TAG: Ile warta jest moja twarz?

Wczoraj na blogu weak point dojrzałam bardzo fajny tag, który chciałabym zrealizować u siebie na blogu. Mianowicie chodzi tutaj o „wycenę” naszej twarzy pod względem kosmetyków jakich używamy do codziennego makijażu. Długo zastanawiałam się nad tym co dzisiaj napisać i po namyśle postanowiłam, że dziś sama dla siebie zrobię takie zestawienie tego co używam. Zaś wpadki makijażowe oraz jak być klientem NIE idealnym pojawi się na dniach.
tag-ile-warta-jest-moja-twarz-blog

Do codziennego makijażu właściwie zawsze używam tego samego. Zmieniają mi się tylko cienie, po które sięgam. Choć zazwyczaj i tak sięgam po te same palety i podobne odcienie. Pokazałam Wam na zdjęcia te palety, z których korzystam najczęściej. Dopiero w makijażu na wieczór czy na jakąś inną okazję pojawia się rozświetlacz, czy mocniejszy podkład. O tym jednak innym razem, zapraszam teraz na zdjęcia i krótki opis.

tag-ile-warta-jest-moja-twarz-blog

KOSMETYKI:
Podkład Pharmaceris Sand 02 cena: 36zł (kupiony za 25zł)
Tusz do rzęs Pump Up Lovely cena: 9zł (kupiony za 7zł)
Kredka do oczu Lakme Kajal cena: 7zł
Eyeliner Wibo cena: 8zł
Baza pod cienie Paese cena: 15zł (kupiona za 8zł)
Pomadka do ust Gloden Rose Velvet matt cena: 12,90zł
Bronzer The Balm Bahama mama cena: 56zł
Róż The Balm Down Boy cena: 58zł (kupiony za 40zł)
Paletki Sleek zamiennie cena: ok 37zł (często kupowane w promocji)
Paletka Inglot made by me cena: ok 70zł razem z kasetką
Korektor Catrice cena: 13zł
SUMA: 322zł
W zdjęciu brakuje korektora z Catrice, który dziś rano używałam, ale nie mogę teraz znaleźć… Myślę, że nie jest najgorzej i dochodzę do wniosku, że właściwie nic więcej mi już do twarzy nie potrzeba. Cienie tak jak wspomniałam używam zamiennie jeszcze z paletką Glazel, którą sobie sama dobrałam oraz paletką Lovely no i innymi paletkami Sleeka, czy pojedynczymi cieniami. Jednak 322zł to całkiem sporo jak na jedną buźkę, no ale za jakość trzeba jednak płacić, poza tym myślę, że w tym momencie nie mam już nic do kupienia, a to bardzo dobrze! Mój portfel na pewno się nie obrazi!
Jednak aby wykonać porządny makijaż trzeba mieć też dobre pędzle, u mnie dominują Hakuro, jednakże do makijażu innych osób mam pędzle Zoeva, Kryolan, Barry M. Tutaj chciałam Wam pokazać te które używam na sobie najczęściej i z których jestem mega zadowolona!

PĘDZLE:
Hakuro H21 cena: 18zł
Hakuro H70 cena: 15zł
Hakuro H77 cena: 16,50zł
Maestro 420 cena: 15zł
Hakuro H76 cena: 16,50zł
Barry M. cena: 9,90zł
Hakuro H85 cena: 11zł
Hakuro H80 cena:  16zł
Gąbeczka CALA: 19,90zł
SUMA: 138zł


Część pędzi również udało mi się zdobyć na promocji, ale mam je dość długo i nie pamiętam już dokładnie cen. Jeżeli chodzi o te akcesoria to uważam, że nie można oszczędzać, to znaczy może inaczej, początkowo dobrze jest kupić pędzle ze średniej półki cenowej, żeby poznać, poczuć pędzle. Uważam, że Hakuro idealnie się do tego nadają bo nie są drogie,a ich jakość jest świetna. NIE wszystkich to od razu zaznaczam, ale wiele z nich daje radę. Teraz poznaje trochę droższe pędzle Zoeva i też jestem zadowolona, ale o nich innym razem.

Myślę, że to fajny pomysł na tag, który pozwoli zrobić takie porządne zestawienie i podobnie jak Sylwia z bloga o którym wspomniałam na początku zrobiła ten sam tag po roku, ja również chcę coś takiego zrobić za rok, coby sprawdzić jak wiele się zmieniło. Jeżeli macie ochotę zrobić takie tag u siebie to polecam! Ciekawa sprawa odkryć jaką „wartość” ma Wasza twarz… 😉
- aGwer