Najlepsza ochrona końcówek: Jedwab Green Pharmacy

          Wielokrotnie na blogu wspominałam Wam, że używam Jedwabiu z Green Pharmacy. Ponieważ jedwab ten cieszy się dużym zainteresowaniem wśród nie tylko włosomaniaczek, ale ogólnie blogerek postanowiłam napisać o nim osobny post.

          Ponieważ jak wiadomo, nasze końcówki są bardzo podatne na uszkodzenia mechaniczne, rozdwajanie i kruszenie. Trzeba naprawdę dużo pracy żeby nasze końce wyglądały naprawdę dobrze. Uważam że Jedwab z Green Pharmacy jest jednym z tych produktów, które mogą pomóc nam utrzymać nasze włosy w naprawdę dobrej formie.
          Jedwab przeznaczony jest co włosów łamliwych, delikatnych, kruchych, zniszczonych zabiegami fryzjerskimi i podatnych na uszkodzenia mechaniczne. Czyli do włosów słabych, wymagających intensywnej pielęgnacji. Jego zadaniem jest wygładzenie końcówek, ich ujednolicenie i ma przeciwdziałać rozdwajaniu końcówek. 
jedwab-green-pharmacy
jedwab-green-pharmacy

          Jedwab z Green Pharmacy znajduje się w niewielkiej przezroczystej buteleczce, co daje nam komfort kontrolowania ile zostało nam jeszcze płynu, co moim zdaniem jest dużym plusem. Buteleczka ma pojemność tylko 30 ml, co może wydawać się bardzo mało, jednakże gęsty, przezroczysty płyn jest bardzo wydajny. W końcu nie nakładamy ogromnej ilości płynu, nie chcemy obciążyć końcówek. Możemy go stosować zarówno na suche jak i mokre włosy, ja preferuję tą pierwszą opcję ze względu na to, że na mokro pryskam włosy odzywką bez spłukiwania. Poza tym tak już się przyzwyczaiłam, że ciężko mi zmienić teraz to przyzwyczajenie (nawyk nabyty przy nakładaniu serum z Avonu, którego już nie używam!).

blog-kosmetyczny
jedwab-green-pharmacy

          Nakładanie płynu na końcówki jest również bardzo wygodne, pompka bez problemu się naciska i wydostaje się odpowiednia ilość płynu. Aplikator nie sprawia problemów, nie zacina się, nie blokuje i lekko się go używa. Jak sami widzicie na zdjęciu powyżej ilość płynu możemy bez problemu kontrolować. Co również jest dużym plusem ponieważ nie musimy martwić się, że nam się przeleje. Kolejną zaletą tego jedwabiu jest jego zapach, jest naprawdę niesamowity! Lekko słodkawy, leciutko kwaśnawy, kwiatowy, naprawdę niesamowity i bardzo żałuję, że nie pozostaje na włosach. Chciałabym żeby włosy mi tak pachniały ponieważ jest to naprawdę świeży i przyjemny zapach.
          Tym razem się przyłożyłam i poczytałam dokładnie o składzie i opiszę go Wam pokrótce. Cyclopentasiloxane, Dimeticonol są to silikony, które mają na celu przede wszystkim zabezpieczyć nasze końcówki przed uszkodzeniami mechanicznymi i rozdwajaniem, które powinny znajdować się w każdym serum na końcówki. Olea Europea (Olive) Fruit Oil jest to jak nazwa wskazuje oliwa z oliwek, jej właściwości nie muszę Wam chyba przedstawiać. Aloe Barbadensis Extraxt, jest to 100% ekstrakt z aloesu, który wraz z Pinus Sibirica Nut Oil czyli olejkiem cedrowym ma nawilżyć nasze włosy i przywrócić im zdrowy wygląd. Oryza Sativa (rice) Germ Oil, olej ryżowy wraz z Camellia Sasanqua (Camellia) Seed Oi olejem kameliowym, ma a zadanie regenerować włosy i ich uszkodzenia, oraz zapobiegać ich rozdwajaniu. Parfum, Limonene, Citronellol, Geraniol, Benzyl Alcohol, Benzyl Benzoate, Farnesol, Amyl Cinnamal, to natomiast jest kompozycja zapachów i jak widzicie alkohol występuje prawie na samym koniuszku. Także jak widzicie, skład ma naprawdę całkiem zacny. Jak dla mnie super!
jedwab-green-pharmacy
          Brzmi nieźle prawda? Pozostaje mi tylko powiedzieć, że nie tylko brzmi nieźle ale i jest niezłe! Włosy są naprawdę miękkie, wygładzone i lśniące. Zapach niestety szybko znika, jednakże efekt poza tym jest niesamowity. Świetny skład naprawdę spełnia swoją rolę i polecam go każdemu kto pyta o coś fajnego na końcówki (i oczywiście olej kokosowy). Także jeżeli się zastanawiacie, albo chcecie kupić to zachęcam do zajrzenia na allegro, bo jest on tam za 4,50 – dla porównania w Rossmanie (i to nie każdym!) jest za 9,90 więc to już jest znaczna różnica. Więc nie dość, że cenowo stoi świetnie to i jakościowo się wybija. Za naprawdę niewielkie pieniądze, można mieć świetny preparat do ochrony końcówek.
PODSUMOWANIE:
+ nawilża
+ odżywia
+ wygładza
+ chroni
+ pięknie pachnie
+ wygodna aplikacja
+ średnio gęsty żel nie obciąża włosów
– zapach nie utrzymuje się na włosach 🙁
Używała któraś z Was, co sądzicie?
- aGwer