# Brązowe smoky na co dzień: krok po kroku

          Obiecałam Wam, że przygotuję brązowe smoky eyes, które można nosić na co dzień. Właśnie dlatego mam dla Was dzisiaj makijaż krok po kroku, który bez problemu wykonacie w domu. Ponieważ kolory są uniwersalne, każda z Was na pewno ma je w domu. Wiele firm ma w swoim asortymencie takie odcienie, także jestem przekonana, że coś u siebie znajdziecie. Dzisiejszy makijaż jest elegancki, kobiecy i idealny na co dzień, do pracy czy na zwykłe spotkanie. Dodając do niego odrobinę czerni, kreskę lub oba te elementy, bardzo szybko możemy zrobić z niego makijaż wieczorowy. Jeżeli jednak jesteście ciekawi, jak wykonać dzienną wersję smoky eyes, zapraszam na post!

makijaż krok po kroku

brązowe smoky

          Podstawą tego makijażu jest dokładne rozcieranie cieni, musimy zadbać oto, aby nigdzie nie było ostrych krawędzi. Zresztą w większości makijażach powinniśmy o tym pamiętać, chyba, że mamy zamiar zrobić coś innego. Jednakże tutaj, jak i w każdym makijaż typu smoky, najważniejszą sprawą jest rozcieranie. Więc jeżeli macie zamiar wykonać ten makijaż koniecznie przygotujcie sobie co najmniej 3 pędzle do tego zadania, jeden na pewno musi być czysty, żeby doprawić wszystkie granice na samym końcu. Możecie również użyć całkowicie matowych cieni, ja użyłam satyny pomieszanej z matem, aby uzyskać efek delikatnego rozświetlenia. Jeżeli chcecie poznać jak wykonać ten makijaż, pod zdjęciem macie wszystkie instrukcje, wraz z opisem pędzli i cieni jakich użyłam.

makijaż krok po kroku
1. Na powiekę nakładam palcem MAC paint pot Soft Ochre i Maybelline Color Tatoo Permanent taupe, delikatnie rozcierając granice, aby nie było ostrych krawędzi.
2. Matowię jasnym, beżowym cieniem przestrzeń pod brwą, używając małego pędzelka do rozcierania. Tutaj używam Wipe out z paletki Balmsai theBalm.
3. Na całą powiekę i w zewnętrznym kąciku górnej powieki nakładam matowy cień Dig it (Balmsai), pędzlem do blendowania i rozcieram lekko ponad załamanie powieki. Skupiam się na zewnętrznym kąciku, ale nie zapominam o środkowej części powieki, nad źrenicą. Chcę uzyskać bardziej okrągły kształt, a nie efekt kociego oka
4. Pod oczy kładę i pudruję korektor (MAC pro longwear NC15, Ben Nye neutral set za pomocą BB micro mini). Na zewnętrzny kącik dolnej powieki kładę cień Ripper pędzelkiem typu pencil. Tym samym pędzelkiem, kładę Sandbar (Too faced, Chocolate bar palette) na wew kącik dolnej powieki i delikatnienwszystko rozcieram.
5. Na ruchomą powiekę dokładam cień Semi sweet z Chocolate bar palette. Na czysty pencil brush nakładam Triple fudge (Chocolate bar) i delikatnie blenduję zewnętrzny kącik dolnej i górnej powieki, rozcieram dodatkowo granice czystym pędzelkiem do blendowania.
6. Na wew kącik górnej części powieki dokładam jasny cień High tide i odrobinkę Tubular, oba z paletki Balmsai theBalm.
7. Pod łuk brwiowy dokładam Wipe out i rozcieram granice czystym pędzelkiem, dodatkowo wszystko dokładnie jeszcze blenduję, na górze jak i na dole. Na dolną powiekę dokładam cielistą kredkę NYX wander pencil light w celu powiększenia oka i na górną czarną L’oreal, po czym tuszuję rzęsy.
          Tak jak mówiłam wcześniej, w tym makijażu podstawą jest blendowanie, blendowanie, blendowanie i jeszcze raz blednowanie. Makijaż opiera się głównie na tym. Im lepiej i dłużej będziecie rozcierać tym efekt będzie lepszy. Dlatego robimy to przy każdym kolorze, aby mieć kontrolę nad kształtem oka. Nie zapominajcie o końcowym roztarciu czystym pędzlem, dzięki temu to całe rozdymienie będzie bardzo dokładne.
           Do tego makijażu również pasowałyby sztuczne rzęsy, ale ponieważ chodzi nam o dzienny efekt, raczej odradzam. Jeżeli macie ochotę zrobić z mojej propozycji wieczorową wersję ze sztucznymi rzęsami, wystarczy dodać kreskę lub czarny cień nad linią rzęs i dokleić ulubione rzęsy!
makijaż

          Dajcie koniecznie znać czy makijaż Wam się podoba i czy macie ochotę go odtworzyć. Jestem ciekawa czy nada się dla Was na dzienny makijaż! Bo ja właściwie od kilku dni codziennie robię sobie coś w tym stylu, jest elegancki, kobiecy i nie nachalny. Mam nadzieję, że Wam też się podoba!

- aGwer