# Makijaż wieczorowy: propozycja dla szatynki

          Weekend za nami, ale za tydzień na pewno szykuje się jakaś większa impreza. Będziesz szperać w szafie w poszukiwaniu idealnej sukienki, układać włosy, aby wyglądać nieziemsko, aż przyjdzie taki moment, kiedy będziesz musiała się pomalować. Usiądziesz przed toaletką i co? Pomysłów brak, weny brak, nie chce Ci się malować? Więc jeżeli jesteśc szatynką, mas brązowe, zielone, niebieskie oczy mam dla Ciebię propozycję! I tak naprawdę pasującą nie tylko do szatynki! Jeżeli jesteśc ciekawa mojej propozycji, zapraszam!
          Moja propozycja nie jest zbyt mocna, więc nie musz się obawiać, że makijaż będzie za ciemny. Użycie dość jasnych, morskich odcieni podkreśla oko, a czerń dodaje makijażowi wieczorowego charakteru. Ale jeżeli się obawiasz, spokojnie możesz sięgnąć po szary cień. Na wierzch dołożyłam jeszcze folię z Make Up Revolutin, czyli te pięknie mieniące się drobinki. Delikatne usta łączą się z nieco mocniejszym okiem, nadając makijażowi elegancji. Oczywiście pięknie będzie tu pasować klasyczna czerwień, ale to już propozycja dla odważniejszych Pań. Kosmetyki jakich użyłam:
OCZY:
theBalm Balmsai: Big Kahuna, Righteous, High tide
Zoeva Rodeo Belle: Day money, Yee Haw
Makeup Geek: Stealth, Peacock
Make up Revolution Awesome metals eye foils Rose Gold
theBalm Brow pow, dark
essence LASHmania reloaded mascara
USTA:
MAC lipglass brillant It’s a WOW
TWARZ: 
SYIS podkład długotrwale kryjący, Sand Beige
Smashbox puder Fair
NYX róż Taupe
theBalm róż Down boy
theBalm Mary Lou manizer
          Jestem bardzo ciekawa czy makijaż Ci się podoba. Przygotowałam go już jakiś czas temu, a ponieważ powoli zbliża się czas większych imprez, pomyślałam, że to dobry moment na wieczorową propozycję. Koniecznie daj znać czy Ci się podoba!
Na wieczór stawiasz na mocne oko, czy mocne usta?
- aGwer