu dnia nie opadają i przez wiele godzin wyglądają doskonale. Ten tusz jest ulubieńcem wielu kobiet, nie bez powodu. Co więcej, na promocji kosztuje nawet ok. 25zł.
theBalm, Schwing black liquid eyeliner – czyli matowy, bardzo trwały i ekstremalnie napigmentowany eyeliner w kałamarzu. Poznałam go parę miesięcy temu i choć jest nieco trudniejszy w obsłudze, bo dość szybko zastyga, to jest nie do zdarcia. Piękne, matowe wykończenie wygląda na oku niezwykle gustownie, a jego trwałość jest na najwyższym poziomie. Eyeliner z theBalm, to najdroższa z dzisiejszych propozycji, ale zdecydowanie warta uwagi.
Golden Rose Liquid Matte Lipstick, 09 – idealna, intensywna i bardzo klasyczna czerwień. Choć to ryzykowny kolor na wigilijną kolację, jest jednocześnie najbardziej kuszącą alternatywą. Oczywiście, co jakiś czas trzeba będzie rzucić okiem na usta, to jest raczej nieuniknione. Jednakże kolor jest fantastyczny, formuła wygodna w aplikacji i pomadka nie wylewa się poza kontur. Ściera się z ust bardzo estetycznie i mimo wszystko jest w stanie przetrwać nie jeden posiłek. Ja w tym roku na pewno postawię na ➥ matową pomadkę w płynie z Golden Rose, bo jestem przekonana, że mnie nie zawiedzie. 
makijazowy-niezbednik
makijazowy-niezbednik

Freedom Makeup, Eyebrow pomade – jeżeli chcemy aby brwi wytrzymały wiele godzin w gorącej atmosferze, polecam sięgnąć po pomadę. Propozycja z ➥Freedom Makeup, w porównaniu do Anastasia Beverly Hills wypada bardzo dobrze, wręcz doskonale. Przyjemnie się aplikuje, kolory są bardzo ładne, trzyma się bez szwanku cały dzień, a efekt na brwiach z łatwością można modyfikować. Jest tania, trwała i wysokiej jakości. Bardzo ją lubię, sięgam po nią prawie codziennie i w święta pewnie też tak będzie. Wiem, że do zmycia będzie wyglądać perfekcyjnie.
My Secret, face Illuminator powder – muszę Wam przedstawiać ten hit? Już od jakiegoś czasu robi furorę i ja również jestem w nim zakochana. Jest tani, łatwo dostępny i niepowtarzalny. Daje doskonałe rozświetlenie, piękną, gładką taflę. Nałożony palcem, pędzlem albo nawet gąbką wygląda fantastycznie. Ma w sobie szampańsko złote tony, ale na skórze neutralizuje się i przez to nadaje się również do jasnych karnacji. 
makijazowy-niezbednik
W moim przypadku, takim absolutnym niezbędnikiem będzie jeszcze podkład Estee Lauder Doublewear. To już jednak nie jest produkt na każdą kieszeń, więc nie znalazł się w zestawieniu. Na mojej skórze trzyma się najdłużej i nawet jak się spocę (co czasem na twarzy mi się zdarza) i tak wygląda ładnie. Wymaga delikatnego przypudrowania dopiero po ok. 5-6 godzinach. Jak wiecie, każda cera wymaga innego podkładu i w święta powinnyście sięgnąć po ten, który sprawdza się u Was najlepiej.

Poza makijażem, powinnyśmy też zadbać o świąteczną fryzurę. Co powiecie na eleganckie fale?  To sprawdzona, szybka i efektowna fryzura. Instrukcje jak wykonać ją w domu, za pomocą lokówki znajdziecie na stronie KobiecePorady.pl

Jakie są Wasze kosmetyczne pewniaki, po które sięgniecie w święta?



Z przykrością stwierdzam, że to już ostatni dzień naszej akcji #winterweek. Mimo kilku problemów technicznych i paru niedociągnięć uważam, że przebiegła sprawnie i przyjemnie. Mam nadzieję, że podobnie jak nam, Wam również się ten tydzień podobał! Będę bardzo wdzięczna jeżeli dacie znać czy macie ochotę aby takie akcje pojawiały się częściej?

Zajrzyjcie do pozostałych dziewczyn na ostatni post:

Agnieszka: www.agnieszkabloguje.pl

- aGwer