# Wieczorowe oko w szarościach

          Dawno na blogu nie było żadnego makijażu ponieważ wciąż zmagam się z trudnościami technicznymi związanymi ze zdjęciami oczu i nie chcę wrzucać byle czego. Poza tym to był jeden z pierwszych razy kiedy przyklejałam sobie pasek sztuczne rzęsy, więc weźcie to pod uwagę. Chciałam Wam pokazać coś wieczorowego, co pasuje do wielu kolorów oczu, z racji tego że szarość jest stosunkowo neutralnym kolorem. Myślałam o dodaniu trochę błysku do oka, ale stwierdziłam, że tym razem ograniczę się do samych matowych cieni. Jeżeli jesteście ciekawi efektów mojego malowania, zapraszam na post!

          Do wykonania tego makijażu użyłam cieni z Inglota, matową szarość, cielisty cień z palety Glazel (za której recenzję zbieram się i zbieram i zebrać nie mogę) oraz biel również z Inglota. Makijaż jest idealny na wieczorne wyjście ze znajomymi, do klubu czy nawet na imprezę, ponieważ mocno podkreśla oko, a rzęsy sprawiają, że spojrzenie staje się seksowne. 

          Widzę, że doklejanie rzęs wymaga jeszcze trochę ćwiczeń i na pewno będę nad tym pracować, chociaż dochodzę do wniosku, że wolę kępki. Efekt jest bardziej naturalny i nie ma problemu z dopasowaniem rzęs do oka.
          Jeżeli lubicie szarości i dobrze czujecie się w jego odcieniach taki makijaż będzie idealny, pasuje do wielu odcieni pomadek oraz do każdego stroju, z racji tego że jest to kolor wielowymiarowy wbrew swojej prostoty. Często kuszę się na taki kolor ponieważ jest bezpieczny dla większości typów urody i na wiele okazji w zależności od intensywności.
          A Wam jak się podoba ten makijaż? 🙂

- aGwer