Pomadki Gerard Cosmetics | Cher, Gravity, Underground, 1995

blog-kosmetyczny
          Pomadki Gerard Cosmetics poznałam głównie dzięki makijażom na Instagramie. Kilka kolorów tej firmy zrobiło furorę w urodowym świadku, a ja chciałabym pokazać Wam dzisiaj dwa rodzaje pomadek Gerard Cosmetics i cztery różne kolory. Trzy z czterech przedstawionych dzisiaj pomadek, mają wykończenie matowe. Ten trend już od wielu miesięcy dominuje na ustach kobiet, na całym świecie i u mnie również doskonale się sprawdza. Gerard Cosmetics to firma, która wywołała sporo kontrowersji, ale i dużo pozytywnych emocji. Ponieważ to jednak produkt się liczy, postanowiłam dać im szansę!
blog-kosmetyczny
          Do mojej kolekcji trafiły dwie płynne matowe pomadki Hydra Matte Liquid Lipstick. Skuszona kolorami, zdjęciami na Instagramie i recenzjami na zagranicznym Youtube, bardzo chciałam sprawdzić te matowe pomadki na sobie. Na stronie Gerard Cosmetics, dostępne są 22 kolory z tej serii, a ja wybrałam Cher oraz Gravity.  

HYDRA MATTE LIQUID LIPSTICK, GERARD COSMETICS

Płynne matowe pomadki Gerard Cosmetics, zamknięte są w oszronionych, standardowych opakowaniach. Złote nakrętki wraz z matowym i minimalistycznym designem, wyglądają bardzo elegancko. Aplikator, w formie standardowej, niewielkiej gąbeczki jest sztywny i bezproblemowo rozprowadza produkt na ustach nie tworząc smug, pozwalając na precyzyjną aplikację. Samo użytkowanie tych produktów jest niezwykle proste i przyjemne.
Wszystkie produkty marki Gerard Cosmetcis, są dostępne na ich stronie internetowej www.gerardcosmetics.com i, co w tym wszystkim najfajniejsze, wysyłają również do Polski. Każda matowa pomadka z serii Hydra Matte kosztuje 20$, ale marka bardzo często oferuje atrakcyjne zniżki dla swoich klientów. Można z łatwością znaleźć kody na 30-50% rabatu czy darmową wysyłkę (którą oferują powyżej 35$). Jeżeli będziecie zainteresowane, sugeruję śledzić profil marki na Facebooku. 
Formuła Hydra Matte Liquid Lipstick jest płynna i niezwykle lekka, ma nawilżać pozostawiając usta całkowicie matowe. Niezmiernie przypomina mi konsystencję pomadki Pure Hollywood, Anastasia Beverly Hills, co jest dużym plusem, bo mnie osobiście bardzo odpowiada. Hydra Matte, choć dają całkowicie matowy efekt na ustach, nie stwarzają trudności podczas aplikacji. Dzięki mocnej pigmentacji, wystarczy jedno pociągnięcie aby całkowicie pokryć kolor ust. Nie zastygają zbyt szybko, dzięki czemu pozwalają na dokładnie wymalowanie ust, bez pośpiechu.
Bałam się, że podczas regularnego noszenia, usta będą suche i nieprzyjemne w dotyku. Nie zauważyłam jednak, aby nawet podczas codziennego stosowania, moje usta były bardziej przesuszone. Inna sprawa, że staram się regularnie je pielęgnować i codziennie nawilżać. Ich trwałość jest na wysokim poziomie i chociaż Gravity nie noszę raczej na co dzień, to zjada się nawet przyzwoicie. Noszą się komfortowo, a schodzą z ust jedynie pod wpływem posiłku, bo nawet jeżeli dużo mówimy, trzymają się perfekcyjnie.
blog-kosmetyczny
blog-kosmetyczny

LIPSTICK, GERARD COSMETICS

                Dwie pozostałe pomadki Gerard Cosmetics, to po prostu klasyczna kolekcja marki. Sroką może nie jestem, ale estetycznie te opakowania kupiły mnie właściwie od razu. Dwa kolory, które wybrałam dla siebie to kultowy Underground i bardzo gustowna pomadka o nazwie 1995. Pierwsza ma satynowe wykończenie, czyli po prostu delikatnego matu, bez płaskiego efektu. 1995 to całkowicie matowe wykończenie, chociaż moim zdaniem efekt jest lekko satynowy.
blog-kosmetyczny
Najbardziej kuszące w tych pomadkach (oczywiście poza kolorami) jest ich opakowanie. Która z nas nie chciałaby się otaczać złotymi pomadkami? Jeżeli chodzi o kształt, to nie mylicie się – jest dokładnie taki sam, jak pomadek MAC cosmetics. Mnie wizualnie bardzo się podobają. Poza pięknym, eleganckim złotym kolorem, niczym się nie wyróżniają na tle innych pomadek.

Na stronie Gerard Cosmetics dostępne są aż 24 kolory tych pomadek, a ich wykończenia to głównie maty lub satyny. Każda pomadka z tej serii 19$. Są to całkowicie standardowe pomadki jeżeli chodzi kształt i użytkowanie. Nie będę ukrywać, że w w ich przypadku pigmentacja jest nieco słabsza niż Hydra Matte Liquid Lipstick. Określiłabym ją mianem przeciętnej, nie jest słaba, ale nie są to najbardziej napigmentowane pomadki jakie miałam. Wystarczy jedna warstwa produktu, aby pokryć całe usta, choć odnoszę wrażenie, że pomadka Underground jest nieco trudniejsza w obsłudze niż 1995.
W kwestii trwałości, podobnie jak przy pigmentacji są po prostu przeciętne. Prawie całkowicie zmywają się podczas posiłku, ale nie pozostawiają nieestetycznego obrysu na ustach. Lubię je, ale jeżeli mam wybierać, stawiam na matowe pomadki w płynie.
blog-kosmetyczny
blog-kosmetyczny
Jeżeli szukacie naprawdę dobrze napigmentowanych matowych pomadek w płynie, z dużym wyborem kolorów, radzę wziąć pod uwagę Hydra Matte Liquid Lipstick, Gerard Cosmetics. Są bardzo komfortowe, ładnie wyglądają na ustach, dobrze się trzymają i wybór kolorów jest całkiem spory. Zdecydowanie z całej czwórki najbardziej lubię Cher, za jej matowe wykończenie i niepowtarzalny kolor. Gravity, która jest dość niekonwencjonalnym odcieniem, świetnie sprawdza się do różnych stylizacji, ale to jednak Cher całkowicie skradła moje serce. 
Nie będę ukrywać, że Underground i 1995, to pomadki, po które wcale nie sięgam tak często. Są ładne, ciekawie wyglądają na ustach, ale nie powalają na kolana ani kolorami, ani trwałością czy niepowtarzalnym wykończeniem. Odcień 1995 genialnie sprawdza się przy makijażach Lady lub na jesień, ale dla siebie wybieram zazwyczaj coś innego. Aktualnie mocno pociągają mnie matowe usta, w co niestety nie wpisują się dwie, wymienione powyżej szminki.

Jakie są Wasze ulubione matowe pomadki?
- aGwer