Maseczka z olejkiem rycynowym na włosy

          Każda z nas chciałaby mieć piękne, zdrowe i lśniące włosy. Najlepiej długie do pasa, gęste i (w zależności od preferencji) kręcone lub proste. Szukamy różnych sposobów na poprawę kondycji włosa, wzmocnienie go, nawilżenie i staramy się zadbać aby wyglądały jak najlepiej. Od jakiegoś czasu odkrywam olejek rycynowy, który jak okazuje się ma bardzo szerokie zastosowanie. Słabe włosy, paznokcie? Olejek rycynowy na pewno sobie z nimi poradzi.


ROZSZERZENIE POSTA + więcej przepisów > [ KLIK ]

          W związku z tym, że chcę w końcu zapuścić włosy KLIK, doszłam do wniosku, że muszę jakoś sobie pomóc. Ponieważ od zawsze mam cienkie włosy, które dość wolno rosną musiałam poszukać sposobów aby bez chemicznych specyfików wzmocnić włosy. Od lat stosuję różne olejki, jakieś gotowe maseczki zakupione w drogerii i muszę przyznać, że włosy mi się wzmocniły. Są grubsze, i jest ich więcej. Jednakże farbowanie robi swoje, moje włosy są za suche, kruszą się i rozdwajają – chcę z tym skończyć.

          Zdaje sobie sprawę, że nie wiele uda mi się zmienić jeżeli włosy będę farbować, ale na ten moment nie chcę z tego rezygnować, ponieważ mój naturalny kolor mi się nie podoba. Znalazłam jednak naturalne farby, które mam zamiar zacząć stosować – przez to będą mniej obciążone i nie będą się tak niszczyć. Farby firmy Khadi, albo Biokap, czy Color&Soin. Mam zamiar wypróbować wszystkich, aby wybrać najlepszą dla moich potrzeb.

          Co jednak ma do tego olejek rycynowy? Właśnie dużo. Wyczytałam mnóstwo pozytywnych opinii, przepisów na maseczki, okłady i inne bajery. Postanowiłam sama zrobić maseczkę na włosy i zacząć ją regularnie stosować. Poszperałam, poprzeglądałam przepisy i zrobiłam własną. Bez nafty kosmetycznej, czy bez oliwy z oliwek – chociaż myślę że obu tych produktów kiedyś spróbuję. Moja maseczka składa  się zazwyczaj z:
  • 1 łyżki olejku rycynowego
  • 2 łyżek wyciśniętego soku z cytryny
  • 2 łyżek wody
  • 1 łyżka dowolnej odżywki
Wszystko zmieszałam w miseczce i otrzymałam coś takiego: (przed dodaniem 1 łyżki odżywki)

blog-o-wlosach
          Ta ilość spokojnie wystarczyła na całą długość włosów (aktualną długość włosów możecie zobaczyć tutaj). Wmasowałam wszystko w skórę głowy i rozprowadziłam po reszcie włosów, lekko je masując. Całość zawinęłam w worek foliowy i ręcznik. Chodziłam z tym cudem jakieś 4h na głowie. Wiem, że dziewczyny zostawiają też na noc, ale mi nie wygodnie z czymś na głowie, poza tym mój partner marudzi gdy tak robię. Więc jak mam wolny dzień, to spokojnie siedząc w domu mogę posiedzieć sobie z takim kokonem na głowie.
          Olejek rycynowy stosuję również na brwi i rzęsy. Właściwie tak często jak się da, a można stosować go nawet codziennie. W tych miejscach też spokojnie można zostawić olejek na parę godzin. Jak go nakładać? Starą szczoteczką od tuszu do rzęs – nic prostszego. 
           Domowej roboty maseczki, olejki to naprawdę bardzo ciekawa sprawa i warto pamiętać, że często tańsza niż gotowe kuracje. Czy wy macie jakieś sprawdzone olejki? Jakieś swoje ulubione maseczki domowej roboty?
Poczytajcie też:
- aGwer