# Relacja ze spotkania Szczecińskich blogerek!

           Parę miesięcy temu wpadłam na pomysł zorganizowania spotkania blogerek Szczecińskich. Chciałam zebrać jakieś fajne firmy, które zaoferowałyby nam jakieś fajne atrakcje, pokaz czy może jakąś prezentację. W okolicach czerwca znalazłam czas żeby spisać sobie firmy, które chciałabym aby pojawiły się na spotkaniu i jak je wszystkie zebrałam to wzięłam się za pisanie maili. Firmy w sumie było sporo bo prawie 20 jak nie więcej. Niestety odpisało mi może z 4 w tym tylko dwie wykazały zainteresowanie spotkaniem, a w sumie obie olały sprawę ciepłym moczem…

          Na szczęście wieść o spotkaniu się lekko rozeszła i dziewczyny z Good to Try również zaczęły działać i to właśnie dzięki nim pojawiły się na naszym spotkaniu 3 firmy. Niestety Szczecin jest omijany szerokim łukiem jeżeli chodzi o blogerskie spotkania, wszystko skupia się głównie w Poznaniu i Warszawie z tego co widuję. Również firmy omijają Szczecin z daleka, a szkoda bo uważam, że nasze blogerki mają ogromny potencjał. Zresztą już mniejsza z tym…
          Kiedy skomponowałam listę blogerek postanowiłam wysłać do nich zaproszenia, chciałam aby nie było tutaj żadnego zgłaszania się, weryfikacji zasięgu bloga, czy ilości obserwatorów. Chciałam aby dziewczyny otrzymały zaproszenia i poczuły się wyjątkowe i mam nadzieję, że chociaż troszkę udało mi się to osiągnąć. Resztą zajęły się już Ania i Natalia z bloga Good to try
          Nasze spotkanie odbyło się w Browarze Stara Komenda, gdzie podobało mi się bardzo i jedzenie również wyglądało smakowicie. Jednakże Pan, który nas obsługiwał chyba tak się zdenerwował taką ilością kobiet, że trochę pomerdał zamówienia i nawet nie chciał się do tego przyznać. Również niezbyt poczuwał się aby zabrać brudne naczynia, więc siedziałyśmy z nimi do końca spotkania… Myślę, jednak że tam wrócę ponieważ miejsce bardzo mi się spodobało, a każdemu może przytrafić się jakiś gorszy dzień lub większy stres. W końcu wszyscy jesteśmy ludźmi.
          Samo spotkanie było mega pozytywne! Rozmowy się nie kończyły, wciąż miałyśmy o czym rozmawiać i normalnie mogłybyśmy tam siedzieć od rana! Ja niestety miałam plany na później więc zmyłam się wcześniej, ale muszę przyznać, że było mega pozytywnie! Cudownie się rozmawiało, śmiechu było co nie miara i jestem pewna, że jeszcze nie raz będę chciała się spotkać z dziewczynami i na pewno nie będę miała późniejszych planów! Mam nadzieję, na kolejne spotkanie już niedługo! 

          A tutaj my wszystkie w prawie pełnej okazałości jak widzicie jest nas całkiem sporo, bo 12 i choć nie dało mi się ze wszystkimi dziewczynami pogadać to mam nadzieję, że następnym razem „obskoczę” wszystkie! A tutaj wszystkie dziewczyny, które wzięły udział w spotkaniu:

          Bielenda, Soraya i The Body Shop przygotowały dla nas drobne upominki, choć prezenty od Bielendy i Soraya ciężko nazwać drobnymi. Jedynie TBS zbytnio się nie popisał… Na zdjęcie nie załapał się jeszcze krem Bio 7D, Młodzieńczy blask z Bieledny, a to dlatego, że jest w użyciu i póki co spisuje się nieźle! 
          Dziewczyny, więcej takich spotkań!! 🙂

- aGwer